Kilka dni przed wyjazdowym meczem Lecha II Poznań z Wdą Świecie od prowadzenia drużyny rezerw Kolejorza odsunięty został pierwszy trener, Grzegorz Wojtkowiak. Obowiązki 42-letniego szkoleniowca przejął pełniący dotychczas funkcję asystenta Maciej Wilusz. Nie dokonał on rewolucji w wyjściowym składzie, decydując się na zaledwie trzy zmiany względem zremisowanego niecały tydzień wcześniej domowego spotkania z Błękitnymi Stargard.
Nieobecnego w kadrze meczowej Mateusza Pruchniewskiego zastąpił między słupkami Wiktor Obremski, a miejsca Daniela Chejdysza i Filipa Wilaka zajęli młodzieżowi reprezentanci Polski - Patryk Prajsnar i Tymoteusz Gmur. Wraz z resztą zespołu do Świecia nie pojechali natomiast m.in. Sammy Dudek i Wojciech Szymczak, który nabawił się kontuzji podczas marcowej rywalizacji z Polonią Środa Wielkopolska.
Palat zapewnił prowadzenie rezerwom Kolejorza
Piątkowe starcie sąsiadujących ze sobą w tabeli drużyn Wdy Świecie i Lecha II Poznań od samego początku stało na dość wyrównanym poziomie. Pierwsze fragmenty spotkania, które inaugurowało zmagania w 28. kolejce II grupy Betclic 3. Ligi, nie przyniosły wielu okazji bramkowych - oba zespoły nie potrafiły bowiem w umiejętny sposób zagrozić swojemu rywalowi.
Wraz z upływem czasu podopiecznym Macieja Wilusza stopniowo udało się jednak przejmować inicjatywę. Lechici kreowali sobie więcej sytuacji od gospodarzy, co w 40. minucie przyniosło oczekiwany efekt - rezerwy Kolejorza przejęły piłkę na połowie przeciwnika, wykorzystując błąd jednego z zawodników Wdy, a na listę strzelców wpisał się Patryk Palat, pokonując bramkarza miejscowych strzałem z dystansu. Dla 27-letniego napastnika, który w poprzednich dwóch sezonach zdobył na trzecioligowych boiskach łącznie 35 bramek, było to trzecie trafienie w obecnych rozgrywkach.
Lech II Poznań górą po golu w ostatniej akcji meczu
Choć gospodarze nieco ożywili się po utracie bramki, do przerwy lechitom udało się utrzymać skromne, jednobramkowe prowadzenie. Pięć minut po zmianie stron podopieczni Macieja Wilusza wyprowadzili drugi cios - tym razem piłkę w siatce Wdy umieścił 18-letni ofensywny pomocnik, Tymoteusz Gmur, wykorzystując podanie swojego rówieśnika, Karola Delikata. Warto zaznaczyć, że i ta bramka padła po błędzie jednego z defensorów drużyny ze Świecia.
Podrażnieni gospodarze odpowiedzieli jednak naprawdę błyskawicznie - już po upływie kilkudziesięciu sekund od trafienia Gmura gola kontaktowego strzelił Oskar Januszewski, popisując się precyzyjnym strzałem z linii pola karnego.
Choć podopieczni Macieja Wilusza długo umiejętnie się bronili, nie pozwalając rywalom na doprowadzenie do wyrównania, napędzeni trafieniem Januszewskiego zawodnicy Wdy dopięli swego chwilę przed końcem regulaminowego czasu gry. W 89. minucie po stałym fragmencie gry piłkę w siatce umieścił Paweł Słaby, wykorzystując nie najlepsze zachowanie golkipera gości, Wiktora Obremskiego.
Choć wszystko wskazywało na to, że piątkowy mecz pomiędzy Wdą Świecie a Lechem II Poznań zakończy się podziałem punktów, rezerwy Kolejorza w siódmej minucie doliczonego czasu gry wyprowadziły ostateczny cios. Bohaterem został niezawodny Karol Delikat, który - tak jak w spotkaniu z Błękitnymi Stargard - trafił do siatki bezpośrednio z rzutu wolnego. Chwilę później rozległ się natomiast ostatni gwizdek sędziego.
Druga drużyna Lecha Poznań rzutem na taśmę wywalczyła więc cenny komplet punktów, odnosząc przy okazji pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od... 22 października i spotkania z Wybrzeżem Rewalskim Rewal. Wygrana w Świeciu pozwoliła drużynie Macieja Wilusza awansować - przynajmniej na razie - na 5. miejsce w ligowej tabeli.
Wda Świecie - Lech II Poznań 2:3 (0:1)
Bramki: Januszewski 52., Słaby 89. - Wda Świecie - Palat 40., Gmur 50., Delikat 90+7. - Lech II Poznań
Lech II Poznań: Obremski - Tokar, Wichtowski, Janyszka, Bartczak - Prajsnar, Delikat, Gmur - Stankiewicz, Palat, Antczak
Kartki: Tyborczuk, Kolbus - Wda Świecie - Prajsnar, Antczak, Kowalski - Lech II Poznań
Komentarze (0)