Decyzja, która wywołała spore zamieszanie
Jako że wielkimi krokami zbliża się przerwa na mecze kadr narodowych, jednym z najgorętszych tematów poruszanych w mediach społecznościowych są powołania do reprezentacji w różnych kategoriach wiekowych. Jakiś czas temu spore zamieszanie w przestrzeni medialnej wywołała informacja o tym, że wyrastający na jednego z najlepszych obrońców w PKO BP Ekstraklasie Wojciech Mońka pod koniec marca uda się na zgrupowanie reprezentacji... U19.
Głos w tej sprawie zabrał również trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen. Podczas konferencji prasowej, poprzedzającej domowy mecz z Szachtarem Donieck w 1/8 finału Ligi Konferencji, stwierdził on, że w jego opinii powołanie piekielnie utalentowanego stopera na zgrupowanie reprezentacji do lat 19 jest zwykłą stratą czasu. Wypowiedź duńskiego szkoleniowca odbiła się w mediach szerokim echem, a skomentował ją między innymi były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek.
- To nie jest moja rola, by wybierać zawodników do reprezentacji Polski. Mogę jednak powiedzieć jedno - Wojtek w ostatnich tygodniach prezentował bardzo wysoki poziom. Mam też doświadczenie w pracy z młodzieżowymi reprezentacjami w Danii i wiem, że ich głównym zadaniem jest rozwój zawodników. Nie wydaje mi się natomiast, że gra w reprezentacji do lat 19 pomoże Mońce w rozwoju. Moim zdaniem to strata czasu i nie widzę absolutnie żadnego powodu, dla którego miałby wystepować w tej kategorii wiekowej. Zdecydowanie bardziej odpowiednie byłoby powołanie do reprezentacji U21 lub seniorskiej - uważam, że ma wystarczająco dużo jakości, by poradzić sobie na takim poziomie. Musimy również wziąć pod uwagę fakt, że jest to młody zawodnik, który w ostatnim czasie rozegrał bardzo wiele spotkań. Jeśli nie może grać powyżej zespołu do lat 19, to może powinniśmy rozważyć po prostu danie mu odpoczynku na kilka dni. Powołanie do reprezentacji U19 nie będzie miało jednak absolutnie żadnego sensu - stwierdził trener Niels Frederiksen na konferencji prasowej przed domowym starciem z Szachtarem Donieck.
Po końcowym gwizdku w sprawie powołania wypowiedział się również sam zainteresowany. W rozmowie z dziennikarką Polsatu Sport Wojciech Mońka przyznał, że cieszy się z powołania do reprezentacji w kategorii wiekowej U19 i jest niezwykle dumny z faktu, że może reprezentować swój kraj na arenie międzynarodowej.
Zwrot akcji w sprawie połowania Wojciecha Mońki?
Coraz więcej wskazuje jednak na to, że w sprawie Wojciecha Mońki może dojść do zwrotu akcji. Jak przekazał dziennikarz sportowy Radia Zet, Mateusz Ligęza, 19-letni wychowanek Lecha Poznań uda się na zgrupowanie kadry narodowej do lat 21, prowadzonej przez selekcjonera Jerzego Brzęczka. Dodał on również, że podobny los może czekać Filipa Rózgę i Jana Ziółkowskiego, a więc zawodników, którzy jesienią ubiegłego roku zadebiutowali w seniorskiej reprezentacji Polski.
Warto dodać również, że "przesunięcie" Mońki do kadry Jerzego Brzęczka najprawdopodobniej będzie uzależnione od decyzji Jana Urbana (i jego sztabu szkoleniowego) w sprawie innego utalentowanego środkowego obrońcy z rocznika 2007 - Kacpra Potulskiego. Młody stoper, który w ostatnich miesiącach regularnie grywał na poziomie Bundesligi w barwach FSV Mainz, jest bowiem rozważany pod kątem powołania do pierwszej reprezentacji.
Na ostateczne decyzje trzeba będzie jednak poczekać do 20 marca. Wtedy to oficjalnie ogłoszone zostaną listy powołanych zarówno do seniorskiej kadry narodowej, jak i stanowiącej jej bezpośrednie zaplecze reprezentacji do lat 21.
Komentarze (0)