Drągowski nie ma wątpliwości. "To świetny bramkarz"
Bartłomiej Drągowski zimą powrócił do PKO Ekstraklasy po kilku latach spędzonych za granicą. 28-latek ma za sobą wymagającą rundę w barwach Widzewa Łódź, ostatecznie zakończoną utrzymaniem w lidze. Nie były to najłatwiejsze miesiące dla bramkarza, ale miał też swój wkład w osiągnięcie tego celu - stracił 13 bramek w 16 spotkaniach, zachowując przy tym 6 czystych kont. Jeszcze w marcu był powoływany do reprezentacji Polski przez Jana Urbana. Opuścił tylko jeden mecz przeciwko... Lechowi Poznań.
- Nie była to moja wybitna runda, ale też nie mogę powiedzieć, że była zła. Powiedziałbym, że była po prostu w porządku. Nie popełniłem wielu poważnych błędów. Najbardziej pamiętam sytuację z meczu z Jagiellonią i pierwszą straconą bramkę po moim powrocie. Tam mogłem zachować się lepiej. Poza tym prezentowałem się całkiem solidnie, ale i tak wymagam od siebie znacznie więcej. W rundzie wiosennej należeliśmy do drużyn, które straciły najmniej bramek w lidze. To pokazuje, że nie było źle, ale wiem, że stać mnie na jeszcze więcej - ocenił w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Doświadczony bramkarz został poproszony o wskazanie najlepszego obecnie bramkarza w Ekstraklasie. W pierwszej kolejności pochwalił... Mateusza Lisa, który kilka tygodni temu dołączył do drużyny mistrza Polski i w sobotnim meczu z Cracovią powinien zaliczyć swój 70. występ w lidze - pierwszy po pięciu latach od wyjazdu. Obaj panowie nigdy wcześniej się nie przecięli, zatem w nadchodzącym sezonie będą mieli okazję po raz pierwszy rywalizować ze sobą na boisku.
- Naprawdę trudno wskazać jedną osobę. Cieszę się, że do Polski wrócił Mateusz Lis, to świetny bramkarz. W poprzednim sezonie dobrze oglądało mi się Bartka Mrozka, Kacpra Trelowskiego i Otto Hindricha. Na uznanie zasługuje Jasmin Burić, bo w wieku 39 lat był jednym z najlepszych piłkarzy Zagłębia Lubin - powiedział golkiper Widzewa Łódź.
Lis nową "jedynką" w Lechu. Co dalej z Mrozkiem?
W gronie czołowych bramkarzy poprzedniego sezonu Drągowski wymienił także dotychczasową "jedynkę" Kolejorza, Bartosza Mrozka. Wychowanek jeszcze nie opuścił klubu i na ten moment pełni rolę rezerwowego dla Mateusza Lisa. Okazuje się, że jego odejście nie jest takie łatwe, choć 26-latek w ostatnich dwóch sezonach pokazał się znakomicie w lidze i europejskich pucharach.
- Pojawiło się zainteresowanie, ale my się cenimy. Nie chcemy byle gdzie oddawać zawodnika. Cenimy też zdanie zawodnika. Chcemy, żeby był szczęśliwy. Nie musimy niczego robić "na gwałt". Mamy silne fundamenty i możemy spokojnie poczekać, aż zawodnik powie: „Tak, to chcę”. Agent odbył już wiele rozmów. Do nas wpłynęła jedna, dwie czy trzy oferty. Zobaczymy, co będzie działo się w najbliższych tygodniach - mówił w rozmowie z Canal+ Sport Piotr Rutkowski.
Kierunek potencjalnych przenosin nie jest znany, ale trochę więcej w tym temacie dodał Jakub Wawrzyniak w programie TVP Sport "Pucharowa gorączka". Ekspert zdradził, że usłyszał o opcji z Turcji. Co ciekawe, wszystkie czołowe kluby z Super Lig mają tego lata zabezpieczoną pozycję bramkarza, większość drużyn dokonała już transferów na tę pozycję.
Komentarze (0)