Zamieszanie wokół asystenta Lecha Poznań. Rzecznik Kolejorza ucina spekulacje

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zamieszanie wokół asystenta Lecha Poznań. Rzecznik Kolejorza ucina spekulacje - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Kontrowersje wokół asystenta Lecha. Kibice krytykują, klub odpowiada

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWywiad udzielony przez Sindre Tjelmelanda dla mediów klubowych Molde FK wywołał spore poruszenie wśród części kibiców Lecha Poznań. Choć Norweg do końca sezonu pozostaje asystentem Nielsa Frederiksena, a jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez najbliższe miesiące, to w mediach społecznościowych pojawiły się głosy oburzenia i wątpliwości dotyczące jego dalszego zaangażowania w pracę dla Kolejorza. Rzecznik Lecha Poznań zareagował. O szczegółach w poniższym artykule.
reklama

Molde stawia na nowy początek. Tjelmeland ma „zrobić porządki”

W Norwegii oczekiwania wobec Sindre Tjelmelanda są bardzo wysokie. Molde FK po rozczarowującym, 10. miejscu w Eliteserien liczy, że zatrudnienie obecnego asystenta Lecha Poznań otworzy nowy rozdział i pozwoli szybko wrócić do ligowej czołówki.

reklama

W pierwszych wypowiedziach dla klubowych mediów Norweg podkreślał, że do zmiany przekonała go spójna wizja sportowa, oparta na dynamicznym stylu gry i rozwoju młodych zawodników. Jednocześnie studził emocje, zaznaczając, że sukcesy będą efektem ciężkiej pracy całego zespołu, a nie natychmiastowych efektów.

- Mam bardzo wysoką tolerancję na błędy popełniane przez graczy, ponieważ musimy być odważni i dawać z siebie wszystko. Jednak brak ciężkiej pracy i podstawowych elementów może mnie naprawdę wkurzyć. Musimy stworzyć środowisko, w którym przyciągamy do klubu osoby, które chcą maksymalnie wykorzystać swój potencjał - podkreślał Sindre Tjelmeland.

reklama

Tjelmeland zapowiada intensywny, odważny futbol i budowę silnej kultury pracy, w której nie będzie miejsca na brak zaangażowania. Przedstawiciele Molde podkreślają natomiast, że nowy trener idealnie wpisuje się w profil lidera, jakiego klub poszukiwał, a do czasu jego przybycia zespół prowadzić będzie Martin Falk.

Więcej na temat wypowiedzi Sindre Tjelmelanda dla nowego klubu pisaliśmy TUTAJ.

Część internautów oburzona. Rzecznik Lecha wyjaśnia

Na portalu X niektórzy internauci zwracali uwagę, że publiczne wystąpienia Sindre Tjelmelanda w barwach przyszłego pracodawcy oraz pierwsze wypowiedzi dotyczące nowej roli nie powinny mieć miejsca przed zakończeniem sezonu.

reklama

"Nie podobają mi się oficjalne wystąpienia w barwach Molde czy już teraz podejmowanie pracy z nowym sztabem, podczas gdy ma ważny kontrakt w Lechu Poznań przez najbliższe pół roku. Takie rzeczy powinny mieć miejsce po zakończeniu sezonu"

Rozwiń

Na te komentarze szybko zareagował rzecznik Lecha Poznań, Adrian Gałuszka, który jasno przedstawił stanowisko klubu i rozwiał wątpliwości dotyczące całej sytuacji. Jak podkreślił, działania Tjelmelanda odbywały się w czasie wolnym i były w pełni uzgodnione z obiema stronami.

Rozwiń

W Lechu nikt nie ma wątpliwości, że Norweg do końca swojej pracy przy Bułgarskiej będzie wykonywał obowiązki z pełnym profesjonalizmem, a jego przyszłe plany nie mają wpływu na bieżącą pracę sztabu szkoleniowego. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo