Przed sfinalizowaniem transferu Hoffmann pomyślnie przeszedł testy medyczne, po czym podpisano wszystkie niezbędne dokumenty. Dla 24-letniego zawodnika będzie to kolejna okazja do regularnej gry.
Nie poradził sobie w Lechu
Ian Hoffmann trafił do Lecha Poznań latem 2024 roku. Kolejorz sprowadził młodego bocznego obrońcę z Moss FK, występującego na drugim poziomie rozgrywkowym w Norwegii, płacąc za transfer około 200 tysięcy euro. Amerykanin miał zwiększyć rywalizację na bokach defensywy, jednak bardzo szybko okazało się, że jego umiejętności nie pozwalają na realną walkę o miejsce w składzie, między innymi z Joelem Pereirą.
Jesienią 2024 roku Hoffmann zanotował dwa krótkie występy w PKO BP Ekstraklasie, pojawiając się na boisku w końcówkach spotkań z Rakowem Częstochowa oraz GKS-em Katowice. Otrzymał również szansę gry od pierwszej minuty w meczu Pucharu Polski z Resovią Rzeszów, jednak jego występ oceniono na tyle słabo, że został zmieniony już po 45 minutach.
Trzeci norweski zespół
Następnie 24-latek udał się na wypożyczenie do norweskiego Kristiansund, gdzie występował do końca grudnia ubiegłego roku. Teraz HamKam będzie trzecim norweskim klubem w jego karierze. Wcześniej reprezentował jeszcze barwy Moss FK, w którym rozegrał 44 mecze, zdobył cztery bramki i zanotował osiem asyst.
– Lubię atakować. Mam dobrą nogę, potrafię dobrze podawać, gram z dużą energią. Zawsze pracuję dla drużyny - mówi Hoffmann na oficjlanej stronie HamKam.
Kontrakt Iana Hoffmanna z Lechem Poznań obowiązuje do końca czerwca 2027 roku. Według portalu Transfermarkt jego aktualna wartość rynkowa wynosi 400 tysięcy euro.
Komentarze (0)