Warta przetrwała początkowy napór. Apolinarski zadał pierwszy cios
Od pierwszych minut zapowiadało się na interesujące widowisko. Gospodarze rozpoczęli z dużym animuszem i szybko ruszyli do ataku, kilkukrotnie zagrażając bramce strzeżonej przez Leo Przybylaka. Zieloni potrzebowali nieco czasu, aby złapać właściwy rytm, ale z upływem minut prezentowali się coraz lepiej i zaczęli odpowiadać na ofensywne zapędy Bielszczan. Obie drużyny nie zamierzały ograniczać się do defensywy, dzięki czemu kibice oglądali otwarte spotkanie z sytuacjami po obu stronach boiska.
Z czasem coraz więcej argumentów zaczęło przemawiać na korzyść Poznaniaków. Efekt przyszedł przed końcem drugiego kwadransa. Jakub Apolinarski przeprowadził świetną akcję prawą stroną boiska, wpadł w pole karne, efektownie ograł obrońcę i lewą nogą uderzył przy bliższym słupku.
Warta była zdecydowanie bardziej aktywna pod bramką przeciwnika, co potwierdzały również statystyki - "Duma Wildy" oddała sześć celnych strzałów na bramkę Szymona Brańczyka, ale przed przerwą nie udało się podwyższyć prowadzenia. Zawodnicy trenera Macieja Tokarczyka musieli zadowolić się wynikiem 1:0.
Zieloni w tarapatach po zmianie stron. Gospodarze wykorzystali grę w przewadze
Po przerwie sytuacja na boisku nabrała zupełnie innego wymiaru. Warta niespodziewanie musiała radzić sobie w osłabieniu. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Arkadiusz Najemski. Do końca meczu pozostawało jeszcze ponad 40 minut, a to zachęciło Podbeskidzie do odrabiania strat.
Gospodarzom błyskawicznie udało się wykorzystać tę sytuację. Trener Marcin Włodarski zdecydował się na odważny ruch i niemal natychmiast posłał do gry dwóch napastników - Marcina Urynowicza oraz Jewgienija Szykawkę. Białorusin potrzebował zaledwie minuty, aby odpłacić się za zaufanie.
Od razu po wejściu na murawę wpisał się na listę strzelców, wykorzystując zamieszanie w polu karnym Warty. Lucjan Klisiewicz wrzucał piłkę z autu, przedłużył ją Kacper Gach, a akcję zamknął właśnie Szykawka, stawiając Poznaniaków w bardzo trudnym położeniu.
Zdobyta bramka wyraźnie napędziła Podbeskidzie Bielsko-Biała. "Górale" ruszyli do zdecydowanych ataków i mocno przycisnęli Wartę na ich połowie. Zieloni musieli przede wszystkim skoncentrować się na zabezpieczeniu własnej bramki, a w tym celu mogli liczyć na bardzo dobrze dysponowanych tego dnia Bartosza Lelito i Dmytro Avdeeva, który po dwóch spotkaniach na ławce powrócił do wyjściowego składu.
W 70. minucie gospodarze powinni wyjść na prowadzenie. Znakomitą akcję przeprowadził Michał Rakoczy, który w polu karnym wyłożył piłkę do Dalibora Takaca. Słowak miał przed sobą całą bramkę, ale jego uderzenie nie leciało nawet w jej światło.
Końcówka na pełnych obrotach. Zabrakło tylko zwycięskiego gola
Warta nie zamierzała się jednak wyłącznie bronić i wyczekała swojego momentu, tak jak w pierwszej połowie. Goście chętnie wykorzystywali lewą stronę boiska, widząc słabości w defensywie Podbeskidzia oraz ukaranego wcześniej żółtą kartką Kamila Sochania. Na kwadrans przed końcem Zieloni oddali wreszcie celny strzał - Marcel Stefaniak z rzutu wolnego sprawdził czujność bramkarza.
Końcówka zagwarantowała kibicom dużo emocji, gdyż do końca nie było pewne, kto znajduje się bliżej zwycięstwa. Obie drużyny wymieniały się akcjami ofensywnymi - najpierw uderzeniem z dystansu popisał się Marcin Urynowicz, a z drugiej strony odpowiedział mu Filip Rejczyk. Goli to jednak nie przynosiło. Piłkę meczową miał w zasadzie Jakub Kendzia, ale w doliczonym czasie gry skutecznie zatrzymał go Szymon Brańczyk.
Warta przez kolejne tygodnie grała według prostego scenariusza: zwycięstwo albo porażka. Nie było miejsca na remisy, ale tym razem w Bielsku-Białej ta seria dobiegła końca. Po raz pierwszy w obecnym sezonie drużyna trenera Tokarczyka musiała zadowolić się podziałem punktów.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Warta Poznań 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Jakub Apolinarski 28', 1:1 Jewgienij Szykawka 57'
Składy:
Podbeskidzie: Szymon Brańczyk - Kamil Sochań, Marcin Biernat, Kacper Gach - Toki Hirosawa (62. Bartosz Martosz), Aleksander Iwańczyk (56. Jewgienij Szykawka), Oskar Sewerzyński (56. Marcin Urynowicz), Daniel Pietraszkiewicz - Michał Rakoczy, Lucjan Klisiewicz, Wojciech Słomka (46. Dalibor Takac)
Warta: Leo Przybylak - Bartosz Lelito, Arkadiusz Najemski, Dmytro Avdeev - Jakub Apolinarski, Karol Łysiak (52. Karol Kalata), Jan Niedzielski (72. Filip Rejczyk), Jakub Kendzia - Aleksander Wołczek (72. Marcel Stefaniak), Mateusz Stanek (45. Patryk Kusztal), Antoni Młynarczyk (52. Kacper Szymanek)
Żółte kartki: Rakoczy, Sochań, Biernat (Podbeskidzie) - Kendzia, Najemski, Wołczek, Szymanek (Warta)
Czerwona kartka: Arkadiusz Najemski w 50. minucie za drugą żółtą
Sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk)
Komentarze (0)