Reprezentacja Polski zajmuje obecnie 3. miejsce w tabeli grupy 4 dywizji B Ligi Narodów UEFA z dorobkiem czterech punktów. Biało-Czerwoni wciąż mają szansę na poprawienie swojej pozycji, ale w tym wypadku potrzebują kompletu punktów w ostatnich dwóch spotkaniach. Nadchodzące zgrupowanie może zadecydować o przyszłości Jana Urbana w roli selekcjonera.
Michał Gurgul ponownie poza kadrą Jana Urbana
W piątek, 6 listopada ogłoszono powołania na najbliższe mecze ze Szwecją i Rumunią. Na liście znalazło się trzech debiutantów: Oskar Kubiak, Bartosz Mazurek oraz Łukasz Poręba. W linii ataku pojawił się także Adrian Benedyczak, który w marcu był już w kadrze na mecz z Albanią. Miał przyjechać na zgrupowanie we wrześniu, ale uniemożliwiła to kontuzja.
Wśród zawodników, którzy mogli otrzymać szansę debiutu w narodowych barwach zabrakło Michała Gurgul. Obrońca Lecha Poznań rozgrywa bardzo dobry sezon, a jego gra w ostatnich tygodniach zaczyna przynosić coraz bardziej wymierne efekty. 20-latek gra wszystko "od deski do deski", utrzymując wysoki poziom także w europejskich pucharach. W tym sezonie zanotował już 24 mecze we wszystkich rozgrywkach, dołożył cztery asysty.
- Jest do naszej dyspozycji Tymek Puchacz - najbardziej doświadczony ze wszystkich. Potem także Kubiak, Gurgul i jest jeszcze Krzyżanowski, o którym też rozmawialiśmy. Wspomniałeś o Przemku Frankowskim, bo ja też o tym mówiłem - znaleźliśmy lewego obrońcę, gdybyśmy tego potrzebowali. Wydaje mi się, że jest jakimś rozwiązaniem na tej lewej stronie. Co później? Ci zawodnicy, o których rozmawiamy. Mogliśmy wziąć dwóch młodych i jeśli rozmawiamy o tej trójce, to tak naprawdę największe doświadczenie ma Gurgul: gra najdłużej, gra w europejskich pucharach - powiedział trener Jan Urban przy ogłoszeniu powołań.
Mimo to, nie zdecydowano się na powołanie Gurgula, który w listopadzie najpewniej znajdzie się ponownie w reprezentacji młodzieżowej i zamiast debiutu w kadrze seniorskiej, będzie rywalizował w meczach sparingowych z Norwegią oraz Serbią.
- Nie można wziąć wszystkich. To są zawodnicy, którzy będą walczyli o to miejsce. Na dzień dzisiejszy wybór jest taki, że jest Tymek Puchacz i Oskar Kubiak. Detale o tym zdecydowały, a na kogoś trzeba postawić. Pojawiłyby się też pytania, dlaczego nie ma Oskara, skoro gra w Lidze Mistrzów. Po prostu wybory - uargumentował swoją decyzję Urban.
Dwa lata od pierwszego powołania. Debiut nadal pozostaje marzeniem
Wychowanek Lecha otrzymał już swoją pierwszą nominację w listopadzie 2024 roku, kiedy selekcjonerem Biało-Czerwonych był Michał Probierz. Było to szczególne wyróżnienie dla zawodnika, który jako pierwszy piłkarz z rocznika 2006 został powołany do pierwszej reprezentacji Polski.
Wówczas 18-letni defensor znalazł się w kadrze na spotkania Ligi Narodów z Portugalią i Szkocją. Nie doczekał się jednak debiutu. W pierwszym meczu nie było go w ogóle w kadrze meczowej, natomiast drugie spotkanie oglądał z perspektywy ławki rezerwowych. Zgrupowanie było dla niego cennym doświadczeniem, choć po powrocie do Poznania nie ukrywał, że liczył na występ w narodowych barwach.
Gurgul podkreślał, że samo powołanie było dla niego dużym wyróżnieniem, ale nie chciałby poprzestać na jednej nominacji i zamierza swoją postawą ponownie zapracować na zainteresowanie selekcjonera. Gdy po dwóch latach wydaje się, że nie może być już bardziej gotowy - wciąż pozostaje mu czekać.
Lista powołań do reprezentacji Polski na listopadowe mecze z Rumunią oraz Szwecją:
Bramkarze: Sławomir Abramowicz, Bartłomiej Drągowski, Mateusz Kochalski
Obrońcy: Jan Bednarek, Matty Cash, Przemysław Frankowski, Tomasz Kędziora, Jakub Kiwior, Kamil Piątkowski, Oskar Kubiak, Kacper Potulski, Tymoteusz Puchacz
Pomocnicy: Bartosz Mazurek, Wiktor Nowak, Łukasz Poręba, Marcel Reguła, Michał Skóraś, Sebastian Szymański, Karol Świderski, Kacper Urbański, Nicola Zalewski, Piotr Zieliński
Napastnicy: Adrian Benedyczak, Robert Lewandowski, Mateusz Żukowski
Komentarze (0)