Jeszcze kilka dni temu udało nam się potwierdzić informację, że zgodnie z wstępnym planem, trybuna miała pojawić się w Ogródku w połowie kwietnia. Pierwsze elementy konstrukcji dotarły jednak do stolicy Wielkopolski wcześniej, niż zakładano. Na betonowym placu obok istniejącej już trybuny, postawiono stelaż nowej, całkowicie sfinansowanej przez kibiców, sympatyków i sponsorów klubu.
Pojemność stadionu zwiększy się jeszcze w tym sezonie
Przypomnijmy, że trybuna, która właśnie powstaje w Ogródku, będzie nawet większa niż zaplanowano. Będzie miała 856 miejsc i zwiększy liczbę krzesełek na stadionie do ponad 1700. "Zielona Trybuna" będzie składała się z pięciu sektorów, do których poprowadzą cztery wejścia. Jej długość wyniesie 50 metrów, a szerokość ponad 8,5 metra. Całość inwestycji to koszt 350 tysięcy złotych, a największą wpłatę przekazał właściciel sieci stacji paliw Mikstol. Firma pomogła dokończyć zbiórkę przy pomocy aż 100 tysięcy złotych.
Nowa trybuna znajdzie się na przygotowanym wcześniej betonowym podeście, na którym teraz dostępna jest strefa VIP, sala konferencyjna i punkt pierwszej pomocy.
- Mamy zamówiony specjalny podnośnik, który przestawi nam kontenery, w których znajdują się sala konferencyjna i punkt obsługi medycznej. Będzie to trochę logistyczne wyzwanie, bo musimy je opróżnić, przestawić na skraj boiska i urządzić na nowo. Kontenery będą przesunięte kawałek dalej przy stoisku gastronomicznym. Sala konferencyjna stanie troszeczkę za trybuną, ale teren jest dość ciasny. Nie możemy tego ustawiać dowolnie, bo też musimy przestrzegać obowiązujących przepisów - mówi w rozmowie z nami Piotr Komorowski, rzecznik prasowy Warty Poznań
Klub przewiduje, że od momentu rozpoczęcia prac na stadionie do całkowitego postawienia trybuny minie około 7-10 dni. To nie oznacza jednak, że kibice będą mogli obejrzeć z perspektywy nowej konstrukcji następne spotkanie Zielonych na własnym stadionie. Konieczne są jeszcze formalności, sprawdzenie wszystkich zabezpieczeń i konsultacja ze służbami porządkowymi. Cały proces wymaga nawet miesiąca oczekiwań, a to oznacza, że przy optymistycznym założeniu, sympatycy Warty będą mogli zająć nowe miejsca przy okazji spotkania z Sandecją Nowy Sącz, który zaplanowano w Poznaniu na 9 maja.
- Sama budowa potrwa bardzo krótko. Następnym razem, gdy kibice przyjdą na mecz z rezerwami Śląska Wrocław, trybuna będzie już stała, natomiast nie będzie uruchomiona. Aby wypełnić wszystkie dokumenty, trybuna musi być postawiona, więc nie mogliśmy załatwić ich wcześniej. Nic strasznego tak naprawdę. Jak każdy proces administracyjny, to musi trochę potrwać - dodaje przedstawiciel Zielonych.
Rozpoczyna się proces przygotowania krzesełek dla sponsorów
Wszyscy darczyńcy, którzy przekazali na zbiórkę kwote w wysokości 1000 zł lub więcej, mogą liczyć na specjalnie wygrawerowane miejsce na trybunie. Proces przygotowania napisów właśnie się rozpoczyna, a osoby, które przekazały takie pieniądze, otrzymają mailowo specjalny komunikat.
- Staramy się znaleźć teraz najlepszą metodę naniesienia napisów na krzesełka, tak aby było to ładne i estetyczne. Mamy już dostęp do krzesełek, więc możemy się zabrać za ich przygotowanie. Mamy kilka opcji i musimy wybrać najlepszą technikę robienia tego - wyjaśnia Piotr Komorowski.
Przy awansie Warta musi myśleć o kolejnej rozbudowie
W przypadku awansu na zaplecze PKO BP Ekstraklasy, nowa trybuna nie będzie niestety spełniała wszystkich wymogów licencyjnych. Stadion przy Drodze Dębińskiej będzie wymagał dalszej modernizacji, bo minimalna pojemność dopuszczalnego obiektu wynosi 2000 miejsc. Klub ma nadzieję, że w kolejnych przebudowach Ogródka będzie już zaangażowane miasto, które jak udało nam się potwierdzić, zajmie się wymianą murawy na stadionie. "Zielona Trybuna" to jednak dobry prognostyk na przyszłość i szansa, by Warta odnosiła największe sukcesy właśnie w Poznaniu.
Komentarze (0)