reklama

Posnania nie wróciła na siódemkowy tron. W Krakowie zadecydowała jedna porażka

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Facebook/Juvenia Kraków

Posnania nie wróciła na siódemkowy tron. W Krakowie zadecydowała jedna porażka - Zdjęcie główne

foto Facebook/Juvenia Kraków

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Rugby Tylko jedną porażkę ponieśli w całym cyklu Mistrzostw Polski w rugby 7 zawodnicy Posnanii. Niestety dla nich, przydarzyła się ona w meczu półfinałowym najważniejszego turnieju, tym samym pozbawiając ich szans na złoty medal.
reklama

Poznaniacy do Krakowa udawali się w dobrych nastrojach  - w dwóch turniejach eliminacyjnych nie ponieśli porażki, dwukrotnie pokonując obrońców tytułu z Gniezna. Tym samym znajdowali się w gronie ścisłych faworytów do walki o tytuł. Rywalizacje na Błoniach rozpoczęli w najlepszy możliwy sposób, bo od pewnej wygranej. Zespół Dominika Machlika na otwarcie zmagań grupowych okazał się lepszy od AZS-u AWF- u Warszawa, wygrywając 54:0.

W drugim spotkaniu na zespół z Wielkopolski czekała ekipa gospodarzy. Początek meczu z Juvenią był bardzo wyrównany, a krakowianie mieli okazję do zdobycia pierwszych punktów. Defensywa Posnanii wyszła jednak z tego obronną ręką i po pięciu minutach to Muszkieterowie otworzyli wynik spotkania. W drugiej części meczu dalej to przyjezdni kontrolowali wydarzenia na boisku, a jedyne punkty Juvenia położyła w ostatniej akcji, tym samym zdobywając honorowe przyłożenie. To jednak Posnania wygrała 31:7.

Na zakończenie fazy grupowej na poznaniaków czekał pojedynek z Drew Pal 2 Lechią Gdańsk. W tym meczu również to rywale początkowo przejęli inicjatywę, jednak w przeciwieństwie do Smoków, gdańskie Lwy były w stanie spuentować ten dobry start punktami. Później jednak w protokole zapisywali się już tylko poznaniacy, którzy ostatecznie wygrali 47:7. Tym samym zespół Dominika Machlika wygrał swoją grupę i w półfinale miał się mierzyć z drugim zespołem grupy B.

Tą ekipą okazał się RK Warszawa. Jak się okazało, zespół ze stolicy miał postawić Posnanii najtrudniejsze warunki w całym cyklu. Początek meczu ponownie był wyrównany i ponownie to rywale ekipy z Wielkopolski jako pierwsi objęli prowadzenie. Zespół z Warszawy wykorzystał grę w przewadze po kartce Dawida Banaszka. Posnania próbowała odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, jednak dobra defensywa warszawiaków długo na to nie pozwalała. Poznaniakom udało się jednak wykraść piłkę po aucie rywali na ich polu obronnym i w ten sposób zaskoczyć ich defensywę. W pierwszej połowie więcej przyłożeń nie padło i po siedmiu minutach to RK Warszawa prowadził 7:5. 

Druga połowa rozpoczęła się od sporej presji wywieranej przez rywali na zespół z Wielkopolski. Poznaniacy mieli problemy z wyjściem z własnego pola 22 metrów, co zakończyło się kolejnymi punktami dla zawodników ze Stolicy. Posnania odpowiedziała na to punktami Jesusa Canizalesa, ale na więcej nie było jej już stać. Natomiast w samej końcówce przyłożenie pieczętujące awans do finału dał RK Warszawa Vaha Halaifonua. Porażka 12:21 oznaczała, że Muszkieterowie mogą co najwyżej powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu i ponownie wywalczyć brąz. 

Ten plan udało się zrealizować, a w meczu o najniższy stopień podium Posnania po raz drugi w niedzielę pokonała Juvenię. Tak jak w pierwszym meczu, tak i w rewanżu, pierwsze punkty położyli gospodarze turnieju. Później jednak do głosu doszli poznaniacy, którzy stopniowo budowali swoją przewagę. O ile w pierwszej połowie Smoki miały jeszcze okazje do zagrożenia polu punktowemu rywali, lecz na drodze stawały im błędy indywidualne, tak w drugiej zostały całkowicie pozbawione argumentów. Tym samym Posnania wygrała 26:7.

To był ciężki turniej dla nas. Kluczowy byl półfinał, w którym od 5 minuty graliśmy w sześciu. Niestety w identycznych sytuacjach kartki dla rywali nie były przez sędziego pokazywane. Czujemy ogromny niedosyt, zwłaszcza po dwóch turniejach eliminacyjnych. Jednakże gratulujemy rywalom z RC Warszawa, a przede wszystkim rywalom zza między czyli Tytanowi Gniezno. Taki jest sport.

- podsumowuje niedzielne zmagania Daniel Gdula.

Tytan Gniezno obronił wywalczony przed rokiem w Poznaniu tytuł Mistrzów Polski w rugby 7. W spotkaniu finałowym ekipa z Grodu Lecha pokonała RK Warszawa 33:26.

Komplet wyników Posnanii:
Faza grupowa:
Posnania Rugby Club – AZS AWF Warszawa 54:0
Posnania Rugby Club – Juvenia Kraków 31:7
Posnania Rugby Club – Drew Pal 2 Lechia Gdańsk 47:7
Półfinał:
Posnania Rugby Club – Rugby Klub Warszawa 12:21
Mecz o 3. Miejsce
Posnania Rugby Club – Juvenia Kraków 26:7 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama