Między słupkami Kolejorza stanie w czwartkowy wieczór rzecz jasna Bartosz Mrozek, który tydzień temu przy Bułgarskiej uratował swój zespół przed utratą jeszcze większej liczby goli. Pierwszy mecz z KRC Genk pokazał, że w obliczu urazów Pereiry i Gumnego, najlepszą opcją na prawej stronie obrony jest Joao Moutinho. Pod nieobecność Antonio Milicia, duet stoperów powinni stworzyć Mateusz Skrzypczak oraz Wojciech Mońka. Na lewej stronie defensywy można spodziewać się natomiast występu Michała Gurgula.
Najmniejszej liczby roszad spodziewamy się natomiast w środku pola. Wydaje się, że - podobnie, jak w w pierwszym meczu z wicemistrzem Belgii - Niels Frederiksen postawi na Gisliego Thordarsona oraz Antoniego Kozubala, który pod nieobecność Mikaela Ishaka będzie pełnił funkcję kapitana. Na pozycji numer "dziesięć" powinien wystąpić jeden z najlepszych zawodników Kolejorza w obecnych rozgrywkach i autor honorowego trafienia w meczu z KRC Genk, Filip Jagiełło.
Szkoleniowiec Lecha Poznań może zdecydować się na kilka nieoczywistych rozwiązań w ofensywie. Przewidujemy, że w wyjściowym składzie wystąpi młody Kornel Lisman, a także biorący na siebie ciężar gry w każdym meczu Luis Palma. Mikaela Ishaka powinien natomiast zastąpić Filip Szymczak, który w tym sezonie trafiał do siatki w spotkaniach z Legią Warszawa i Lechią Gdańsk.
Przewidywany skład Lecha Poznań:
Bartosz Mrozek - Joao Moutinho, Mateusz Skrzypczak, Wojciech Mońka, Michał Gurgul - Gisli Thordarson, Antoni Kozubal - Luis Palma, Filip Jagiełło, Kornel Lisman - Filip Szymczak
Komentarze (0)