Załamujące wieści z obozu Warty Poznań. Lider zespołu wypada do końca sezonu

Opublikowano:
Autor:

Załamujące wieści z obozu Warty Poznań. Lider zespołu wypada do końca sezonu - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Warta po ostatnim meczu straciła nie tylko punkty, ale i jedną ze swoich najważniejszych postaci w tym sezonie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaDrużyna trenera Macieja Tokarczyka nie ma łatwego początku w rundzie wiosennej. Zespół odnotował jak dotychczas tylko trzy zwycięstwa i aż pięć remisów w ośmiu meczach, co zdecydowanie nie ułatwia mu walki o bezpośredni awans do Betclic 1. ligi. Na tym jednak problemy się nie kończą, bowiem dziś po południu klub oficjalnie potwierdził, że w tym sezonie kibice nie zobaczą w akcji jednej z najważniejszych postaci w ekipie Zielonych.
reklama
reklama

Zieloni tracą lidera. Diagnoza brzmi fatalnie

W czwartek oficjalnie potwierdziły się najgorsze obawy kibiców Warty Poznań w kontekście zdrowia Tomasza Wojcinowicza. Czołowa postać w pierwszej linii Zielonych oraz jeden z najlepszych obrońców rundy jesiennej doznał bardzo poważnego, poprzecznego złamania trzonu kości piszczelowej i strzałkowej. Oznacza to konieczność przejścia operacji, a co za tym idzie długiego procesu rehabilitacji, który wyłączy kapitalnie dysponowanego stopera na kilka miesięcy z gry.

Do fatalnej kontuzji doszło w 70. minucie wczorajszego meczu Warty Poznań z rezerwami Śląska Wrocław. Przebywający w okolicach koła środkowego Tomasz Wojcinowicz wysoko uniósł nogę chcąc opanować piłkę, która zmierzała w jego stronę, ale uprzedził go jeden z graczy drużyny przyjezdnej. W efekcie jego interwencji stoper Zielonych wymierzył Schierackowi solidnego kopniaka, który zatrzymał się na ochraniaczu gracza "Wojskowych". Niemiec pobiegł dalej za piłką, ale jego rywal już nie podniósł się z murawy. Sytuacja była na tyle zła, że potrzebne były nosze. 

reklama

Katastrofalna kontuzja przerywa znakomity czas piłkarza Warty Poznań

Wojcinowicz wypadł już do końca sezonu, ale Warta Poznań dzięki zimowym ruchom transferowym w związku z wypożyczeniem Pawła Kwiatkowskiego zabezpieczyła się na wypadek nadprogramowej nieobecności swojego obrońcy. Brak Wojcinowicza na resztę rozgrywek to jednak wciąż zdecydowanie niepowetowana strata. Trener Maciej Tokarczyk wraz ze swoim sztabem uczynił z niego prawdziwego lidera środka obrony, a piłkarz odwdzięczył się swojemu opiekunowi nie tylko znakomitymi interwencjami i odważnymi odbiorami w pressingu. Kilkukrotnie to on swoimi golami ratował Warcie Poznań punkty, powodując ogromne zagrożenie dla po stałych fragmentach gry. 

30-letni obrońca przesądził o remisach w meczach z Rekordem Bielsko-Biała i Sandecją Nowy Sącz. W dodatku dołożył też trafienia w zwycięskich starciach ze Stalową Wolą oraz z Sokołem Kleczew w miniony weekend. Dość powiedzieć, że jest piątym najskuteczniejszym strzelcem Warty w tym sezonie. Najskuteczniejsi zawodnicy czyli Szymanek, Smoczyński i Stefański mają od niego raptem o dwie bramki więcej. Natomiast Marcel Zylla o jedną.

reklama

O jego istocie w ekipie Zielonych świadczy fakt, iż czterokrotnie zakładał opaskę kapitańską w tym sezonie, a także znajduje się w radzie drużyny. Dodatkowo rozegrał 25 z 26 meczów w Betclic 2. lidze w pełnym wymiarze czasowym, opuszczając zaledwie jedno spotkanie. Był też nieusuwalną częścią wyjściowego składu w Pucharze Polski. Obok Filipa Walusia, Filipa Jakubowskiego, Filipa Tondera, Michała Smoczyńskiego i Leo Przybylaka przetrwał też gigantyczną, letnią rewolucję kadrową w Warcie z poprzedniego sezonu i jak widać decyzja o jego pozostaniu była znakomita dla obu stron. Popularny "Wojcin" zebrał już nominację do jedenastki jesieni według redakcji tygodnika "Piłka Nożna" i aż do momentu swojej nieszczęśliwej kontuzji tylko się rozkręcał, przekonując do siebie kolejnych fanów.

reklama

Przed sztabem szkoleniowy czas ważnych decyzji. Kto powinien wskoczyć na miejsce weterana?

Trener Maciej Tokarczyk musi zatem dobrze wybrać, którego zawodnika powołać w miejsce weterana na nadchodzący mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała, ale też i na następne spotkania. Oprócz Wojcinowicza w formacji defensywnej znajdują się tacy gracze jak wspomniany wcześniej Kwiatkowski czy Jakubowski oraz Michalski i Lepczyński. Pozycja Avdeeva czyli innego z bardzo jakościowych graczy wydaje się nienaruszalna, a zatem przed sztabem szkoleniowy czas prób odnalezienia złotego środka. Najbliższy mecz Zielony zagrają już w niedzielę na własnym terenie o godzinie 19:30, stawką jest realne utrzymanie się w walce nawet o pierwsze miejsce w Betclic 2. lidze.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo