Lech miał w swoich szeregach ambitnego młodzieżowca. Od początku mierzył wysoko
Jeszcze w 2022 roku dyrektor Akademii Lecha Poznań - Marcin Wróbel - umieścił Igora Brzyskiego w gronie najbardziej wyróżniających się graczy na swojej pozycji w całym kraju. Trudno się było temu dziwić, bowiem młody piłkarz Akademii Lecha Poznań regularnie otrzymywał powołania do kadry narodowej, a także brał aktywny udział w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów do lat 17. Środkowy pomocnik wyróżniał się na tle swoich rówieśników fizycznością, ambicjami oraz szybkim rozwojem. To właśnie dobre perspekty na piłkarską przyszłość skusił utalentowanego Gdańszczanina w kontekście dołączenia do ekipy Kolejorza.
Igor Brzyski postawił przed sobą wysokie cele. W 2022 roku mówił, że chciałby jako pierwszy w kraju zadebiutować na najwyższym szczeblu wiekowym Centralnej Ligi Juniorów spośród graczy z rocznika 2007. Miał wtedy na to dobre warunki jako "ósemka" o nieprzeciętnym wzroście i silnej budowie ciała. Do swoich największych atutów zaliczał technikę użytkową, przerzuty i jakość podań progresywnych. To w połączeniu z nieprzeciętną fizycznością czyniło z niego niemal kompletny profil ofensywnego gracza do środka pola. Sam piłkarz wspominał w rozmowie dla klubowych mediów, że wzoruje się na Paulu Pogbie.
- Ciągnie mnie też strasznie do przodu, siła fizyczna też należy do moich atutów, ale i przy tym siłą rzeczy napędzanie akcji. Jak trener mi powie, żebym operował bardziej w centrum, staram się z tego wywiązywać, ale także w roli typowego gracza "box to box" się odnajduję. Nie sprawia mi problemów przyjęcie piłki na udo czy klatkę piersiową, technikę nabywałem często na plażach w Trójmieście. Od dziecka grałem w beach soccera, to mi dużo dało w tym kontekście - informował Igor Brzyski.
Świetny czas utalentowana gracza w nowym kraju. Ma na koncie prestiżowy tytuł
Piłkarz rozwijał się w błyskawicznym tempie. Faktycznie, w 2022 roku udało mu się zadebiutować w Centralnej Lidze Juniorów U-19, kiedy to na wiosnę zagrał 20 minut w wygranym starciu 7:0 ze Stalą Rzeszów. Zdołał nawet odnotować wtedy trafienie. Kolejny sezon przyniósł mu jeszcze lepsze wyniki, bowiem nie tylko zagrał w 15 meczach CLJ-tki i zadebiutował w Betclic 2. lidze w barwach rezerw Kolejorza, ale też reprezentował swój kraj na mistrzostwach świata i mistrzostwach Europy do lat 17.
Następna kampania 2023/24 nie była już tak udana na polu klubowym, ale piłkarz ponownie zyskał na znaczeniu sezon później, kiedy to pełnił rolę pierwszoplanowej postaci w zespole rezerw. W pierwszej rundzie rozegrał tam 14 spotkań i występował również w Pucharze Polski. Wszystkie te świetne wyniki sprawiły, że młodym piłkarzem zainteresowało się włoskie Torino i w lutym utalentowany lechita przeniósł swoje talenty do Piemontu, co stanowiło znaczący przeskok w jego karierze.
Potwierdziły to również jego minuty w drużynie U-18 "Byków". Igor Brzyski był tam ważną postacią i regularnie wychodził w jej wyjściowym składzie. Po debiutanckiej rundzie wiosennej wspólnie ze swoją ekipą wywalczył mistrzostwo Włoch do lat 18 w tej samej kategorii wiekowej. Łącznie w 13 meczach rozegrał nieco ponad 900 minut, zdobywając gola i dwie asysty jako środkowy pomocnik.
Indywidualne osiągnięcia z sezonu 2024/25 spowodowały, że piłkarz wskoczył na wyższy poziom, dostając się do zespołu primavery. Tam jednak nie szło mu już tak dobrze, bowiem nie był już pierwszą opcją częściej wchodząc zazwyczaj na kilkanaście minut z ławki rezerwowych. Uzbierał tam 315 minut w 11 meczach, co zdecydowanie nie nawiązywało do wyników z gry dla zespołu U-18.
Rywal Lecha wzmacnia środek pola. Piłkarz odzyska blask w Ekstraklasie?
Piłkarz ostatecznie po rocznym pobycie we Włoszech powrócił do Polski. 18-letni Igor Brzyski związał się umową z Pogonią Szczecin do 2028 roku na zasadzie transferu definitywnego. Były piłkarz Lecha Poznań będzie tam występował z numerem "20". Zespół "Portowców" zyskał silnego zawodnika do środka pola, który wyróżnia się wieloma wygranymi pojedynkami w powietrzu i solidną postawą w obronie. Jego wszechstronność pozwala mu na grę box to box jako "ósemka" oraz jako defensywnie usposobiona "szóstka".
Transfer Igora Brzyskiego to z pewnością duże wzmocnienie dla Pogoni Szczecin, której forma w tym sezonie jest niezwykle sinusoidalna. Jeszcze nie tak dawno zespół Thomasa Thomasberga potrafił graniczyć ze strefą spadkową, a teraz po niepowodzeniach odbił się na 10. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W ostatnich trzech meczach zaliczył dwa zwycięstwa z rzędu, ale i jeden remis.
Komentarze (0)