reklama

Kto do zmiany po klęsce w Londynie? Przewidywany skład Lecha Poznań na mecz z Radomiakiem

Opublikowano:
Autor:

Kto do zmiany po klęsce w Londynie? Przewidywany skład Lecha Poznań na mecz z Radomiakiem - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Zmiany będą, bo być muszą. Kogo posadzi na ławce rezerwowych trener Niels Frederiksen?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW niedzielę, 20 września, Lech Poznań zmierzy się przed własną publicznością z Radomiakiem Radom. Ostatni mecz przed wyjątkowo długą przerwą reprezentacyjną będzie dla Kolejorza okazją do przełamania się po dwóch kolejnych porażkach. W związku z tym wydaje się, że trener mistrzów Polski, Niels Frederiksen, postawi na najmocniejsze możliwe zestawienie. Którzy zawodnicy rozpoczną niedzielne starcie w wyjściowej jedenastce? Oto przewidywany skład Lecha Poznań.
reklama

Szybki powrót na ławkę rezerwowych?

Dostępu do bramki Kolejorza w starciu z Radomiakiem Radom strzec będzie rzecz jasna ściągnięty latem z tureckiego Goztepe Mateusz Lis. Utrata czterech bramek w starciu z Crystal Palace z pewnością wymusi natomiast zmiany w linii obrony.

Miejsce w składzie powinien utrzymać Joel Pereira, który na Selhurst Park zaprezentował się z całkiem niezłej strony. Wydaje się jednak, że na ławkę rezerwowych ponownie trafi jeden z antybohaterów czwartkowego meczu, czyli Terry Yegbe. 25-latek kompletnie zawalił przy pierwszym golu dla gospodarzy, wyrzucając piłkę z autu wprost pod nogi Yeremiego Pino, który otworzył wynik spotkania. Nie najlepiej zachował się również przy ustalającym wynik spotkania trafieniu na 4:0, kiedy dał się dość łatwo ograć napastnikowi Palace.

reklama

Wszystko wskazuje więc na to, że stoper z Ghany, który wrócił do wyjściowego składu po trzech meczach przerwy, ponownie zasiądzie na ławce rezerwowych. Jego miejsce powinien zająć Mateusz Skrzypczak, tworząc duet środkowych obrońców z niezawodnym Wojciechem Mońką, który dzień po klęsce w Londynie otrzymał informację o powołaniu do seniorskiej reprezentacji Polski.

Na lewej stronie defensywy najprawdopodobniej zagra natomiast Michał Gurgul. Warto jednak mieć na uwadze, że w pełni zdrowy i gotowy do gry jest już jego zmiennik, Joao Moutinho. Mecz z Radomiakiem wydaje się dobrą okazją, aby dać Portugalczykowi szansę, ale przewidujemy, że trener Niels Frederiksen, chcąc odkuć się po dwóch porażkach z rzędu, postawi na najlepszą możliwą i przede wszystkim sprawdzoną w tym sezonie opcję.

reklama

Niespodziewany ruch strzałem w "dziesiątkę"?

Roszad nie spodziewamy się natomiast w linii pomocy. Pomimo że czwartkowe spotkanie z zespołem z Premier League udowodniło, iż Radosław Murawski może mieć problemy w starciach z najlepszymi europejskimi rywalami, na ten moment jest on jedynym zdrowym zawodnikiem, który może wystąpić na pozycji numer "sześć". Cały czas z urazem kostki zmaga się bowiem Antoni Kozubal, a przed meczem z Crystal Palace niespodziewanie wypadł również sprowadzony w końcówce okna transferowego Gustav Berggren. 

U jego boku 32-latka wystąpić powinien natomiast Pablo Rodriguez. Po przesunięciu na pozycję numer "osiem" Hiszpan ponownie był w stanie zaprezentować swoje najlepsze atuty, takie jak umiejętność odrywania się od rywala czy progresywne rajdy z piłką. Spotkanie z Crystal Palace tylko potwierdziło, że Rodriguez jest po prostu bardziej przydatny zespołowi, kiedy operuje nieco niżej - sądzimy więc, że trener Niels Frederiksen ponownie postawi właśnie na takie rozwiązanie.

reklama

W roli ofensywnego pomocnika naszym zdaniem ponownie zagra Allahyar Sayyadmanesh, który dość niespodziewanie wystąpił w tej roli na Selhurst Park - niespodziewanie, ponieważ Irańczyk zdecydowanie częściej grywał na skrzydłach, a jeśli już pojawiał się w środku, to jedynie w roli napastnika. Czwartkowy mecz udowodnił jednak, że niezwykle wszechstronny zawodnik z powodzeniem może występować również na pozycji numer "dziesięć". 

Palma nie wykorzystał kolejnej szansy

Oczywista wydaje się obsada prawej flanki. Zobaczymy na niej Patrika Walemarka, czyli zdecydowanie najlepszego zawodnika Lecha Poznań w obecnych rozgrywkach. Szwed znajduje się w znakomitej formie i można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że od momentu przenosin do stolicy Wielkopolski jeszcze nie prezentował się tak dobrze. W obecnym sezonie ma już na koncie sześć goli i cztery asysty we wszystkich rozgrywkach, a mecz z Radomiakiem będzie dla niego okazją do zdobycia premierowej bramki w Ekstraklasie. Do tej pory trafiał bowiem wyłącznie na arenie międzynarodowej.

reklama

Na drugim skrzydle przewidujemy natomiast... ławkę rezerwowych dla Luisa Palmy. Honduranin po raz kolejny nie wykorzystał szansy otrzymanej od Nielsa Frederiksena i obecnie znajduje się na zupełnie innym biegunie niż Walemark. Palma wygląda bowiem jak cień zawodnika, którego oglądaliśmy w barwach Lecha jeszcze kilka miesięcy temu. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem wydaje się postawienie na Leo Bengtssona. Tym samym na skrzydłach wystąpiłby duet Szwedów, znający się doskonale z okresu gry dla rodzimego BK Hacken.

Wiele wskazuje na to, że na pozycji numer "dziewięć" również zagra zawodnik ze Szwecji. Kapitan Kolejorza, Mikael Ishak,  nie prezentuje obecnie najwyższej formy, ale w podobnych słowach można wypowiedzieć się o jego zmienniku, Yannicku Agnero. Wydaje się więc, że to 33-latek będzie zawodnikiem, na którego od pierwszej minuty w starciu z Radomiakiem postawi trener Niels Frederiksen.

Przewidywany skład Lecha Poznań na mecz z Radomiakiem Radom:

Mateusz Lis - Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Wojciech Mońka, Michał Gurgul - Radosław Murawski, Pablo Rodriguez - Patrik Walemark, Allahyar Sayyadmanesh, Leo Bengtsson - Mikael Ishak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo