reklama

Testowali olimpijski akwen. Zawodnik AZS-u Poznań blisko medalu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: World Sailing

Testowali olimpijski akwen. Zawodnik AZS-u Poznań blisko medalu - Zdjęcie główne

Maks Żakowski z AZS-u Poznań udanie wystartował na akwenie olimpijskim w Marsylii | foto World Sailing

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sporty wodne W Marsylii, na akwenie Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024 odbyły się regaty Test Event. Rozgrywano wyłącznie klasy olimpijskie, w każdej z nich mogła wystartować tylko jedna załoga z danego kraju. W 10-załogowej reprezentacji Polski, trzy były z AZS-u Poznań. Najlepiej spisał się Maks Żakowski, który był bliski zdobycia medalu.
reklama

Test Event w Marsylii był pierwszą okazją dla żeglarzy, by sprawdzić się w warunkach regatowych bardzo zbliżonych do tych, które będą podczas przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich. Regaty były prestiżowe, dlatego też w każdej z 10 konkurencji olimpijskich mógł startować tylko jeden reprezentant (lub załoga) danego kraju. 

Blisko medalu w Formule Kite

Najlepiej zaprezentował się Maks Żakowski, który w klasie Formula Kite do samego końca walczył o medal. Do finałowej serii zawodnik AZS-u Poznań zakwalifikował się z szóstego miejsca, następnie w wyścigu półfinałowym zajął 2. miejsce. Aby awansować do finału musiał jednak wygrać. Lepszy okazał się jedynie znakomity Maximilian Maeder. Singapurczyk to jeden z głównych faworytów całych regat. 

Max może trochę przeczuł warunki, bo tuż przed startem zmienił latawiec na mniejszy. Łatwiej więc płyneło mu się pod wiatr. Trochę go dogoniłem, ale na drugim windzie przewaga już była zbyt duża. Nie dało mi to awansu do finału, nie powalczyłem więc o medale, ale start oceniam jako bardzo dobry. Cieszę się ze swojej postawy, bo warunki były bardzo trudne i zmienne. Szósta pozycja jak najbardziej jest powodem do zadowolenia

 - powiedział po starcie Maks Żakowski.

W wyścigach medalowych nie wystartowała Julia dasiewicz. Młoda zawodniczka AZS pływająca także w Formule Kite w ostatnim dniu przed półfinałami spadła z 10. na 12. pozycję, na której zakończyła start w regatach.  
 
Na starcie zobaczylismy też powracająca po kontuzji Sandrę Jankowiak, która w klasie 49er FX pływa z Aleksandrą Melzacką. 
W związku z przerwą, dla tej załogi najważniejsze było wrócenie do rytmu i automatyzmu w prowadzeniu łódki. I było widać, jak z każdym wyścigiem wygląda to coraz lepiej. Załoga Melzacka/Jankowska zajęły 12. miejsce.

Kierunek Haga, czyli ostatnia prosta przed MŚ

Część kadrowiczów przeniesie się z Marsylii do Hagi. Tam będa testować akwen, na którym jeszcze w tym roku powalczą w mistrzostwach świata, które będą kwalifikacjami do igrzysk olimpijskich w Paryżu. 
Mistrzostwa świata to zdecydowanie najważniejszy tegoroczny start, chociaż we wrześniu są jeszcze mistrzostwa Europy. W Hadze celem będzie wywalczenie kwalifikacji olimpijskiej dla kraju. Fajnie byłoby to zrobić już podczas pierwszych takich kwalifikacyjnych regat
- dodał Maks Żakowski.
 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama