Wychowanek Warty Poznań nie traci na znaczeniu w tym sezonie. Jego forma rośnie!
23-letni Kajetan Szmyt stara się utrzymywać wysoką formę w Zagłębiu Lubin, które póki co może zaliczyć ten sezon do udanych. "Miedziowi" zajmują szóste miejsce w lidze ze stratą czterech oczek do podium, a wychowanek Warty Poznań jest jedną z ważniejszych postaci tej drużyny. Póki co zdołał już odnotować gola w wygranym 6:2 meczu z Lechią Gdańsk, a także trzy asysty w rozgrywkach PKO Ekstraklasy. To właśnie jego podanie zadecydowało o tym, że Zagłębie pokonało przy Bułgarskiej Lecha Poznań 2:1. Razem z Adamem Radwańskim i Damianem Dąbrowskim posiada drugi najwyższy wynik asyst w swoim zespole, a lepszy o jedno podanie jest od nich tylko Marcel Reguła.
Do tej pory Kajetan Szmyt uzbierał w tym sezonie na swoim koncie 1136 minut, wliczając w to również krótki epizod w Pucharze Polski przeciwko Widzewowi Łódź. Opuścił zaledwie po jednym spotkaniu w obu przytoczonych wcześniej rozgrywkach. Piłkarz wciąż rozwija swoje atuty, którymi wyróżniał się jeszcze w zespole Warty Poznań. W szczególności wykazuje się dobrymi umiejętnościami w dryblingu, szybkością, dynamiką i świetną techniką. Cechuje go również to, że z powodzeniem może występować na różnych pozycjach zarówno w środku pola jak i na skrzydłach.
W Warcie Poznań Szmyt był jedną z pierwszoplanowych postaci drużyny również z tego względu, że potrafił w młodym wieku brać na siebie ciężar odpowiedzialności za prowadzenie akcji i konstruowanie ataków. Mecze w Ekstraklasie były dla niego zazwyczaj świetną okazją na pokazanie swoich nieprzeciętnych umiejętności. Podobnie sytuacja ma miejsce w Zagłębiu Lubin, a 23-latek dalej udowadnia, że zasłużenie występuje na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Co prawda statystycznie nie należy do najbardziej wyróżniających się graczy w Ekstraklasie, ale jak widać chętnych na jego usługi nie brakuje.
Czołowy polski klub ponawia walkę o transfer obiecującego piłkarza. Są mocno zdeterminowani!
Po byłego piłkarza Warty Poznań ponownie zgłosiła się Jagiellonia Białystok. "Duma Podlasia" już wcześniej czyniła na niego zakusy, gdy Szmytowi kończyła się umowa z ekipą Zielonych. Plany transferowe "Jagi" pokrzyżowały żądania przedstawicieli piłkarza w kontekście pensji piłkarza. Dyrektor sportowy klubu - Łukasz Masłowski - twierdził, że ten nie może zarabiać tyle, ile największe gwiazdy w zespole.
Teraz jednak Jagiellonia ponawia próbę zakontraktowania perspektywicznego, ofensywnego piłkarza za sprawą aktywowania klauzuli wykupu, wynoszącej jak informuje dziennikarz Paweł Gołaszewski, 700 tysięcy euro! Jeśli udałoby się przekonać Szmyta do transferu, brązowi medaliści z poprzedniego sezonu ustanowiliby nowy rekord transferowy klubu. Obecnie najdroższymi transferami przychodzącymi są te zrealizowane z udziałem Ognjena Mudrinskiego z 2019 roku oraz Bogdana Tiru z 2020 roku. Wtedy to "Jaga" zapłaciła za każdego z tych zawodników 600 tysięcy euro.
Szmyt z pewnością wzmocni konkurencję w zespole po odejściu Oskara Pietuszewskiego, a może tak samo jak obecny piłkarz Porto, stanie się niedługo gwiazdą Jagiellonii, biorąc pod uwagę to, jak skutecznie młodymi piłkarzami zajmuje się trener Adrian Siemieniec. 23-latek już w Warcie Poznań i reprezentacji Polski U-21 udowadniał swoją przydatność dla tamtych zespołów, a zatem niewykluczone, że wkrótce Jagiellonia będzie mogła się pochwalić oszlifowaniem kolejnego piłkarskiego diamentu.
Jeżeli "Duma Podlasia" faktycznie uruchomi klauzulę wykupu i przejdzie do bezpośrednich negocjacji z zawodnikiem, z pewnością będzie miała wiele argumentów, by przekonać go do transferu. Białostoczanie rokrocznie meldują się na ekstraklasowym podium i mają też za pasem niedawno zdobyte mistrzostwo Polski. Niewiele zabrakło, by w poprzednim sezonie obronili tytuł. Dodatkowo z sukcesami rywalizują w europejskich pucharach, które bez wątpienia stanowią okno wystawowe dla młodych piłkarzy.
Kajetan Szmyt ma przed sobą świetną ofertę, a i sama Jagiellonia potrzebuje tego piłkarza. Szanse na transfer znacząco zwiększają również nowi agenci zawodnika z grupy "AS1". To we współpracy z nimi klub z Podlasia mógł niedawno pozyskać chociażby Adriana Diegueza czy Nahuela Leivę. Transfer zbliża się wielkimi krokami, a potwierdza to chociażby Paweł Gołaszewski z tygodnika "Piłka Nożna" czy użytkownik "X" "FootballSkaut".
Warta Poznań pozwoliła piłkarzowi nabrać dużego doświadczenia
Przypomnijmy, że Kajetan Szmyt w barwach Warty Poznań grał od początku swojej kariery aż do 2024 roku. Swój ostatni sezon w drużynie trenera Dawida Szulczka zakończył z dorobkiem siedmiu goli i dwóch asyst w 33 meczach. Raz w starciu z ŁKS-em Łódź założył nawet opaskę kapitana. Był niekwestionowaną gwiazdą Warty i maszynką od zdobywania goli. Łącznie dla poznańskiego klubu w całej swojej karierze odnotował ich dziesięć, dokładając do tego w sumie dziewięć asyst w 84 spotkaniach.
Jagiellonia, mimo młodego wieku piłkarza, nie musi się obawiać o jego doświadczenie. Na boiskach Ekstraklasy regularnie występuje od 2022 roku, mając obecnie na koncie w sumie 114 występów w tych rozgrywkach, 13 goli i 12 asyst. Jego licznik minut zatrzymał się na nieco ponad siedmiu tysiącach minut na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
Komentarze (0)