reklama

Łzy w Lechu Poznań. "Po takim meczu jest nam wstyd"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl

Łzy w Lechu Poznań. "Po takim meczu jest nam wstyd" - Zdjęcie główne

Tak wysoko piłkarki UAM jeszcze nie przegrały | foto Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Piłka nożna Nie udał się piłkarkom Lecha Poznań UAM powrót na stadion przy ul. Bułgarskiej. Okazja do rozegrania meczu na głównej płycie była znakomita, bo starcie z Polonią Środa Wielkopolska to pierwsze w historii pierwszoligowe, kobiece derby Wielkopolski na tym obiekcie. Kibice oglądali dużo goli, ale wszystkie dla zespołu gości. Tak wysoko zespół Alicji Zając jeszcze nie przegrał. Nic dziwnego, że po spotkaniu Lechitki ocierały z policzków łzy.
reklama

Mecz na stadionie przy Bułgarskiej był dużym wydarzeniem. Lech UAM swoje domowe mecze rozgrywa na boisku przy ul. Zagajnikowej, na głównej płycie stadionu miejskiego zagrał dopiero trzeci raz w historii.  

Bardzo się cieszymy. Dla dziewczyn to naprawdę duże wydarzenie, czuć w zespole ekscytację. Będzie przecież dużo kibiców, przyjadą też kibice ze Środy Wielkopolskiej. Jest u nas kilka nowych zawodniczek, które nigdy nie miały okazji zagrać na tak dużym stadionie. I podobnie jest z naszymi rywalkami, dlatego to będzie w ich życiu coś ważnego
- mówiła przed spotkaniem Alicja Zając, trenerka Lecha Poznań UAM. 

Poznanianki były bardzo zmobilizowane także dlatego, że przystępowały do tego meczu po dwóch porażkach z rzędu. W pierwszym kwadransie gry miały zdecydowaną przewagę. Tyle, że to Polonia wyszła na prowadzenie. Annę Laskowską pokonała Julia Dobroń. Jednobramkowe prowadzenie do przerwy dawałoby nadzieję na odrobienie strat, gdyby nie zdarzenie z 44. minuty. Czerwoną kartkę, za drugą żółtą, obejrzała bardzo doświadczona piłkarka Lecha UAM Alicja Piechocka.

Na takim poziomie rozgrywek brak jednej zawodniczki to bardzo duże osłabiene. Gra w przewadze ułatwiła nam grę w drugiej połowie

- mówił po spotkaniu trener Polonii ŚrodaWielkopolska Marek Gierałka. 

 Szkoleniowiec miał powody do radości, bo jego piłkarki wpisały się na listę strzelczyń jeszcze pięciokrotnie. Tuż po przerwie na 2:0 podwyższyła Laura Nowicka, po kolejnych dziesięciu minutach Polonia ponownie wykorzystała rzut wolny i Julia Dobroń zdobyła swoją drugą bramkę w tym spotkaniu.

To podcięło skrzydła Lechitkom, które próbowały zmniejszyć straty bramkowe, ale grając w osłabieniu nie dały rady strzelić choćby jednego gola. Pod koniec meczu piłkarki ze Środy Wielkopolskiej zdobyły jeszcze trzy gole. Do bramki Lecha trafiły Kamila Wielińska, Dominika Hyży oraz Julia Mikołajczak. Lech UAM przegrał z Polonią Środa 0:6.

Po takim meczu jest nam wstyd. Popełniłyśmy dzisiaj dużo indywidualnych błędów, ale musimy się szybko podnieść. Mamy przerwę na reprezentację, nie tracę nadziei, bo wiem, że jesteśmy lepszym zespołem i potrafimy w pierwszej lidze wygrywać

 - powiedziała po meczu Zuzanna Sawicka, kapitan Lecha Poznań UAM. 

Pierwszoligowe drużyny wrócą do gry na początku listopada. Lech UAM zmierzy się na wyjeździe z Ząbkovią Ząbki, a Polonia podejmie Ślęzę Wrocław. Poznanianki są w tabeli na 8. miejscu, Polonia została wiceliderem rozgrywek. 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama