Biało-Czerwone znakomicie otworzyły eliminacje mistrzostw Europy już kilka dni wcześniej, gdy bez problemów pokonały rówieśniczki ze Słowacji 3:0. Kolejnymi rywalkami Polek były reprezentantki Walii, gospodarza całego turnieju.
Niewykorzystane okazje w pierwszej połowie
Spotkanie w Cardiff w pierwszych minutach meczu było dość wyrównane. Walijki w pierwszym kwadransie miały swoje okazje po strzale z prawej strony pola karnego oraz po stałym fragmencie gry. W 22. minucie obrona rywalek popełniła poważny błąd i piłka trafiła w szesnastce do Mai Grzechnik. Zawodniczka Rekordu Bielsko-Biała oddała mocny strzał po ziemi, ale piłka odbiła się jedynie od słupka.
Bardzo aktywna w kolejnych minutach była piłkarka Lecha Poznań UAM, Liwia Prochwicz. 16-letnia pomocniczka w 35. minucie meczu znakomicie uwolniła się lewym skrzydłem i miała okazję do oddania strzału, ale kąt okazał się zbyt ostry. Dodatkowo skróciła go także bramkarka reprezentacji Walii, która zatrzymała uderzenie polskiej zawodniczki.
Liwia mogła zrehabilitować się już trzy minuty później, gdy zostawiła za sobą całą obronę rywalek i znalazła się w sytuacji sam na sam z bramkarką. Lechitka zbyt długo zwlekała z oddaniem strzału i ostatecznie jej uderzenie trafiło w interweniującą przeciwniczkę.
Przed przerwą Biało-Czerwonym udało się jeszcze przełamać defensywę Walijek. Helena Zarzycka popisała się fenomenalnym zagraniem za linię obrony do Zofii Burzan, a piłkarka Czarnych Sosnowiec sprytnie trąciła piłkę głową przed bramkarką rywalek i umieściła piłkę w siatce.
Deklasacja po zmianie stron
W drugiej części spotkania reprezentantki Polski zagrały dużo dokładniej. Dublet na swoim koncie skompletowała Zofia Burzan, która płaskim uderzeniem z rzutu wolnego zaskoczyła Walijki i podwyższyła prowadzenie na 2:0.
Rywalki grały zamknięte na własnej połowie, ale w 64. minucie zdołały przeprowadzić skuteczny kontratak. Polki trochę pogubiły się w defensywie, a w kluczowym momencie podania nie przecięła Wiktoria Zgrzeba. Piłka trafiła do Emily Giddings, która strzałem lewą nogą zaskoczyła broniącą w tym spotkaniu Hannę Buchtę.
Gol kontaktowy nie podciął Polkom skrzydeł, bo już po dwóch minutach znów prowadziły dwiema bramkami. Nicola Gałuszka posłała prostopadłe podanie w kierunku Zuzanny Zakrzewskiej, a ta nie pomyliła się mając przed sobą tylko bramkarkę reprezentacji Walii.
Wynik ustaliła Lidia Kulka, która także otrzymała świetne podanie od Gałuszki i w sytuacji sam na sam z rywalką, nie pomyliła się, całkowicie rozbijając przeciwniczki.
Cały mecz rozegrała Liwia Prochwicz. Wśród pozostałych zawodniczek Lecha Poznań UAM - Michalina Wiśniewska zagrała 59 minut, zaś Marta Kwiatkowska pojawiła się na murawie na ostatni kwadrans, zmieniając Zofię Burzan.
Walia WU-17 - Polska WU-17 1:4 (0:1)
Bramki: 0:1 Zofia Burzan 42', 0:2 Zofia Burzan 58', 1:2 Emily Giddings 64', 1:3 Zuzanna Zakrzewska 66', 1:4 Lidia Kulka 73'
Skład reprezentacji Polski: Hanna Buchta – Helena Zarzycka (63. Zuzanna Zakrzewska), Lena Saja, Liwia Prochwicz, Maja Wiśniewska, Michalina Wiśniewska (59. Wiktoria Zgrzeba), Lena Januszyńska (46. Blanka Zając), Nicola Gałuszka, Zofia Burzan (75. Marta Kwiatkowska), Maja Grzechnik (46. Zofia Cendrowska), Lidia Kulka
Komentarze (0)