reklama

Enea Poznań Open. Mecze przełożone, czwartek na bogato

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Enea Poznań Open/Paweł Rychter

Enea Poznań Open. Mecze przełożone, czwartek na bogato - Zdjęcie główne

foto Enea Poznań Open/Paweł Rychter

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Tenis Czego organizatorzy turniejów tenisowych na kortach otwartych obawiają się najbardziej? Złej pogody. Padający deszcz zmienił terminarz także w turnieju Enea Poznań Open. To oznacza bardzo intensywny czwartek, niektórzy tenisiści będą usieli rozegrać nawet po dwa mecze, a w planach jest rozegranie aż czternastu spotkań.
reklama

Środa zaczęła się całkiem optymistycznie. Pierwsi tenisiści wyszli na kort z małym opóźnieniem, ale spotkania udało się dokończyć. Kibiców ucieszył ponownie Maks Kasnikowski, który awansował do ćwierćfinału pokonując Włocha Giovanniego Fonio 6:3, 7:6 (7- 0).

Dzisiaj regularność była kluczem do zwycięstwa. W końcówce zagrałem lepiej niż przeciwnik. On popełnił błędy z prostszych piłek. Nie mogę powiedzieć, że zagrałem perfekcyjnie, ale cieszę się z tego, że wytrzymałem, bo dzisiaj trudniej mi się grało niż w poniedziałek. Nie do końca czułem piłkę, ale w najważniejszych momentach potrafiłem dobrze zagrać

- powiedział po meczu Kaśnikowski.

Sklasyfikowany na 230. miejscu w rankingu ATP 20-latek zagra w ćwierćfinale z Daliborem Srvciną (259 ATP). Młodzi tenisiści bardzo dobrze się znają, a Polak zapowiada ciekawe spotkanie.

Dalibor jest doświadczonym zawodnikiem na tym poziomie. Jest moim dobrym kumplem i wiele razy wspólnie trenowaliśmy. Mam nadzieję, że zagramy dobry mecz i zrobimy dobre widowisko

- dodał Kaśnikowski.

Wygrała pogoda

W środę część meczów storpedowała jednak pogoda. Po godzinie 16.00 nad kortami Parku Tenisowego Olimpia zebrały się czarne chmury, które spowodowały przerwanie gier. Pecha miał m.in. Kamil Majchrzak, którego starcie z Pablo Carreno-Bustą zostało wstrzymane przy stanie 5:4 dla piotrkowianina w pierwszym secie. Tym samym Polak i Hiszpan dokończą swoje starcie drugiej rundy w czwartkowe południe. Ich mecz zostanie wznowiony nie przed godziną 12.

Zwycięzca tego starcia będzie musiał jeszcze raz pojawić się na korcie, bowiem nie przed godz. 17 zaplanowano tzw. mecz dnia. Polak lub Hiszpan zmierzą się w nim z lepszym ze starcia Filip Cristian Jianu - Samuel Vincent Ruggeri. Rumun i Włoch także będą musieli dokończyć grę, którą rozpoczęli w środę. W momencie przerwania było 6:3, 3:3.

Z turniejem deblowym pożegnał się z kolei reprezentant gospodarzy Aleksander Błuż, który w parze z Martynem Pawelskim przegrał w dwóch setach z deblem Roca-Batalla/Sanchez Izquierdo. 

Początek czwartkowych meczów zaplanowano na godz. 10.00.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama