Dziś w godzinach porannych Tomasz Włodarczyk z kanału "Meczyki.pl" poinformował na portalu "X", że piłkarz i klub wrócili do rozmów. Przypomnijmy, że wcześniej nieoficjalnie zatrzymały się one na propozycji rocznego przedłużenia umowy. Plany te pokrzyżowała długotrwała kontuzja Gholizadeha. Teraz jednak, jak informuje dziennikarz postanowiono wrócić do tego rozwiązania, lecz na specjalnych warunkach finansowych uzależnionych od przebiegu rehabilitacji.
Tomasz Włodarczyk twierdzi, że rozmowy są pozytywne, co wskazuje na to, że w meczu z Wisłą Płock może nie dojść do pożegnania się z gwiazdą klubu. Najprawdopodobniej kibice Lecha Poznań będą mieli jeszcze okazję oglądać swojego ulubieńca w meczach Ekstraklasy w przyszłym sezonie. Biorąc pod uwagę to, że Gholizdeh ma przejść operację dopiero po zakończeniu sezonu i od razu rozpocząć rehabilitację, fani znów mogą go oczekiwać najwcześniej na wiosnę w rozgrywkach 2026/27. Aktualnie wciąż nie wiadomo oficjalnie, czy piłkarz zdecyduje się na leczenie w swoim kraju czy w Polsce. Lech Poznań jest gotowy zaoferować mu pełne wsparcie w tym zakresie pomimo zbliżającego się terminu wygaśnięcia kontraktu.
Jeżeli faktycznie dojdzie do sytuacji, w której piłkarz pozostanie w drużynie Kolejorza bez wątpienia będzie to satysfakcjonujące rozwiązanie dla obu stron. Gholizadeh nie zostanie pozostawiony sam sobie na rynku transferowym i nie będzie musiał martwić się o swoją najbliższą przyszłość, która przy tak poważnych kontuzjach w tym sezonie wcale nie musi malować się w jasnych barwach poza Kolejorzem. Dodatkowo wciąż grałby dla klubu, który jest bliski występów w Lidze Mistrzów, a dodatkowo jego kibice go kochają. Najlepiej świadczyła o tym akcja wsparcia zorganizowana przez "KKS_Goat", gdzie fani tłumnie przekazywali mu plakaty i laurki z życzeniami. Sam piłkarz dziękował za to osobiście na Instagramie.
Natomiast Lech Poznań zachowałby w klubie jednego z najbardziej utalentowanych i jakościowych piłkarzy w Ekstraklasie, którzy bezapelacyjnie podnoszą poziom tej ligi. Pozostawienie w szatni Irańczyka to również znaczący krok w stronę budowy fundamentów przyszłej ekipy, dla której zgranie i stabilność to słowa klucz w przypadku zachowania właściwej formy. W dodatku władze klubu pokazałyby też, że wsłuchują się w głos trybun, które wręcz domagają się pozostania Gholizadeha w klubie nie bacząc na jego wszelkie problemy zdrowotne.
Nie ma co się dziwić, że kibice tak ubóstwiają Gholizadeha. Piłkarz ten zgarnął ostatnio tytuł dla najlepszego gracza kwietnia, a także został nominowany do tytułu najlepszego pomocnika sezonu. Trybuny czarują także jego umiejętności, o których najlepiej świadczą statystyki 29 rozegranych meczów, sześciu zdobytych goli i czterech asyst. Gholizadeh gra regularnie w tym sezonie dopiero od końcówki listopada, a już może się pochwalić statusem trzeciego najskuteczniejszego strzelca w zespole i trzecim najlepiej dogrywającym.
Komentarze (0)