Na rynku transferowym trwają już roszady i kontraktowanie zawodników na kolejny sezon. Budową składu intensywnie zajmują się także działacze Hunters PSŻ-u Poznań, którzy w poniedziałkowy wieczór przedstawili trzon formacji juniorskiej. Nie ma tutaj większych niespodzianek - wszystkie trzy nazwiska były już związane z klubem.
Dał powody do optymizmu. Przed nim kolejny sezon w barwach PSŻ-u
Na dłużej w Poznaniu pozostaje oczywiście Kamil Witkowski, który ma za sobą całkiem udany sezon w barwach „Skorpionów”. Młody zawodnik w minionej kampanii przywiózł 56 punktów i 14 bonusów w 57 biegach. Przełożyło się to na średnią 1,228 punktu na bieg w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi. Najlepiej radził sobie na Golęcinie, wykręcając średnią 1,529 punktu na bieg i błyszcząc m.in. w starciach z Polonią Piła, ROW-em Rybnik, czy Wilkami Krosno.
Mimo młodego wieku, potrafił zachować niezwykłą dojrzałość na torze i kilkukrotnie brał na siebie odpowiedzialność za wynik. Cztery razy kończył wyścig z "trójką" na koncie, a dwunastokrotnie przyjeżdżał za plecami lidera. W całym sezonie aż trzy razy wybierano go "Rajderem Meczu", a to już solidne wyróżnienie na tle doświadczonych kolegów.
Warto przypomnieć, że Witkowski ma ważną umowę z poznańskim klubem aż do 2029 roku. Władze PSŻ-u wiążą z nim długofalowe plany i to zrozumiałe - przyszły sezon może okazać się dla niego jeszcze lepszym pod względem wyników.
Powroty z Piły i nadzieje na lepsze wyniki
Do Poznania wracają również Tobiasz Jakub Musielak i Kacper Teska. Obaj w sezonie 2026 reprezentowali barwy Polonii Piła, a więc mieli okazję regularnie rywalizować w Metalkas 2. Ekstralidze.
Statystycznie lepiej wypadł Teska. Młody zawodnik zdobył 61 punktów i 12 bonusów. Jego średnia wyniosła 1,237 punktu na bieg, a to dało mu 46. miejsce w klasyfikacji żużlowców całej ligi - o jedno miejsce wyżej od Witkowskiego. Była to poprawa względem poprzedniego sezonu, kiedy w barwach PSŻ-u uzyskał średnią 1,191.
Nieco gorzej wyglądały liczby Musielaka. Młodzieżowiec zakończył rozgrywki ze średnią 1,125 punktu na bieg, przywożąc 51 punktów i trzy bonusy. To wynik słabszy niż w sezonie 2025, kiedy jeszcze jako zawodnik PSŻ-u osiągnął średnią 1,370. Prezes klubu, Jakub Kozaczyk nie ukrywał jednak, że liczy na poprawę dyspozycji u 20-latka i wierzy w jego umiejętności. W rozmowie na antenie Radia Afera odniósł się do problemów obu zawodników podczas wypożyczenia.
- Chłopaki (Musielak i Teska – przyp. red.) jechali do połowy sezonu, póki mieli odpowiednie zaplecze finansowe. Później nie szło i ja wiem, co jest przyczyną. Tobiasz do nas wraca i jestem przekonany, że wróci do średniej, kiedy jeździł w Poznaniu, czyli pod 1,3 pkt/bieg - powiedział działacz "Skorpionów" na antenie Radia Afera.
Warto też zaznaczyć, że prezes Kozaczyk we wspomnianej rozmowie przyznał, że Kacper Teska otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Chodziło przede wszystkim o możliwość znalezienia zespołu, w którym mógłby liczyć na większą liczbę startów. Ostatecznie jego nazwisko pojawiło się jednak obok Witkowskiego i Musielaka w oficjalnym komunikacie klubu.
Wymieniona trójka nie wyczerpuje możliwości poznańskiego klubu w formacji młodzieżowej. Uzupełniają ją również Stanisław Ignaszak, Rafał Romaniak oraz bracia Alan i Milan Wawrzynowiczowie. PSŻ ma więc kilka opcji przy ustalaniu obsady juniorskiej na poszczególne spotkania. Dla „Skorpionów” odpowiednie wykorzystanie potencjału młodych żużlowców może mieć duże znaczenie w sezonie 2027. Do tej pory formacja juniorska nie zawsze dostarczała oczekiwanej liczby punktów. Teraz w Poznaniu liczą, że uda się poprawić ten element drużyny, gdyż talentu odmówić chłopakom nie można.
Komentarze (0)