Gol w pierwszej połowie odmienił obraz meczu
Ostatnie dni były bardzo intensywne dla zawodniczek Lecha Poznań UAM. Blanka Borowa, Lena Sworska i Zofia Wojciechowska dopiero wróciły ze zgrupowania selekcyjnego reprezentacji Polski U-19, na którym przebywały pomiędzy spotkaniami ligowymi. Do tego kadra trochę się uszczupliła ze względu na brak Oliwii Związek oraz czerwoną kartkę, którą obejrzała Marta Kwiatkowska. Szansę od pierwszych minut dostała m.in. Michalina Wiśniewska.
Mecz mógł rozpocząć się świetnie dla przyjezdnych. Świetną okazję z rzutu wolnego miała Alicja Bednarek, ale jej uderzenie pofrunęło za wysoko nad poprzeczką. Lechitki były częściej w posiadaniu piłki, ale przez pierwsze minuty głównie na własnej połowie.
Punktem zwrotnym była akcja Julii Przybył, która poszukała sobie trochę miejsca z prawej strony boiska i dośrodkowała na głowę Blanki Borowej. Bramka po tym strzale nie padła, ale pozwoliła zawodniczkom Kolejorza śmielej przesunąć się pod pole karne Rekordu Bielsko-Biała.
Po chwili, gdy Lech zaatakował lewą stroną boiska, składającą się do uderzenia Przybył zablokowała w polu karnym Oliwia Krysman. 23-letnia obrończyni ewidentnie pomogła sobie ręką, a arbiter spotkania nie miała wątpliwości i podyktowała rzut karny dla Kolejorza. Pewnym uderzeniem Hannę Buchtę pokonała Julia Przybył.
Po golu Lechitki całkowicie przejęły inicjatywę, a swojego gola intensywnie poszukiwała Borowa. Jeszcze przed przerwą miała dwie doskonałe sytuacje - w jednej uderzyła obok dalszego słupka, a w drugiej kopnęła w kierunku dobrze ustawionej bramkarki.
Celny cios tuż po przerwie i nerwowa końcówka spotkania
Nie udało się w pierwszej połowie, ale natychmiast wyszło po zmianie stron. Lechitki przeprowadziły świetną akcję, w której Julia Przybył dośrodkowała w sam środek pola karnego, o piłkę powalczyła Lena Sworska, a finalnie nogę dołożyła wspomniana Blanka Borowa.
Dwubramkowe prowadzenie znacząco uspokoiło grę podopiecznych trenerki Alicji Zając. Wyglądały na dużo pewniejsze. Często szukały dalekich podań za linię obrony, nie odpuszczały też momentami w wysokim pressingu. Na pewno były do tego meczu lepiej przygotowane pod kątem fizycznym. Rekordzistki nie miały zbyt wiele do powiedzenia. Dopiero w 65. minucie poważniej zagroziły bramce Kolejorza, ale Jagoda Sapor pozostała bardzo czujna na posterunku.
W końcówce zawodniczki Lecha Poznań UAM niepotrzebnie się rozluźniły. W 88. minucie rzut karny na gola zamieniła Dominika Dereń i przyjezdne złapały kontakt. W doliczonym czasie gry wyraźnie naciskały na niebiesko-białe, które z poświęceniem zapobiegały utracie drugiej bramki. Ostatecznie udało się zachować szczelność w defensywie i po raz pierwszy w tym roku zwyciężyć na stadionie w Plewiskach w meczu ligowym.
To było bardzo ważne zwycięstwo dla Kolejorza, który wcześniej nie wygrał aż siedmiu meczów w Ekstralidze z rzędu. Debiutancki sezon na najwyższym szczeblu rozgrywkowym okazał się udany i obiecujący, a Lechitki zajęły ostatecznie 8. miejsce w ligowej tabeli.
Lech Poznań UAM - Rekord Bielsko-Biała 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Julia Przybył 18' (k.), 2:0 Blanka Borowa 46', 2:1 Dominika Dereń 88' (k.)
Składy:
Lech: Jagoda Sapor - Monika Poniedziałek, Julia Przybył, Zofia Porada, Alicja Piechocka (76. Małgorzata Jurek), Michalina Wiśniewska (46. Aleksandra Kuśmierczyk), Maja Kuleczka, Lena Sworska (66. Amelia Guzenda), Martyna Łuczak (85. Sandra Zimoch), Blanka Borowa, Aleksanda Figura (46. Małgorzata Rogus)
Rekord: Hanna Buchta - Agnieszka Glinka, Nikola Dębińska, Daria Długokęcka, Oliwia Krysman, Julia Gutowska, Natalia Kawulka, Kinga Niesłańczyk, Julia Sikora, Kristyna Janku, Alicja Bednarek
Żółte kartki: Łuczak, Poniedziałek, Piechocka, Kuśmierczyk
Komentarze (0)