Poznań wnosi jakość do rozwoju żeńskiej koszykówki. Potwierdzają to sukcesy lokalnych klubów
FIBA ma powody, by ufać w to, że Polska poradzi sobie z organizacją kolejnego prestiżowego turnieju koszykarskiego. W naszym kraju w 2024 roku udało się już skutecznie przeprowadzić Mistrzostwa Europy U20 mężczyzn, a także przygotowania do seniorskiego EuroBasketu w 2025 roku. Mistrzostwa Europy kobiet do lat 20 to kolejny ważny krok potwierdzający jakość polskiej organizacji. Szczególnie, że ostatni raz wspomniane mistrzostwa Europy dywizji A w Polsce były rozgrywane w 2009 roku w Gdyni, a podopieczne Iwony Jabłońskiej (obecnej prezeski MUKS-u) zakończyły rywalizację na piątym miejscu.
Najlepsze koszykarki do lat 20 ze Starego Kontynentu przybędą do Poznania latem 2027 roku i będą rywalizować na parkiecie od 3 do 11 lipca. Miasto ma po swojej stronie mocne argumenty sportowe, aby to właśnie ono stało się sercem europejskiej koszykówki kobiecej. Świadczą o tym chociażby przykłady szkolenia zawodniczek w Enei AZS Politechnice Poznań i MUKSie. Z tych klubów do reprezentacji Polski trafia bądź też trafiało wiele reprezentantek Polski spośród grup seniorskich lub młodzieżowych.
Same koszykarki podkreślały jakość swoich organizacją walcząc o najwyższe cele w tym roku na krajowym podwórku. Zarówno w Młodzieżowym Pucharze Polski jak i w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski do lat 19 kończyły zmagania na zaawansowanym etapie rozgrywek. W przypadku MUKS-u na pierwszej imprezie jego koszykarki wywalczyły sobie srebro natomiast Enea AZS Szkoła Gortata w obu tych zawodach sięgnęła po złoto. Sama seniorska drużyna akademiczek rywalizuje aktualnie o medale w play-offach Orlen Basket Ligi, gdzie istotną rolę w wyjściowych piątkach pełnią także polskie zawodniczki jak Aleksandra Pszczolarska czy Malina Piasecka.
Wiceprezes Zarządu PZKosz i prezes Wielkopolskiego Związku Koszykówki, Łukasz Zarzycki, wskazywał na to, że organizacja Młodzieżowych Mistrzostw Europy Kobiet do lat 20 to właśnie nagroda za pracę wykonaną przez sztaby szkoleniowe największych kobiecych klubów w Poznaniu. W tym roku MUKS i Enea AZS wyraźnie wyróżniły się na koszykarskiej mapie Polski, a nadchodzące zawody mogą stać się inspiracją dla przyszłych, poznańskich koszykarek, które zechcą rozpocząć swoją przygodę właśnie z tym sportem.
- Bardzo się cieszę, że Młodzieżowe Mistrzostwa Europy Kobiet do lat 20 w 2027 roku odbędą się właśnie w Poznaniu. To ogromne wyróżnienie nie tylko dla naszego miasta i regionu, ale także dla całego wielkopolskiego środowiska koszykarskiego. To nagroda dla naszych klubów za świetną pracę z młodzieżą. Organizacja turnieju tej rangi to potwierdzenie, że Wielkopolska jest gotowa na przyjęcie najważniejszych międzynarodowych wydarzeń sportowych. Wierzę, że będzie to wspaniałe święto kobiecej koszykówki, które dostarczy wielu emocji kibicom, a młodym zawodniczkom stworzy znakomite warunki do rywalizacji na najwyższym europejskim poziomie - mówi Łukasz Zarzycki, wiceprezes Zarządu PZKosz i prezes Wielkopolskiego Związku Koszykówki.
Przed organizatorami stoi teraz wyzwanie w kontekście wyboru dwóch hal do rozgrywania meczów. W grę wchodzą aktualnie trzy obiekty: hala UAM przy ul. Zagajnikowej, hala Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej i hala AWF-u przy Drodze Dębińskiej.
Kibice czekają na medale blisko dwie dekady. Czy Polki odmienią historię?
Poziom prezentowany przez nasze młodzieżowe, kobiece drużyny narodowe jest bardzo wysoki. Świadczy o tym chociażby fakt rywalizacji w tym roku w najwyższej dywizji A. Zespół U-20 utrzymał się w niej na 10. miejscu, a kadetki finalnie zajęły ósme miejsce. Najwyżej uplasowała się natomiast kadra U-18, kończąc zmagania na piątej lokacie. Tak wysokie wyniki w każdej kategorii wiekowej są dla Polski wielkim wyróżnieniem, bowiem takim samym osiągnięciem mogą się pochwalić wyłącznie dwie inne ekipy - Hiszpania, która zdobyła trzy złote medale oraz Włochy.
Wszystko to jasno wskazuje na wysoki poziom jakości szkolenia w Polsce. Kibice z pewnością mają nadzieję na to, że po latach długiej rozłąki z organizacją tak prestiżowego turnieju, przyjdą również medale. Aby przypomnieć sobie, kiedy ostatni raz Polki stawały na podium na mistrzostwach Europy należy cofnąć się pamięcią do 2011 roku. Wtedy to zdobyły brązowy medal w serbskim Nowym Sadzie. Sześć lat wcześniej sięgnęły natomiast po srebro w Brnie, przegrywając w finale z Francją.
Od tego czasu ani w kobiecych i męskich kategoriach młodzieżowych, ani też seniorskich nie udało się naszym koszykarskim drużynom narodowym zająć miejsca w pierwszej trójce mistrzostw Europy elity. Teraz zarówno fani jak i organizatorzy kobiecego turnieju Mistrzostw Europy U-20 z pewnością mają nadzieję na to, że ten stan rzeczy wreszcie się odmieni.
- W ostatnich latach FIBA powierzyła nam organizację wielu prestiżowych turniejów. W 2024 roku w Gdyni gościliśmy mistrzostwa Europy dywizji A do lat 20 mężczyzn, rok później seniorski EuroBasket. Za kilka tygodni w Warszawie czeka nas kolejne koszykarskie święto, tym razem mistrzostwa świata 3x3, dlatego decyzję FIBA o przyznaniu nam organizacji EuroBasketu U20 kobiet traktuję jako nobilitację i potwierdzenie sprawnej organizacji ze strony PZKosz. Cieszymy się, że po latach zorganizujemy żeńską imprezę rangi mistrzostw Europy - mówi Grzegorz Bachański, prezes Polskiego Związku Koszykówki.
Komentarze (0)