Wyjątkowy moment w historii kobiecego amp futbolu
Tylko nieliczne kluby na świecie prowadzą w tej dyscyplinie dedykowane sekcje dla mężczyzn oraz kobiet. W Polsce zdecydowały się na to dwa zespoły - Warta Poznań oraz FFK Furia Warszawa. Po kilku latach trenowania i grania z mężczyznami, panie mogły wreszcie spotkać się w bezpośrednim pojedynku. Historyczny dwumecz zaplanowano przy okazji pierwszego turnieju Orlen Amp Futbol Ekstraklasy, rozgrywanego w Warszawie.
W pierwszym meczu nie brakowało emocji, ale także stresu u samych zawodniczek. Żadna nie wiedziała dokładnie, jak potoczy się ta wyjątkowa rywalizacja i presja trochę plątała nogi. Amp futbolistki potraktowały to spotkanie jako formę przygotowania do kolejnych meczów. Obie drużyny przetestowały swoje możliwości i sobotnia rywalizacja zakończyła się bezbramkowym remisem. Po końcowym gwizdku pojawiła się radość oraz łzy szczęścia.
Niedzielny mecz był już dużo większym wyzwaniem, gdyż obu drużynom zależało na dopisaniu historycznego zwycięstwa. Spotkanie miało wyjątkowe znaczenie dla zawodniczki Furii, Moniki Kukli, która obchodziła tego dnia urodziny. W 2021 roku to właśnie ona zapoczątkowała przygodę kobiet z amp futbolem w Warcie Poznań, dołączając do drużyny jako pierwsza przedstawicielka płci żeńskiej.
W obu zespołach była bardzo duża wola walki, ale długo nie chciała paść ta pierwsza bramka. Amp futbolistkom FFK Furii Warszawa ta sztuka udała się pod koniec pierwszej połowy, ale gol po sprawdzeniu powtórek nie został ostatecznie uznany. Zapowiadało się na drugi podział punktów, ale gospodynie zanotowały fantastyczną końcówkę meczu. W 36. minucie płaskim i celnym uderzeniem z rzutu wolnego popisała się Anna Raniewicz. Kapitanka reprezentacji Polski została pierwszą strzelczynią gola w klubowej historii kobiecego amp futbolu w naszym kraju.
Gdy Zielone opadły już z sił w ostatnich minutach, Furia zadała jeszcze jeden decydujący cios. W 39. minucie uderzeniem z lewej strony pola karnego bramkarkę Warty zaskoczyła Monika Kukla.
Warta Poznań Amp Futbol K - FFK Furia Warszawa Amp Futbol K 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Anna Raniewicz 36', 0:2 Monika Kukla 39'
Warta: Żaneta Fogiel - Wiktoria Stróżna, Marta Oblas, Marlena Olszewska, Jagoda Chełminiak, Daria Majkowska, Jolanta Ożga
Furia: Emilia Spunda - Ewa Jagaciak, Justyna Tomaszewska, Marta Rumińska, Anna Raniewicz, Monika Kukla, Weronika Nowotny
Sędziowali: Paulina Erbel i Jan Chodziński
Bolesna porażka z faworytem
Do rywalizacji w drugim meczu turnieju przystąpili także panowie. Warta Poznań po sensacyjnym zwycięstwie nad Stalą Rzeszów (1:0), tym razem zmierzyła się z gospodarzami, Legią Warszawa.
Wojskowi bardzo dobrze weszli w to spotkanie, zamykając Wartę na ich połowie boiska. Wynik już w drugiej minucie meczu otworzył Mohammed Aharchi, który wykorzystał dalekie dośrodkowanie z głębi pola i uprzedził bramkarza Zielonych uderzeniem głową. Ten sam zawodnik już po chwili mógł mieć na swoim koncie dublet, ale po dośrodkowaniu Dominika Abramczyka, przeniósł piłkę jedynie nad poprzeczką.
Legia dominowała na murawie, ale nie było to akurat dużym zaskoczeniem. Gospodarze już przed rozpoczęciem spotkania byli faworytami tej rywalizacji. Po dziesięciu minutach zawodnicy trenera Jakuba Popławskiego prowadzili dwiema bramkami. Tym razem Mohammed Aharchi wykorzystał rzut karny, który sędziowie podyktowali po interwencji Jamiego Oakey. Anglik podparł się przy wybiciu piłki z pola karnego, a to stanowi naruszenie przepisów. Gniewomir Bon był bliski tego, by obronić ten stały fragment gry, ale piłka po jego ręce odbiła się jeszcze od słupka i wpadła za jego plecami.
Jeszcze przed przerwą Wojskowi mieli już w swoim dorobku trzy gole. Na listę strzelców wpisał się Zacarias Oualit Al Farfache. Zawodnik skorzystał z błędu Liama Brittlesa, przyjął piłkę kolanem i silnym strzałem z powietrza nie dał szans bramkarzowi Warty.
Pozostałe trafienia padły już po zmianie stron. Krótko po wznowieniu gry Legioniści dołożyli czwartą bramkę po świetnej zespołowej akcji, którą wykończył Adrian Bąk.
Warta była w stanie odpowiedzieć jedynie golem Liama Brittlesa, który posłał w kierunku bramki daleką piłkę z rzutu wolnego, a po drodze palcami trącił ją jeszcze rezerwowy bramkarz Legii, Daniel Paszkot.
Mecz zamknął Bartłomiej Orzechowski, wykorzystując drugi rzut karny w tym spotkaniu. Dla zawodnika Legii był to debiutancki gol w rozgrywkach Orlen Amp Futbol Ekstraklasy.
W ostatnich minutach meczu nastąpiła zmiana między słupkami Zielonych. Debiut w pierwszym zespole zanotował 15-letni golkiper Paweł Zuzek.
Legia Warszawa Amp Futbol - Warta Poznań Amp Futbol 5:1 (3:0)
Bramki: 1:0 Mohammed Aharachi 2', 2:0 Mohammed Aharachi 10' (k.), 3:0 Zacarias Oualit Al Farfache 18', 4:0 Adrian Bąk 23', 4:1 Liam Brittles 31', 5:1 Bartłomiej Orzechowski 37' (k.)
Legia: Piotr Karczewski - Mohammed Aharchi, Dominik Abramczyk, Zacarias Oualit Al Farfache, Bartłomiej Orzechowski, Mariusz Adamczyk, Adrian Bąk
Warta: Gniewomir Bon - Jamie Oakey, Marcin Lenart, Oktawian Śniowski, Łukasz Mamczarz, Liam Brittles, Wojciech Wasilewski
Sędziowali: Damian Jędrzejak i Paweł Susek
Komentarze (0)