W nowym sezonie na angaż w drugim zespole będą mogli liczyć naturalnie najbardziej wyróżniający się piłkarze juniora starszego. To już stały element budowania rezerw i nie ogranicza się on wyłącznie do przenoszenia zawodników w letnim, czy zimowym oknie transferowym. Rotacja między drugą drużyną Lecha Poznań, a akademią odbywa się cały czas. Nawet w ostatnich tygodniach do rezerw trafił Olaf Osowski, zaledwie 15-letni napastnik, na którego trener Maciej Wilusz nie bał się postawić na trzecioligowych boiskach.
Kilku zawodników odejdzie latem
Akademia Lecha Poznań nie zamierza zatrzymywać części zawodników, którym latem kończą się kontrakty. Jak udało nam się ustalić, z drużyną na pewno pożegna się napastnik Artur Pląskowski. Mimo swojego bogatego doświadczenia, 32-letni zawodnik nie okazał się na tyle dużym wzmocnieniem. Rozegrał w klubie 21 spotkań i zdobył jednego gola na poziomie Betclic 3. Ligi. Aktualnie zmaga się z urazem, który od kwietnia wyeliminował go z gry już do końca sezonu.
Śladami napastnika może podążyć Filip Wilak, którego kontrakt także wygasa z końcem sezonu. Skrzydłowy przed tym sezonem powrócił z nieudanego wypożyczenia do Hutnika Kraków i obecnie pełni marginalną rolę w rezerwach. O ile jesienią meldował się w wyjściowej jedenastce rezerw, o tyle wiosną łapał końcówki spotkań i po raz ostatni pojawił się na boisku w kwietniowym starciu z Wdą Świecie (3:2).
Klub nie będzie robił problemów Jakubowi Antczakowi, którego umowa jest ważna jeszcze przez rok. To piłkarz, który spokojnie może poszukać gry na wyższym poziomie rozgrywkowym. Jeśli pojawi się dogodna oferta dla 22-latka, niebiesko-biali dadzą zielone światło. Podobnie prezentuje się sytuacja Maksymiliana Dziuby, który obecnie przebywa na wypożyczeniu w Śląsku Wrocław. Jeśli latem wróci do Poznania, będzie mógł rozglądać się za innym zespołem.
Aktualnie niewiadomą pozostaje przyszłość Adriana Lisa oraz Bartosza Tomaszewskiego, którzy w przypadku braku przedłużenia umowy, będą do wzięcia przed rozpoczęciem nowego sezonu.
Lech nie wyklucza przedłużenia kontraktów
Na liście piłkarzy, którym wygasają umowy pod koniec czerwca są m.in. doświadczony Maciej Wichtowski oraz skrzydłowy Maksym Pietrzak. W kontrakcie 35-letniego defensora jest zawarta opcja przedłużenia współpracy o kolejny rok. Według naszych informacji, Akademia Lecha Poznań prowadzi już rozmowy w tej sprawie. Jednocześnie możliwe jest pozostanie w zespole 20-letniego Pietrzaka, który ma już bogate doświadczenie w rezerwach Lecha - 69 spotkań.
Klub sukcesywnie siada do rozmów z młodymi zawodnikami, którzy w przyszłym sezonie mają stanowić o sile drugiego zespołu. Wygasający latem kontrakt z Filipem Tokarem został kilka dni temu oficjalnie przedłużony i prawy obrońca pozostanie w Lechu przynajmniej do końca przyszłego sezonu.
Na nową umowę z Kolejorzem będzie mógł liczyć także Patryk Kowalski. To podstawowy obrońca juniorów starszych, jednocześnie odważnie wchodzący do drużyny rezerw. Zgodnie z naszymi ustaleniami, obie strony są już bardzo blisko osiągnięcia porozumienia.
Nowy sezon szansą dla Macieja Wilusza
Były zawodnik Lecha Poznań w strukturach Akademii Lecha Poznań jest już od 2022 roku. Rozpoczynał karierę trenerską w sztabie juniorów młodszych, następnie dołączył do Grzegorza Wojtkowiaka w rezerwach, a finalnie zastąpił wspomnianego szkoleniowca na stanowisku pierwszego trenera.
Zadaniem Wilusza jest poprowadzić drugi zespół do końca sezonu, ale niewykluczone, że w nowej kampanii pozostanie na stanowisku i w pełni będzie odpowiadać za wyniki zespołu w Betclic 3. Lidze. Celem Kolejorza na nowy sezon będzie awans na poziom centralny, ale także i przede wszystkim odpowiedni rozwój zawodników, których kolejnych krokiem będzie zasilenie pierwszej drużyny Lecha Poznań.
Komentarze (0)