Przed Eneą Basket Poznań epickie derby Wielkopolski. Polonia Leszno to prawdziwy ciemiężyciel

Opublikowano:
Autor:

Przed Eneą Basket Poznań epickie derby Wielkopolski. Polonia Leszno to prawdziwy ciemiężyciel - Zdjęcie główne
Autor: Beata Brociek/Enea Basket Poznań | Opis: Enea Basket Poznań ma przed sobą kolejne trudne zadanie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaWielkopolskie drużyny przejęły podium 1. ligi mężczyzn w koszykówce, a dzisiaj wreszcie zmierzą się ze sobą w wielkim pojedynku na samym szczycie. Trzecia w tabeli Enea Basket Poznań chce jako pierwsza w tym sezonie pokonać dominującą Polonię Leszno, na którą żaden z dotychczasowych siedmiu zespołów nie znalazł sposobu. Czy goście mają jakąkolwiek szansę na zwycięstwo?
reklama
reklama

Enea Basket Poznań musi zatrzymać rozpędzoną ofensywę Polonii

Zdrovo Polonia Leszno to bezapelacyjna rewelacja obecnych rozgrywek 1. ligi mężczyzn. Zeszłoroczny beniaminek, który zakończył poprzednie rozgrywki dopiero na 12. miejscu w tabeli z wynikiem 13 zwycięstw i 19 porażek, dziś jest nie do poznania imponując olimpijską formą. Jego bilans siedmiu zwycięstw w siedmiu meczach robi kapitalne wrażenie tym bardziej, że nikt jak dotąd nie jest w stanie go powtórzyć w lidze. Druga w tabeli Spójnia ma wynik 6-1, a Polonia, Enea Basket i ŁKS Łódź 5-2. 

Rywalem drużyny z Poznania mogą się pochwalić trzecią najwyższą średnią punktową na mecz z wynikiem 90.9, a przebijają ją tylko osiągnięcia wspomnianej Enei Basket Poznań (91.3) oraz Spójni Stargard (92.7). Polonia Leszno dysponuje natomiast najwyższą skutecznością w rzutach za dwa punkty wynoszącą 60% przy średniej 24 celnych rzutów. Zeszłoroczny beniaminek posiada także najwyższą skuteczność w rzutach z gry - 50%. Trafiają średnio 33 takie rzuty z 66 prób. 

reklama

Polonia Leszno to bardzo ofensywnie usposobiona drużyna, co dodatkowo podkreśla także średnia asyst w kontekście statystyk drużynowych. W tym aspekcie również plasuje się na szczycie statystyk 1. ligi. Wynosi ona 24.1, podczas gdy druga w tym zestawieniu Solvera Sokół Łańcut ma ich 20.7 - tyle samo co trzeci Fulimpex Starogard Gdański. Jakościowe rozegranie i kontrola nad posiadaniem to jeden z największych atutów gospodarzy. Świadczy o tym także najniższy wynik strat w całej lidze wynoszący tylko 10.6. Dla porównania Decka Pelplin ma ich 17 

Warto też wspomnieć, że akcje są w dużej mierze napędzane po przechwytach, w których to sobotni przeciwnicy Enei Basket Poznań również wiodą prym w statystykach ligowych. Średnia przechwytów wynosi 10.29 - jako jedyni spośród 16 ekip 1. ligi przekroczyli w tym elemencie dwucyfrówkę. Weegree AZS Politechnika Opolska i Noteć Inowrocław będące tuż za plecami Polonii mają kolejno 9,7 oraz 8,86. Zespół trenera Edmundsa Valeiki będzie musiał zatem zachować dziś szczególną koncentrację w rozegraniu.

reklama

Na tych zawodników Enea Basket Poznań powinna szczególnie uważać

Mówiąc o zawodnikach generujących największe zagrożenie w zespole Polonii Leszno, koniecznie należy wyróżnić tercet atakujących: Bogucki-Mitchell-Fofana. Pierwszy z wymienionych zalicza obecnie średnie punktowe na pułapie 15.1, a drugi z trzecim kolejno 14.6 i 13.9. W przypadku pierwszej dwójki procenty skuteczności za dwa oscylują wokół 60-70%. Transfer Adriana Boguckiego z Dąbrowy Górniczej z Basket Ligi okazuje się póki co strzałem w dziesiątkę również zważywszy na średnią aż 10 zbiórek na mecz. 

