reklama

Popisowa gra po przerwie i trzecie zwycięstwo w sezonie Enei AZS-u Politechniki Poznań

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Konrad Czapracki/Enea AZS Politechnika Poznań

Popisowa gra po przerwie i trzecie zwycięstwo w sezonie Enei AZS-u Politechniki Poznań - Zdjęcie główne

foto Konrad Czapracki/Enea AZS Politechnika Poznań

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Koszykówka Podbudowane przełamaniem złej passy i zwycięstwem w Bydgoszczy koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań poszły za ciosem. Zdecydowanie i zasłużenie pokonały jedyną drużynę Orlen Basket Ligi Kobiet, która nie ma koszykarek zagranicznych, MKS Pruszków. "Kluczowa była zdecydowanie mocniejsza obrona po przerwie" - powiedziała Agnieszka Skobel, kapitan Akademiczek.
reklama

Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań pojechały do Pruszkowa na mecz z ostatnią drużyną Orlen Basket Ligi Kobiet, w której na ławce trenerskiej, w roli pierwszego szkoleniowca debiutował Paweł Curyl. Zastapił Rafała Haponika, z którym trzy dni temu rozstano się za porozumieniem stron.

Zmiana mojego charakteru współpracy z MKS była dla mnie sporym zaskoczeniem. Jednocześnie cieszę się i dziękuję Zarządowi klubu za zaufanie oraz szansę poprowadzenia zespołu. W najbliższym czasie zamierzać pracować nad wzmocnieniem naszych atutów w ataku oraz utrzymaniu agresywniej obrony, jaką zespół prezentował w ostatnich meczach. Postaram się dodać elementy, które poprawią skuteczność oraz pozwolą walczyć z każdym o jak najlepszy rezultat

- powiedział Paweł Curyl, który kontynuuje rodzinne tradycje w żeńskiej koszykówce. Oprócz taty z koszykówką związana była mama Ewa z domu Sadowska, była zawodniczka ekstraklasy oraz wujek Andrzej Curyl, trener koszykówki, wychowawca wielu ekstraklasowych zawodniczek.

Początek spotkania był w wykonaniu poznanianek bardzo dobry. Estonka Mailis Pokk dała sygnał do ataku. Zdobyła 8 punktów z rzędu i AZS prowadził 12:2. I ta przewaga cały czas się utrzymywała, a nawet rosła. Skuteczne były Jovana Popović i Agnieszka Skobel, Akademiczki miały przewagę pod tablicami, w efekcie pierwszą kwartę wygrały 22:11.  

W drugiej kwarcie do głosu doszły koszykarki MKS-u Pruszków, który solidnie pracowały w obronie i poprawiły skuteczność. Przy jednoczesnej utracie koncentracji w szeregach Enei, prowadzenie stopniało do 5 punktów. Ostatecznie do przerwy było 31:38.

 

Po zmianie stron podopieczne Wojciecha Szawarskiego znów zagrały z dużą energią i grały tak, że aż miło było patrzeć. Za sprawą celnych rzutów za 3 punkty Agnieszki Skobel i Mailis Pokk oraz dobrym zmianom Alicji Rogozińskiej i powracającej po kontuzji Chloe Wells, po trzech kwartach AZS prowadził 67:43. 

Czwarta kwarta była zdecydowanie najsłabsza, i to w wykonaniu oby drużyn. Ostatecznie Enea AZS Politechnika Poznań pokonała MKS Pruszków 80:52, odnosząc trzecie zwycięstwo w sezonie. 

Kluczowa była zdecydowanie mocniejsza obrona po przerwie. Trener dzisiaj dużo rotował skład i ważne, że każda zawodniczka coś wniosła do gry

- powiedziała Agnieszka Skobel, kapitan Enei AZS-u Politechniki Poznań.

Orlen Basket Liga Kobiet: MKS Pruszków – Enea AZS Politechnika Poznań 52:80 (11:22, 20:16, 12:29, 9:13)

Punkty dla Enei AZS-u: Agnieszka Skobel 18, Mailis Pokk 14 (4x3), Jovana Popović 10, Alicja Rogozińska 8, Malina Piasecka 8, Zuzanna Puc 7, Chloe Wells 6, Mikayla Vaughn 6 (8 zbiórek), Aleksandra Żukowska 3.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama