Celtic odrzucił oferty Kolejorza. Wpłacenie klauzuli jedynym rozwiązaniem
Przyszłość Luisa Palmy od kilku tygodni pozostaje jednym z najgorętszych tematów dotyczących Lecha Poznań i sprawą, która najmocniej elektryzuje kibiców aktualnego mistrza Polski. Wiele wskazuje jednak na to, że negocjacje z Celtikiem Glasgow przybrały dla Kolejorza niekorzystny obrót.
Jak w poniedziałkowe popołudnie poinformował redaktor naczelny portalu Weszło, Szymon Janczyk, władzom klubu z Poznania nie udało się dogadać z Celtikiem w kwestii obniżenia klauzuli wykupu, która została zapisana w umowie pomiędzy obiema stronami. Choć Kolejorz przedstawił mistrzom Szkocji kilka ofert, zawierających atrakcyjne bonusy, żadna z nich nie przekonała działaczy Celticu.
Stanowisko mistrza Szkocji pozostaje więc jasne - jeśli Lech chce zatrzymać Palmę na stałe, musi wpłacić pełną kwotę (około 4-4,5 mln euro). Co więcej, szkocki klub miał poinformować działaczy Kolejorza o tym, że otrzymał on już za Honduranina oferty przewyższające wartość wspomnianej wyżej klauzuli.
Lech Poznań ma coraz mniej czasu na podjęcie decyzji
Władze klubu z Poznania nie mają jednak wiele czasu do namysłu. Jak przekazał bowiem redaktor naczelny portalu Meczyki.pl, Tomasz Włodarczyk, klauzula wykupu Honduranina z Celticu Glasgow obowiązuje do 8 czerwca, a więc najbliższego poniedziałku.
Pomimo, że w przestrzeni medialnej zaczęły pojawiać się informacje o tym, że Luis Palma nie zostanie wykupiony przez klub ze stolicy Wielkopolski, w rzeczywistości taka decyzja jeszcze nie zapadła. Temat pozostania 26-latka w Kolejorzu wciąż jest sprawą otwartą, a o tym, czy władze Lecha zdecydują się na wpłacenie klauzuli - a co za tym idzie, niemal dwukrotne pobicie ustalonego niecały rok wcześniej rekordu transferowego - przekonamy się już niedługo.
Honduranin, choć miewał w trakcie ubiegłego sezonu zarówno lepsze, jak i gorsze okresy, bez dwóch zdań był jednym z kluczowych elementów układanki trenera Nielsa Frederiksena. Wystąpił w 31 meczach Ekstraklasy, strzelając w nich 10 goli i notując 6 asyst (8. miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej, ex aequo z Jonatanem Brautem Brunesem - napastnikiem Rakowa Częstochowa). Swoje zrobił również w Lidze Konferencji, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców (mecze z Rapidem Wiedeń i Rayo Vallecano) i notując dwa ostatnie podania.
Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, Palma był drugim najlepszym strzelcem i drugim najlepszym asystentem zespołu, który sięgnął po drugie z rzędu mistrzostwo Polski, docierając przy okazji do 1/8 finału Ligi Konferencji. Portal Transfermarkt aktualnie wycenia wartość Honduranina na 3,5 miliona euro.
Komentarze (0)