Raków Częstochowa już przed meczem z Lechem Poznań rozglądał się za nowym szkoleniowcem, po tym jak w klubie pożegnano Dawida Kroczka. Spekulowano m.in. o przyjściu Goncalo Feio, a drużynę w tym czasie chwilowo prowadził Dawid Szulczek. Zamieszanie niebywałe i jak się finalnie okazało - Medaliki postawiły na zupełnie inne nazwisko. Raków aktywował klauzulę wykupu Tomasz Kaczmarka z Radomiaka, a trener zdecydował się przyjąć tę propozycję. W Radomiu zareagowali szybko i ogłosili, że drużynę poprowadzi dotychczasowy asystent - Rafał Grzyb.
Nowy trener Radomiaka zna smak mistrzostwa Polski
Radomiak postawił na sprawdzony wariant, a Grzyb miał już okazję samodzielnie poprowadzić trening z zespołem. To doświadczony szkoleniowiec, który posiada licencję UEFA Pro i od wielu lat związany jest z Ekstraklasą. Jako zawodnik reprezentował Polonię Bytom oraz Jagiellonię Białystok. Łącznie na najwyższym poziomie rozgrywkowym w kraju rozegrał 313 spotkań. W barwach klubu z Podlasia był jednym z liderów, który poprowadził drużynę do Pucharu Polski, Superpucharu Polski, a także dwóch srebrnych medali na zakończenie sezonu.
Po zakończeniu kariery pozostał w Jagiellonii Białystok i od początku pełnił funkcję asystenta pierwszego trenera. Największe sukcesy odnosił we współpracy z Adrianem Siemieńcem. Jako członek jego sztabu szkoleniowego miał swój udział w zdobyciu mistrzostwa Polski oraz Superpucharu Polski.
Zmiana na ławce w Radomiu może być zagadką dla Lecha
Przed nowym trenerem wymagające zadanie, bo Radomiak z dorobkiem ośmiu punktów znajduje się dopiero na 12. miejscu w tabeli, a przed drużyną m.in. spotkanie z Lechem Poznań przy Bułgarskiej. Atutem jest to, że Rafał Grzyb nie musi rozpoczynać pracy od poznawania całego zespołu i może stosunkowo szybko zdecydować się na korekty. Jednocześnie trudno oczekiwać, aby w tak krótkim czasie całkowicie zmienił oblicze Radomiaka.
Sztab szkoleniowy Lecha Poznań na pewno podejdzie do przygotowań przed tym meczem z nutą niepewności, bo tak naprawdę nie wiadomo jeszcze, czego można spodziewać się po Zielonych pod batutą nowego szkoleniowca i czy zdąży on zaimplementować jakieś własne pomysły. Punktem odniesienia będzie wcześniejsze spotkanie z Piastem Gliwice, w którym Rafał Grzyb zadebiutuje w roli pierwszego trenera Radomiaka.
Paradoksalnie zmiana szkoleniowca może oznaczać, że spotkanie przy Bułgarskiej stanie się dla Lecha jeszcze bardziej wymagające. W takich przypadkach może zadziałać tzw. efekt nowej miotły. Mistrzowie Polski nie mogą zgubić koncentracji i od początku muszą narzucić swoje granie. Dla Rafała Grzyba będzie to z kolei jeden z najważniejszych testów na początku nowej pracy.
Mecz Lecha Poznań z Radomiakiem zaplanowano na niedzielę, 20 września o godz. 20:15.
Komentarze (0)