Zespół z Leszna ma też po swojej stronie Szymona Ryżka, który dokłada blisko 13 oczek na spotkanie, trafiając za dwa na średniej skuteczności 72%. Jako rzucający, z gry notuje 4.3 punktu, co jest czwartym najlepszym wynikiem w zespole. Jego średnie zbiórek czy asyst nie robią wielkiego wrażenia natomiast trzeba się liczyć z jego umiejętnościami przy przechwytach. Zalicza 1.3, co jest jednym z najlepszych wyników w zespole. 

reklama

Oprócz tego drużyna Polonii posiada w swoich szeregach bardzo cennych, doświadczonych zadaniowców. Wśród nich jest chociażby dobrze znany trenerowi Edmundsowi Valeice Hubert Łałak. Panowie współpracowali razem w ekipie Miasta Szkła Krosno, w którym to święcili największe sukcesy w historii klubu. Teraz żelazny żołnierz szkoleniowca Enei Basket Poznań próbuje napisać równie niesamowitą historię w Lesznie. Smaczku całej rywalizacji między oboma klubami dodaje też obecność Mikołaja Stopierzyńskiego - jednego z niedawnych liderów drużyny ze stolicy Wielkopolski. Ten jednak po zmianie barw nie robi już aż tak dobrego wrażenia jak wcześniej w Poznaniu. 

Goście nie są na straconej pozycji. Mają po swojej stronie przewagę w dwóch aspektach

Enea Basket Poznań ma jednak pewną wyraźną przewagę nad dominującą w 1. lidze Polonią Leszno. Przede wszystkim mowa tu o statystykach rzutów trzypunktowych. Drużyna Edmundsa Valeiki jest pod tym względem bezkonkurencyjna, posiadając aż 42% skuteczności zza łuku. Dla porównania ich dzisiejsi rywale mają 35% skuteczności, plasując się o sześć miejsc niżej w tym zestawieniu. Takie wyniki w połączeniu z wysoką, agresywną obroną Enei Basket Poznań, która często nie dopuszcza rywali w "pomalowane" mogą zrobić bardzo dużą różnicę w meczu. 

Mówiąc o ataku, Edmunds Valeiko ma powody do optymizmu także w kontekście zbiórek. Enea jest pierwsza w zestawieniu wszystkich drużyn, notując ich 15.29 na mecz. Polonia Leszno jest natomiast pod tym względem... najgorsza w lidze. Ma ich zaledwie 9.14, co stanowi kolejny ważny element świadczący o przewadze koszykarzy z Poznania, którzy nie powinni mieć problemów z częstym punktowaniem z ponowień. Szczególnie, że w znakomitej formie jest Sebastian Rompa, Arkadiusz Adamczyk, ale też Patryk Stankowski czy Devontae Blanton. W ekipie Poznaniaków każdy jest gotowy do poświęcenia w tej fazie gry. 

Polonia Leszno nadrabia jednak wszelkie braki w tym zakresie bardzo efektywną pracą pod własną tablicą, co może jej pozwolić na skuteczne przejęcie kontroli nad spotkaniem. Notuje ich 27.57 na spotkanie, a Enea Basket Poznań jest pod tym względem niewiele gorsza. To zwiastuje twardą walkę i nieustępliwą walkę, której skutkiem może być spokojniejsza gra w meczu i lepsze zarządzanie jego przebiegiem. Całościowo szala w aspekcie zbiórek zdecydowanie jednak przechyla się na stronę gości, którzy mają trzeci najwyższy wynik w tym sezonie, podczas gdy ten Polonii Leszno klasyfikuje go na jedenastym miejscu. 

Wszyscy są świadomi tego jak wielkie wyzwanie czeka Eneę Basket Poznań w dzisiejszym meczu wyjazdowym, ale jeśli ktoś ma zatrzymać rozpędzoną Polonię to właśnie zespół Edmundsa Valeiki. Ma on na tyle rozwinięte atuty i znajduje się w na tyle dobrym momencie sezonu, że zwycięstwo jest całkiem prawdopodobne. Szczególnie po tym, gdy morale Poznaniaków znacząco urosły po znakomitych meczach z Sokołem Łańcut, Kotwicą Kołobrzeg i Notecią Inowrocław. Enea Basket żadnego z faworytów do play-offów absolutnie się nie boi, ale w przypadku Polonii Leszno sytuacja może być zupełnie inna. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo