Jest ratunek dla utalentowanego wychowanka Lecha Poznań? Wkrótce może połączyć siły z dawnym kolegą!

Opublikowano:
Autor:

Jest ratunek dla utalentowanego wychowanka Lecha Poznań? Wkrótce może połączyć siły z dawnym kolegą! - Zdjęcie główne
Autor: filipmarchwinski/ Instagram | Opis: Piłkarz Lecha Poznań wkrótce może zmienić otoczenie. Były kolega z drużyny pomoże mu wrócić do formy?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaSytuacja Filipa Marchwińskiego w Lecce wciąż jest niezwykle frustrująca. Jednak ostatnie informacje, jakie pojawiły się we włoskiej prasie dają nadzieje na to, że ten stan wkrótce się odmieni. Zainteresowanie usługami byłego piłkarza Lecha Poznań wyraża inna włoska ekipa, w której jedną z kluczowych ról pełni dawny klubowy kolega Marchwińskiego.
reklama

Zmiany kadrowe w Lecce. Czy wychowanek Lecha na nich skorzysta?

Przetasowania kadrowe i problemy w drużynie Lecce w żaden sposób nie wpływają na poprawę sytuacji Filipa Marchwińskiego w kontekście jego powrotu do gry. Były piłkarz Lecha Poznań uporał się już z bardzo poważną kontuzją zerwanych więzadeł, ale trener Eusebio di Francesco nadal nie zamierza na niego stawiać. W międzyczasie z kadry wypadali Ramadani czy Coulibaly, a Marchwiński jak siedział na ławce rezerwowych tak dalej siedzi, oddając miejsce do gry Malehowi czy Kabie.

reklama

Mistrz Polski znajduje się poza grą od października 2024 roku, ale w najbliższym czasie jego sytuacja może się mocno poprawić. Jak poinformował włoski dziennikarz Gianluigi Longari ze "Sportitalia" zainteresowanie 24-latkiem wyraża... Udinese! Dziesiąta ekipa włoskiej Serie A na ten moment sonduje możliwość jego pozyskania.

Rozwiń

Trener Zebrettich - Kosta Runjaić - dobrze zna tego zawodnika jeszcze z czasów, gdy trenował w Ekstraklasie Pogoń Szczecin czy Legię Warszawa. Panowie regularnie się ze sobą spotykali, gdy Niemiec przebywał w ekipie "Portowców". Gdy mowa natomiast o kadencji Runjaicia w drużynie "Wojskowych" tych spotkań było zdecydowanie mniej.

Czy dawne postacie z Ekstraklasy pomogą Marchwińskiemu odzyskać blask? Wśród nich jest dawny lider Lecha!

Przejście do Udinese ma w teorii dużo plusów w kwestii poprawy sytuacji "Marchewy". Kapitanem Zebrettich jest Jesper Kalstrom, z którym Marchwiński przeżywał w Lechu najlepsze lata kariery. Wspólnie ze Szwedem świętowali mistrzostwo Polski, a także sukcesy w Lidze Konferencji Europy. Dawny lider Kolejorza po transferze do Serie A utrzymał ważną pozycję również w nowej drużynie, będąc od początku fundamentalną postacią u Kosty Runjaicia. Niemiec zresztą od razu zabrał go ze sobą po zakończeniu sezonu Ekstraklasy w 2024 roku.

reklama

Szwed rozegrał w poprzednim sezonie aż 37 meczów w Serie A zaliczając nieco ponad 3 tysiące minut na włoskich boiskach. Trzykrotnie zaliczał także asysty między innymi przeciwko Napoli. Tak świetna postawa została doceniona wspomnianą opaską kapitańską, którą Karlstrom zakłada obecnie w każdym meczu ligowym. Nie opuścił jeszcze żadnego z nich, a ponadto w zdecydowanej większości grał od pierwszej do ostatniej minuty. W tym sezonie zabrakło go tylko w pucharowej rywalizacji z Juventusem. 

Obecność dawnego kolegi z drużyny, który jest uosobieniem znakomitej formy to nie wszystko. W Udinese Marchwiński będzie miał szansę współpracować w środku pola także z reprezentantem Polski - Jakubem Piotrowskim. W ekipie Zebrettich gra także Adam Buksa. To znacząco powinno poprawić jego aklimatyzację względem tej, którą przeżywał w w Lecce.

reklama

Dodatkowo szanse na lepsze zaadaptowanie się do nowych warunków powinni zwiększyć dwaj asystenci z przeszłością w Ekstraklasie. Jednym z nich jest Przemysław Małecki - swego czasu asystent w rezerwach Lecha, a jeszcze wcześniej koordynator zespołu U-19. Oprócz niego zespół Udinese trenuje również Alex Trukan związany z Legią Warszawa.

Marchwiński w Udinese nie dostanie niczego na tacy. Czeka go ostra rywalizacja o skład

Marchwińskiego w Udinese wciąż czekać będzie zażarta walka o pierwszy skład. Ławka w zespole trenera Runajicia jest głęboka, a mocną pozycję w środku pola oprócz Jespera Karlstroma ma także Jurgen Ekkelenkamp czy Arthur Atta. W dodatku zawodnicy Udinese charakteryzują się bardzo dobrymi warunkami fizycznymi przez co skutecznie sprawdzają się nie tylko w ofensywie, ale również w fazie defensywnej. Filip Marchwiński nie uniknie tam zatem wymagającej, kolektywnej pracy w obronie, ale biorąc pod uwagę jakość jego partnerów i tak powinna ona przebiegać łatwiej niż w Lecce.

reklama

Udinese traci sześć punktów do szóstego w tabeli Como, które w tym momencie jest ostatnią drużyną, jaka ma obecnie szansę na grę w europejskich pucharach. Perspektywa walki o wysokie cele i nowa karta w drużynie mogą skutecznie skusić Polaka do wsparcia Zebrettich w drodze do jak najwyższej lokaty. Jego obecna ekipa tymczasem desperacko walczy o utrzymanie mając zaledwie cztery oczka nad ostatnią w tabeli Pisą.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo