Trener Lecha ocenił formę Oumy po okresie w rezerwach
Sytuacja Timothy’ego Oumy była jednym z wątków poruszonych podczas przedmeczowej konferencji prasowej Lecha Poznań. 21-letni pomocnik nie znalazł się w kadrze pierwszej drużyny na zimowe zgrupowanie w Abu Zabi, a powodem jego absencji były kwestie dyscyplinarne. W tym czasie Kenijczyk trenował z rezerwami Kolejorza. Według naszych informacji Ouma nie trenował z pierwszym zespołem w tym tygodniu. Informację potwierdził trener Lecha Poznań - Niels Frederiksen.
Jak podkreślił trener Niels Frederiksen, okres spędzony w drugiej drużynie nie był dla zawodnika czasem straconym.
- Z tego co słyszałem wykonał w tym czasie niezłą pracę. W tym tygodniu odbywa testy fizyczne, mające na celu sprawdzenie na jakim etapie on się znajduje - powiedział trener Lecha Poznań.
Daleka droga do powrotu
Szkoleniowiec zwrócił jednak uwagę na istotny problem, jakim była dłuższa przerwa w treningach z pierwszym zespołem. Ouma nie brał udziału w kluczowych etapach przygotowań - ani tych rozpoczętych w Poznaniu, ani w trakcie zgrupowania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
- Przed nim jest dosyć daleka droga, jeżeli chodzi o powrót do gry w naszym zespole, ale też jest w takiej sytuacji, w której nikt definitywnie nie zamyka przed nim drzwi - dodał trener Niels Frederiksen.
Trener Niels Frederiksen dał jasno do zrozumienia, że ewentualny powrót Oumy do gry w barwach pierwszego zespołu Lecha nie nastąpi szybko, a ostateczna decyzja dotycząca jego przyszłości jeszcze nie zapadła.
- Będziemy oczywiście rozważać to, żeby ponownie go włączyć do naszego treningu, ale też musimy mieć na uwadze fakt, że trochę czasu przyjdzie mu poczekać, żeby móc ponownie zagrać w oficjalnym meczu. Z racji głównie na to, że przez długi czas też nie trenował z naszą drużyną, będziemy musieli po prostu na taki moment poczekać, ale jeszcze żadna finalna decyzja odnośnie jego przyszłości nie została podjęta - zakończył szkoleniowiec Kolejorza.
W sobotę, 31 stycznia, Lech Poznań podejmie Lechię Gdańsk w ramach 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W tym spotkaniu z pewnością zabraknie Timothy’ego Oumy, który pauzuje za kartki. Więcej na temat sytuacji kadrowej przed tym meczem pisaliśmy TUTAJ.
Komentarze (0)