Minęło jedenaście dni od sensacyjnego pojedynku, w którym Magda Linette powstrzymała Igę Świątek (1:6, 7:5, 6:3) i wyrzuciła najlepszą polską tenisistkę już w drugiej rundzie turnieju WTA w Miami. Dla Poznanianki tamte rozgrywki także zakończyły się szybko, bo już w kolejnym meczu przegrała z Filipinką, Alexandrą Ealą (3:6, 6:7).
Choć tegoroczna przygoda z turniejami w USA i tak nie układała się dla Linette po jej myśli, bo odpadła także w pierwszej rundzie Indian Wells, to 34-letnia zawodniczka miała jednak plan, by wystartować w jeszcze jednych zawodach w Stanach Zjednoczonych.
Polka zamierzała wziąć udział w turnieju rangi WTA 500 w Charleston, którego pula nagród wynosi 2,3 miliona dolarów. Wśród rozstawionych tenisistek w tych zawodach znalazła się m.in. Magdalena Fręch.
Linette nie wystąpi już w Stanach
Reprezentantka AZS-u Poznań w losowaniu trafiła na bardzo trudną przeciwniczkę, McCartney Kessler, która w rankingu zajmuje 53. lokatę i znajduje się zaledwie o cztery miejsca wyżej od Magdy Linette. Obie tenisistki miały okazję już spotykać się dwukrotnie i za każdym razem Amerykanka wychodziła z tych partii zwycięsko.
Mecz zaplanowano na godz. 16 czasu polskiego i miał być on otwarciem zmagań na kortach ziemnych w Charleston. Ostatecznie Polka została jednak wykreślona z drabinki, a Amerykance przyjdzie zmierzyć się z rodaczką, Elviną Kalievą. Zwyciężczyni tego pojedynku ma już zagwarantowaną rywalkę w drugiej rundzie - Janice Tjen.
Znana jest przyczyna tej sytuacji
Jak się okazało, to Poznanianka wycofała się z turnieju. Powodem okazały się problemy zdrowotne związane z chorobą wirusową. Należy trzymać kciuki, by dolegliwości nie okazały się zbyt poważne, bo już w dniach 10-11 kwietnia Polska wystąpi w meczu Pucharu Billie Jean King przeciwko Ukrainie, a to spotkanie zostanie rozegrane w PreZero Arenie w Gliwicach.
Linette otrzymała powołanie do kadry i w tym momencie jest najsilniejszym punktem Biało-Czerwonych, gdyż Iga Świątek już wcześniej wycofała się ze startu. Oprócz tenisistki AZS-u, w kadrze naszej reprezentacji znalazły się także Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa oraz Linda Klimovicova.
Kwiecień to także miesiąc zmagań w prestiżowych turnieju rangi WTA 500 w Stuttgarcie oraz WTA 1000 w Madrycie.
Komentarze (0)