Trener Lecha poinformował, co dolega jego gwieździe. Uda się na przedwczesny urlop?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Lecha poinformował, co dolega jego gwieździe. Uda się na przedwczesny urlop? - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Wiemy, jak wygląda sytuacja zdrowotna gwiazdy Lecha.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań przyzwyczaił nas jesienią do tego, że kolejne spotkania niosą za sobą poważne ubytki kadrowe. Nie inaczej stało się również w starciu z Benfiką, w którym to dość nieoczekiwanie z gry z powodu urazu został wyeliminowany jeden z kluczowych piłkarzy. Sytuacja na pierwszy rzut oka wyglądała poważnie, a Niels Frederiksen zdradził po meczu więcej szczegółów na temat stanu zdrowia zawodnika.
reklama

Fatalne obrazki z drugiej połowy. Kluczowy gracz Lecha nie wyglądał najlepiej

reklama

Na listę kontuzjowanych graczy w czwartkowy wieczór wpisał się Pablo Rodriguez. 25-letni Hiszpan zaliczył naprawdę dobry mecz przeciwko Benfice Lizbona, ale jego plany na dalszą grę pokrzyżowała kontuzja odniesiona w 71. minucie meczu. Wtedy to pomocnik Kolejorza nie wyrobił na wirażu goniąc za futbolówką na połowie rywala i niebezpiecznie się przewrócił, wyginając kostkę w nienaturalny sposób. Wychowanek Realu Madryt co prawda wstał o własnych siłach, ale natychmiast pokuśtykał za linię boczną pozwalając na to, by zmienił go Filip Jagiełło. 

Kolejne obrazki prezentowane przez realizatora transmisji wskazywały na to, że sytuacja jest raczej poważna. Pablo Rodriguez siedział na ławce rezerwowych w otoczeniu klubowych lekarzy, a jego gesty i mimika twarzy wyrażały frustrację, rozczarowanie oraz przede wszystkim towarzyszący mu ból. Kibice na stadionie nie widzieli dokładnie tego, co faktycznie stało się z jego stopą, która zgięła się w fatalny sposób. To samo można powiedzieć także o widzach przed telewizorami w kontekście tego, jak ona wyglądała po zdjęciu buta. 

reklama
Rozwiń

Do sprawy kontuzji swojego czołowego zawodnika po meczu odniósł się sam Niels Frederiksen, podając wstępne informacje na jego temat. Szkoleniowiec raczej wykluczył ryzyko poważnego urazu jednak dał do zrozumienia, że przed jego podopiecznym znajdują się obecnie sądne godziny. 

- Pablo skręcił kostkę. Jest nieco spuchnięta i zobaczymy jutro jak sytuacja rozwinie się przez noc. Nie sądzę, żeby to była ekstremalnie poważna kontuzja, lecz jego obecność w niedzielnym meczu jest teraz raczej wątpliwa. Może faktycznie będzie dostępny, ale nie sądzę - stwierdził duński trener tuż po spotkaniu z Benfiką. 

Mistrzowie Polski tracą maszynkę do liczb w ofensywie. Jadą już na oparach

reklama

Niels Frederiksen paradoksalnie może czuć ulgę, że kontuzja Pablo Rodrigueza nadeszła tuż przed przerwą reprezentacyjną. Hiszpan tym samym ryzykuje tylko opuszczenie meczu z Zagłębiem Lubin i będzie mieć więcej czasu na regenerację. Szkoleniowiec Lecha Poznań ponownie ma przed sobą możliwość zastąpienia swojego gwiazdora Filipem Jagiełło, który bardzo potrzebuje minut, aby zbudować pewność siebie i znów przypomnieć na dłużej o swojej boiskowej wartości. 

Mimo wszystko, biorąc pod uwagę umiejętności Hiszpana, jego strata jest zdecydowanie niepowetowana. Jego fenomenalne umiejętności techniczne pomagają Lechowi Poznań tworzyć ogromne zagrożenia po wyjściach spod pressingu, a dodatkowo Rodriguez sam bardzo umiejętnie i co ważne skutecznie naciska na przeciwników pod ich bramką. Jest żywym srebrem mogącym wiele wnieść w każdej fazie gry, a dodatkowo jest czołowym strzelcem Lecha i najlepszym asystującym. 

reklama
Rozwiń

Kolejorz w meczu z Zagłębiem Lubin najpewniej nie będzie mieć do dyspozycji człowieka-orkiestry, którego pozycja w drużynie w tym sezonie jest praktycznie nienaruszalna pod względem stricte sportowym. To dopiero pierwsza runda, a Hiszpan już ma na swoim koncie 24 mecze, 1654 minuty, osiem goli i dziewięć asyst. Tylko w trzech spotkaniach Kolejorz musiał sobie radzić bez Pablo Rodrigueza w podstawowym składzie w tym raz z powodu kary dyscyplinarnej. 

Pech chciał, że wychowanek Realu Madryt wypadnie na mecz PKO BP Ekstraklasy, bowiem polskie rozgrywki w tym sezonie stanowią jego absolutne królestwo. W 12 meczach zdobył sześć goli i siedem asyst. Ma też dwa strzeleckie dublety z Radomiakiem i Koroną, a przeciwko "Scyzorykom" zaliczył dodatkowo hat-trick asyst. Tylko w czterech starciach nie odnotował żadnej z godnych uwagi piłkarskich liczb, co mówi samo za siebie. To też piąty najlepszy strzelec PKO BP Ekstraklasy i wicelider klasyfikacji asyst, tracący jedno decydujące podanie do przodującego Bartosza Nowaka. 

Rozwiń

Lista kontuzjowanych zawodników w Lechu staje się coraz dłuższa, a mistrzowie Polski zaczynają jechać na oparach. Do gry wciąż nie powrócili jeszcze: Allahyar Sayyadmanesh, Wojciech Mońka i Mikael Ishak. Dopiero w nowym roku natomiast można spodziewać się obecności: Alego Gholizadeha, Alexa Douglasa oraz Joao Moutinho. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo