Lech Poznań nie podjął jeszcze decyzji w sprawie Luisa Palmy. 26-letni zawodnik występuje w barwach Kolejorza na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu, a kwota jaką ustalono sięga 4 milionów euro. Dla aktualnego mistrza Polski byłby to absolutny rekord transferowy. Klub prawdopodobnie zamierza poczekać do końca sezonu, by podsumować występy Honduranina w Poznaniu i zastanowić się, czy warto wydać tak duże pieniądze. Palma jesienią błyszczał w Lechu, ale później jego forma zdecydowanie się obniżyła.
Luis Palma zaskoczył swoimi słowami
Skrzydłowy może nawet nie być zainteresowany, by kontynuować swoją karierę przy Bułgarskiej. Palma udzielił wywiadu jednemu z honduraskich dziennikarzy Alvaro De La Rochy, w którym wspomniał o swoim pobycie w Celticu Glasgow i sensacyjnie wypowiedział się na temat swojej przyszłości.
- Świetnie czułem się w Celticu, bardzo mi się tam podobało. Chcę drugiej szansy. Nadal mam z nimi kontrakt i jestem częścią klubu. Jeśli powiedzą, że mam wrócić, zrobię to w najlepszy możliwy sposób - stwierdził Luis Palma.
Honduranin miał bardzo dobry początek w Szkocji. Wywalczył miejsce w podstawowej jedenastce, regularnie zdobywał gole i notował asysty. W końcówce sezonu 2023/24 wypadł na chwilę z powodu kontuzji, a potem nagle całkiem obniżył loty i wypadł z kręgu zainteresowań trenera. Ten przypadek brzmi dość podobnie do jego aktualnego pobytu w Kolejorzu z naciskiem na to, że w Poznaniu nie miał problemów zdrowotnych.
Jego słowa mogą dziwić, bo pomimo całkiem niezłych statystyk (48 spotkań, 10 bramek, 10 asyst), Szkoci pożegnali piłkarza bez żalu, wypożyczając go najpierw do Olympiakosu Pireus, a następnie do Lecha Poznań. 26-latek wciąż ma jednak ważny kontrakt z zespołem, który wygasa w czerwcu 2028 roku.
Piłkarz chce znów zagrać na najwyższym europejskim poziomie
Cetlic prowadzi aktualnie legendarny trener Martin O'Neill, który zdecydował się pomóc klubowi w trudnym okresie i pod jego wodzą "The Bhoys" znów włączyli się w walkę o mistrzostwo. Latem może nastąpić jednak rewolucja w klubie, a na "nowym otwarciu" mógłby skorzystać właśnie Luis Palma.
Motywacją dla zawodnika są ponowne występy w europejskich pucharach. Przygoda Lecha w eliminacjach do Ligi Mistrzów zakończyła się jeszcze przed dotarciem do fazy play-off, a ostatecznie klub kontynuował przygodę w Europie w Lidze Konferencji. Celtic po roku nieobecności w elicie ma ogromny apetyt, by wrócić do najlepszych rozgrywek na Starym Kontynencie i tego samego chce właśnie 26-latek.
- Moim marzeniem jest powrót do ligi z najwyższej klasy. Taką była właśnie liga szkocka. Udało mi się zagrać w Lidze Mistrzów, czyli rozgrywkach, które są marzeniem każdego zawodnika. To marzenie wciąż jest dla mnie żywe. Chciałbym ponownie to przeżyć i zagrać w takim meczu - powiedział Honduranin.
Przyszłość Luisa Palmy w Lechu Poznań powinna wyjaśnić się w ciągu najbliższych tygodni. Do tej pory ofensywny zawodnik rozegrał w niebiesko-białych barwach 39 spotkań we wszystkich rozgrywkach, zdobywając 7 bramek oraz 8 asyst.
Komentarze (0)