Lech Poznań wciąż czeka na powrót ważnych zawodników. Wiadomo, kiedy będą mogli pomóc drużynie

Opublikowano:
Autor:

Lech Poznań wciąż czeka na powrót ważnych zawodników. Wiadomo, kiedy będą mogli pomóc drużynie - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Wiadomo, kiedy można spodziewać się powrotu ważnych piłkarzy w Lechu. Czy na pewno pomogą drużynie zgodnie z planem?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaSytuacja zdrowotna w Lechu Poznań nie uległa zmianie przed nadchodzącym rewanżem 1/8 finału Ligi Konferencji z Szachtarem Donieck. Niels Frederiksen zdradził jednak, kiedy można spodziewać się powrotu zawodników, którzy w ostatnim czasie pracowali już z zespołem, ale nie wrócili do gry w meczu z Zagłębiem Lubin.
reklama

Lista niedostępnych zawodników w barwach mistrza Polski sięga aktualnie sześciu nazwisk. Są na niej jednak piłkarze, którzy teoretycznie mogą już trenować z zespołem, ale na ich występy na boisku trzeba jeszcze poczekać. Trener Kolejorza na konferencji prasowej przed meczem z Szachtarem Donieck wspomniał o trójce zawodników, których powrót jest już całkiem blisko.

Drużyna ma zostać wzmocniona po przerwie reprezentacyjnej

Nie ma wątpliwości, że do końca sezonu nie wystąpią już Alex Douglas oraz Kamil Jakóbczyk. W ich przypadku wydano już komunikat, który jasno określił, że środkowy obrońca będzie mógł wrócić dopiero w trakcie letniego obozu przygotowawczego, a młody napastnik jest po operacji stawu skokowego i przejdzie rehabilitację, która potrwa około cztery miesiące.

reklama

W ostatnim czasie z drużyną trenował już Filip Jagiełło, który wypadł około miesiąca temu w starciu z Koroną Kielce. Jego pauza początkowo miała potrwać około tygodnia, ale znacząco się przedłużyła. Trener zdradził, że środkowy pomocnik brał udział w przygotowaniach przed meczem z Szachtarem, bo zgodnie z planem ma pomóc drużynie w meczu z Zagłębiem. Jagiełło faktycznie pojechał do Lubina, ale w kadrze meczowej się nie znalazł. Powód? Problemy zdrowotne wróciły przed ubiegłotygodniowym spotkaniem.

- To okazało się trochę kłamstwem, ale nie uczyniłem tego w żaden sposób specjalnie. W zeszłym tygodniu Filip miał mały nawrót swoich kłopotów zdrowotnych, ale to opóźnia jego powrót jedynie o dwa mecze, więc po przerwie na mecze reprezentacyjne będzie już z nami - przyznał Niels Frederiksen.

reklama

Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku Daniela Hakansa, który nawet otrzymał minuty na boisku w starciach z Rakowem Częstochowa oraz KuPS Kuopio. Wydawało się, że skrzydłowy ma szansę realnie wzmocnić rywalizację na lewej stronie, ale od pucharowego meczu z Górnikiem Zabrze nie pojawił się już w kadrze meczowej. Pojawiła się także informacja o tym, że 25-latek nie uda się na zgrupowanie reprezentacji Finlandii, do której został nawet pierwotnie powołany.

Trener rozwiał wszelkie plotki dotyczące jego stanu zdrowia, sugerując, że piłkarz potrzebuje jeszcze więcej czasu, by spokojnie wrócić do gry.

- Z jego zdrowiem powiedziałbym, że jest całkiem dobrze. Biorąc pod uwagę, że dzisiaj odbył nawet jednostkę treningową z drugą drużyną we Wronkach, to jest w stanie normalnie trenować. Po tak wielomiesięcznej przerwie od gry też musimy być bardzo ostrożni w przypadku wprowadzania go z powrotem. Odbyliśmy konsultacje z Federacją Fińską oraz z  zawodnikiem i zgodnie stwierdziliśmy, że lepiej dla Daniela byłoby, żeby został w Poznaniu. Tutaj będzie przygotowywał się do wyzwań, które czekają go po przerwie na mecze reprezentacyjne. Wtedy też spodziewamy się, że będzie z nami z powrotem. Taki jest plan i tak będziemy tym zarządzać, żeby tego dokonać - zadeklarował szkoleniowiec Lecha.

reklama

Kluczowa postać na dobrej drodze do powrotu. Konkretów wciąż jednak brakuje

Najwięcej wątpliwości wśród kibiców budzi sytuacja Radosława Murawskiego, którego powrót przeciąga się od kilku miesięcy. Defensywny pomocnik w obecnej rundzie trenował już z drużyną na pełnych obrotach, a następnie zniknął, mimo zapowiedzi, że jest już coraz bliżej powrotu. 31-letni zawodnik w ostatnich dniach przebywał na konsultacjach w Barcelonie, a wykonane badania dały już więcej odpowiedzi na temat jego stanu. Nie padła jednak konkretna data powrotu do treningów. Tak jak w przypadku wspomnianych piłkarzy, mowa o dostępności po przerwie reprezentacyjnej, ale ten czas może się jeszcze wydłużyć.

- Wyniki badań były pozytywne w przypadku Murawskiego. Wszystko z jego zdrowiem jest już na ostatniej prostej, żeby było okej. Spodziewamy się, że wróci do nas po przerwie na mecze reprezentacyjne. Może ciut później, ale jesteśmy dobrej myśli - przekazał dość krótko trener Frederiksen.

reklama

Młody skrzydłowy ciężko pracuje, by pomóc w tym sezonie

Ostatnim zawodnikiem na liście kontuzjowanych pozostaje Kornel Lisman, który w styczniu przeszedł zabieg łąkotki. Według diagnozy, jego pauza miała potrwać około cztery miesiące. 20-latek przechodzi teraz okres rekonwalescencji, ale rozpoczął już pracę na siłownii i wiele wskazuje na to, że w kwietniu faktycznie będzie mógł dołączyć do reszty kolegów na boisku. Niels Frederiksen chętnie stawiał na skrzydłowego jesienią, dając mu szansę gry w 20 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Lisman wpisał się nawet na listę strzelców w rewanżowym starciu z KRC Genk. 

Rozwiń

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo