Polski zespół sędziowski w składzie Szymon Marciniak – jako sędzia główny oraz Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik jako sędziowie asystenci na trwającym właśnie EURO sędziowali w dwóch meczach. Najpierw, jeszcze w fazie grupowej byli rozjemcami w spotkaniu między Belgią a Rumunią, a potem w 1/8 finału w rywalizacji Szwajcarów z broniącymi tytułu Włochami. Oba mecze zakończyły się rezultatami 2:0 (odpowiednio dla Belgów i dla Szwajcarów), a polskie trio zebrało za swoją pracę pochlebne recenzje.
Sędzia Marciniak sędziował jeszcze jako arbiter techniczny ćwierćfinałowe spotkanie między Portugalią a Francją – wygrane rzutami karnymi przez Trójkolorowych.
Przed finałem wydawało się, że polskie trio sędziowskie z Marciniakiem w roli arbitra głównego należy do faworytów, by zostać rozjemcami w meczu o mistrzostwo Europy. Tak się jednak nie stało.
Adam Kupsik, który już od 18 lat jest sędzią i ma na koncie także wiele meczów Ligi Mistrzów, Ligi Europy czy finał Klubowych Mistrzostw Świata, jeszcze przed wyjazdem mówił nam, że gdy dowiedział się o nominacji do zespołu sędziowskiego, który został zakwalifikowany na EURO, zorientował się, że jego marzenia stały się rzeczywistością.
Sędziowanie finału EURO to byłoby coś! Spełnienie wszelkich marzeń. Każdy mecz na EURO będzie jednak dla mnie dużym wyzwaniem i wydarzeniem.
– mówił poznański arbiter.
Marzenia jednak trzeba będzie odłożyć do kolejnego wielkiego turnieju, bo na mecz finałowy poznaniaka nie powołano.
Finał piłkarskich mistrzostw Europy między Hiszpanią a Anglią zaplanowano na niedzielę, 14 lipca na godzinę 21.00. A jego areną będzie Stadion Olimpijski w Berlinie.
Wywiad z Adamem Kupsikiem można przeczytać tutaj
reklama
Komentarze (0)