Hunters PSŻ Poznań rozpoczął nowy sezon Metalkas 2. Ekstraligi w wyjątkowej, derbowej atmosferze w Ostrowie Wielkopolskim. Mimo niechlubnej historii pojedynków na tym torze, ostatnie starty były dla "Skorpionów" wyjątkowo udane, gdyż udało im się wywieźć stąd zwycięstwo oraz remis.
Oczy całego żużlowego świata były skierowane tego dnia na postać Taia Woffindena - trzykrotnego indywidualnego mistrza świata, który po 22 miesiącach powrócił do ligowych startów. Kibice głośno przywitali go, gdy wyjeżdżał z parku maszyn. Przed sobotnią inauguracją nie mogliśmy oglądać Brytyjczyka ani w Speedway Grand Prix, ani w sparingach. 35-latek oszukał przeznaczenie i udowodnił, że można dokonać rzeczy nawet tak niemożliwych jak powrót do pełnej sprawności, a co dopiero żużlowej rywalizacji.
"Skorpiony" przysnęły na starcie. Imponująca powrót Antoniego Mencela
Początek meczu okazał się fatalny dla poznańskiej drużyny, która przywiozła jedynie punkt zdobyty przez Dimitriego Berge. Zwyciężył Frederik Jakobsen, a na drugiej pozycji do mety dotarł właśnie Tai Woffinden. Stawkę zamykał kapitan Bartosz Smektała, od którego w tym sezonie oczekuje się zdecydowanie więcej.
Drugi bieg przyniósł sporo dramaturgii na torze - Antoni Mencel już przy pierwszym dojeździe do łuku stracił równowagę i uderzył w bandę, a wyścig został przerwany. Motocykl juniora PSŻ-u przy starcie zaczepił o tylne koło maszyny Pawła Sitka, a następnie wyprostował się przy wejściu w zakręt i sprawił, że Mencel nie miał już żadnej kontroli.
Początkowo spodziewano się najgorszego scenariusza, ale młodzieżowiec w ekipie "Skorpionów" nawet nie opuścił stadionu i natychmiast wrócił do parku maszyn, by przygotować się do kolejnych startów. W powtórce Mencel nie pojechał, ale był gotowy już przy czwartym wyścigu, co zaskoczyło wszystkich sympatyków na trybunach.
Kamil Witkowski, który wystartował samodzielnie w drugim biegu, miał tego dnia spore problemy ze sprzętem i nie był w stanie nawiązać walki z zawodnikami Ostrovii. "Skorpiony" zaliczyły absolutny falstart w tym meczu, przegrywając na początku już 2:10.
Wybitna forma Ryana Douglasa. Reszta drużyny nie nadążała za liderem
Przy trzecim wyścigu także nie zabrakło opóźnień. Sędzia wykluczył Kacpra Pludrę, który za szybko wyrwał się do startu i wskazano, że dotknął taśmy. Zawodnik U24 w drużynie Hunters PSŻ-u natychmiast udał się do parku maszyn i zdecydowanie nie zgadzał się z werdyktem.
Co ciekawe, to właśnie od tego momentu nastąpiło chwilowe przebudzenie "Skorpionów". Konkretnie za sprawą Ryana Douglasa, na którego nie było tego dnia mocnych. Lider PSŻ-u po siedmiu biegach miał na swoim koncie trzy zwycięstwa i wciąż utrzymywał swój zespół w grze. Całkiem nieźle punktował też na początku Dimitri Berge. W połowie meczu gospodarze prowadzili 25:17
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski w sobotnich startach był zdecydowanie za mocny dla podopiecznych Eryka Jóźwiaka i Jacka Kannenberga. Po dziewięciu biegach gospodarze mieli na swoim koncie 34 punkty, przy 20 zdobytych przez "Skorpiony". Przy dziesiątym wyścigu kibice z Poznania mieli jednak duże powody do zadowolenia - Ryan Douglas bez zaskoczeń przyjechał na metę pierwszy, zaś Antoni Mencel po fantastycznym starcie dołożył kolejne dwa punkty. W tyle zostali Chris Holder oraz Frederik Jakobsen.
Nie udało się uratować wyniku
W dwunastym biegu trener Eryk Jóźwiak zdecydował się na podwójną rezerwę taktyczną, zostawiając w parku maszyn Kacpra Pludrę i Kamila Witkowskiego. Do startu ruszyli Dimitri Berge i Antoni Mencel, ale nawet oni mimo wcześniejszych obiecujących wyścigów, w tym decydującym okazali się całkowicie bezskuteczni. Frederik Jakobsen zanotował świetne cztery okrążenia, które pozwoliły po tych dwunastu seriach wyłonić już zwycięzcę pierwszego spotkania Metalkas 2. Ekstraligi w tym sezonie.
Nie tak wyobrażano sobie inaugurację tej kampanii w wykonaniu "Skorpionów". Oczekiwania wobec tego zestawienia były znacznie większe, a forma połowy zawodników pozostawiała w sobotnie popołudnie wiele do życzenia. Poznaniacy mogli liczyć tylko na Ryana Douglasa, który ukończył pierwsze zawody w tym sezonie z imponującą liczbą 19 punktów i został wybrany przez publiczność zawodnikiem meczu. Nieźle pokazał się Dimitri Berge, choć końcowe biegi w jego wykonaniu były dalekie od ideału.
Rozczarowali Kacper Pludra oraz Bartosz Smektała. Kapitan przywiózł zaledwie 3 punkty i nie wystartował już w biegach nominowanych. Sztab PSŻ-u ma nad czym myśleć w kontekście kolejnych spotkań.
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski - Hunters PSŻ Poznań 56:34
Moonfin Magnus Ostrów Wlkp.: Tai Woffinden 7+4 (2*,1*,2*,2*), Frederik Jakobsen 11 (3,2,0,3,3), Chris Holder 7+2 (1,1*,1,3,1*), Gleb Czugunow 10 (2,3,3,1,1), Filip Seniuk 6 (3,2,1), Paweł Sitek 5+2 (2*,1,2*), Jakub Krawczyk 10 (0,2,3,3,2)
PSŻ Poznań: Dimitri Berge 8 (1,3,2,1,0,1,0), Kacper Pludra 0 (T,0,0,0), Bartosz Smektała 3 (0,0,2,1,0), Ryan Douglas 19 (3,3,3,3,2,3,2), Antoni Mencel 3+1 (W,1,2*,0,0), Kamil Witkowski 1 (1,0,0)
Komentarze (0)