reklama

Wygrana Klatt i Wiśniewskiej. Trener Tomasz Kryk powoli odkrywa karty GALERIA + WIDEO

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Polski Związek Kajakowy

Wygrana Klatt i Wiśniewskiej. Trener Tomasz Kryk powoli odkrywa karty GALERIA + WIDEO - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
7
zdjęć

foto Polski Związek Kajakowy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kajakarstwo Finał kobiecych dwójek na 500 metrów był ozdobą ostatniego dnia Wiosennych Regat Konsultacyjnych w Wałczu. Najszybsze były Martyna Klatt i Helena Wiśniewska, które tym zwycięstwem podtrzymały szanse na zdobycie imiennych nominacji na igrzyska olimpijskie. Po sobotnich startach nie było to tak oczywiste. Trener kadry narodowej Tomasz Kryk powoli zaczyna odkrywać karty.
reklama

Kadra kobiet ścigała się w niedzielę w dwóch finałach, w jedynkach i dwójkach na 500 metrów. W K1 500 doszło do niespodzianki, ponieważ w gronie finalistek zabrakło wicemistrzyń świata z dwójki Martyny Klatt (AZS AW Poznań) i Heleny Wisniewskiej (Zawisza Bydgoszcz) oraz innej kadrowiczki z grupy Tomasza Kryka, Julii Olszewskiej. Lepsze w sobotnich eliminacjach na czas były zawodniczki z kadry młodzieżowej. Seniorkom pozostało ściganie się jedynie w finale B. 

Dominika Putto najszybsza 

Walka i tak zapowiadała się ciekawie, bo w torze stanęły kajakarki pływające razem w czwórce: Karolina Naja, Anna Puławska, Adrianna Kąkol i Dominika Putto. I to ta ostatnia z wymienionych była najszybsza. Mistrzyni Polski na tym dystansie triumfowała czasem 1:58.06 wyprzedzając Annę Puławska (AZS AWF Gorzów) i Karolinę Naję z Posnanii (1:59.25).

Byłam skupiona i dobrze przygotowana. Bardzo się cieszę z tej wygranej, bo to przybliża mnie do igrzysk olimpijskich. Nie ma czasu na radość, bo za niedługo wyścig dwójek

- powiedziała na mecie Dominika Putto. 

A wyścig dwójek tez był bardzo ważny w kontekście wyborów osad na starty międzynarodowe, w tym na Puchary Świata. Kibice, ale i trenerzy zastanawiali się jak po słabych startach w jedynkach zaprezentują się w dwójce Martyna Klatt i Helena Wiśniewska. Ich miejsce poza podium mogło oznaczać koniec marzeń o igrzyskach, ale aktualne mistrznie i wicemistrzynie świata poradziły sobie z presja i rywalkami. Czasem 1:45.55 wygrały, wyprzedzając Naję i Puławską o zaledwie dwie setne sekundy.

Przed wyścigiem powiedziałyśmy sobie, że popłyniemy to, co mamy wytrenowane z zeszłego roku. Brakuje nam wytrzymałości szybkościowej, co było widać na końcówce, bo finisz nie był efektowny, ale ciąg w środku dystansu mamy bardzo dobry. Schodząc z obciążeń treningowych, ta łódka będzie płynąć jeszcze szybciej

– powiedziała Martyna Klatt. 

Zadowolona ze swoich wyników była także Karolina Naja. kajakarka Posnanii jest na najlepszej drodze do startu w swoich czwartych igrzyskach olimpijskich. W jedynce na 500 metrów była trzecia, w dwójce z Puławską druga. 

Wiem, w którym miejscu jestem, ciężko przepracowałam okres przygotowawczy, w szczególności ostatni obóz. Z moim doświadczeniem nie mogę inaczej podejść do treningów. Zawsze będziemy szukać najszybszych rozwiązań i dziewczyn, które sobie poradzą w finale olimpijskim. Nie pozostaje nic innego, jak zachować swój pokój, podążać za przygotowaniami i zobaczyć, co się wydarzy

– przyznała czterokrotna medalistka olimpijska.

Kajakarze o kwalifikacje

Panowie też rywalizowali w niedzielę na 500 metrów. Triumfował Przemysław Korsak ( 1:44.79/Silvant Elbląg) przed Sławomirem Witczakiem (1:44.88/Energetyk Poznań) i Jakubem Stepunem (1:45.98/AZS AWF Poznań). Kilka dni wcześniej, Stepun z Korsakiem zapewnili sobie prawo startu w kwalifikacjach olimpijskich w K2 500. 

Pojedziemy do Szeged walczyć dla Polski. 8 maja to Dzień Zwycięstwa. Mocno utożsamiam się z historią naszego kraju, dlatego to doskonała data by zrobić dobry wynik

- stwierdził Jakub Stepun.

Ciekawie było także w finale kanadyjkarek na 500 metrów. Dorota Borowska z Posnanii, która trenuje wyłącznie pod 200 metrów była blisko sprawienia niespodzianki. Z Sylwią Szczerbińską (Cresovia Białystok) przegrała minimalnie. Trzeci czas uzyskała zaś Magda Stanny z Warty Poznań. Swoje drugie zwycięstwo w ten weekend w Wałczu odniósł natomiast Wiktor Głazunow (AZS AWF Gorzów), który triumfował w finale C1 500 metrów. 

Kwalifikacje i Puchar Świata w Szeged 

Już za niespełna dwa tygodnie reprezentacja Polski uda się do węgierskiego Szeged. W kwalifikacjach olimpijskich wystartują tam:

  • Jakub Stepun/Przemysław Korsak - K2 500 metrów
  • Sławomir Witczak - K1 1000 metrów
  • Aleksander Kitewski/Norman Zezula - C2 500 metrów
Zaraz po kwalifikacjach rozpoczną się pierwsze w tym sezonie zawody Pucharu Świata (10-12 maja). Z kolei dwa tygodnie później drugie pucharowe regaty zawitają do Poznania (24-26 maja). 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama