Trener Niels Frederiksen na początku konferencji prasowej podsumował spotkanie.
- Na wiele sposobów był to dla nas niesamowity, ale i bardzo trudny mecz. W pierwszej połowie mieliśmy swój dobry moment - gra toczyła się od jednego pola karnego do drugiego. Później Legia przejęła inicjatywę, potrafiła nas przycisnąć i zdominować posiadanie piłki. Podobnie wyglądało to w drugiej połowie. Strzeliliśmy ładnego gola, ale Legia zmusiła nas do głębokiej defensywy. Widać było, ile ten mecz znaczył dla moich zawodników. Byli bardzo oddani, waleczni i zdeterminowani. Teraz ciężka praca zaczyna się na nowo. Przed nami dwa spotkania, które zadecydują o wszystkim - powiedział Niels Frederiksen.
Trener został zapytany, czy ze względu na ograniczone możliwości kadrowe oraz konieczność elastycznego zarządzania zespołem z ławki, był to dla niego najtrudniejszy mecz w karierze.
- To nie było łatwe, szczególnie że na kilku pozycjach mamy wartościowych zawodników, ale dziś ze względu na ich stan zdrowia nie mogli zagrać. Trochę ich brakowało. Dlatego na pozycji numer 8 mecz rozpoczął Dino i poradził sobie całkiem nieźle. Później Pingot wszedł na „szóstkę”. Było sporo rotacji, co na pewno nie ułatwiało nam zadania, ale dysponujemy na tyle jakościową kadrą, że nawet jeśli zawodnicy występują nie na swoich nominalnych pozycjach, potrafią sobie poradzić - dodał szkoleniowiec Kolejorza.
Po zwycięstwie nad Legią, Lech ma punkt przewagi nad drugim w tabeli Rakowem Częstochowa. Ostatnie dwa spotkania Kolejorz zagra z GKS Katowice oraz Piastem Gliwice.
- Wydaje mi się, że skoro po 32. kolejkach jesteśmy liderem, to nasza drużyna jest gotowa, by utrzymać tę pozycję także po 34. serii gier. Powiedziałem zawodnikom, że najtrudniejsze mecze dopiero przed nami. Nic nie jest jeszcze przesądzone. Czekają nas wymagające mecze z trudnymi rywalami - zresztą Raków może powiedzieć dokładnie to samo. Musimy zachować pokorę i nadal ciężko pracować. I właśnie to zamierzamy zrobić - zakończył Niels Frederiksen.
Następne spotkanie lechici zagrają na wyjeździe z GKS-em Katowice. Mecz odbędzie się 18 maja o godzinie 17:30.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.