Michał Kotkowski to obecnie najlepszy parasportowiec w Poznaniu. Sprinter Stowarzyszenia Sportowo-Rehabilitacyjnego "Start" w Poznaniu startuje w kategorii T37 i ma w swoim dorobku brązowy medal mistrzostw świata i trzy medale, w tym dwa złote, mistrzostw Europy. Jest też paraolimpijczykiem z Tokio. Zajął tam 4. miejsce.
Jego koronną konkurencją jest bieg na 400 metrów i właśnie na tym dystansie wywalczył w paryżu tytuł wicemistrza świata. To największy sukces w jego dotychczasowej karierze. Poznaniak przegrał tylko z reprezentantem Ukrainy Jaroslavem Okopinskyim. Przed wyjazdem na mistrzostwa w Paryżu liczył na dobry start,
Chciałbym zrobić wynik w granicach 52 sekund, bo to powinno zagwarantować mi medal. Formę mam w miarę dobrą. Oczywiście zawody to zweryfikują, bo nie wiem, jak biegają teraz rywale
- mówił Michał Kotkowski.
Komplikacje w przygotowaniach
Niestety w trakcie przygotowań do mistrzostw świata pojawiły się kłopoty, w postaci drobnego urazu, a to spowodowało małe komplikacje w treningach.
Było trochę zmian w treningach z powodu tego urazu. Na tydzien przed zawodami powinniśmy już tylko pracować nad detalami, a my musieliśmy popracować trochę mocniej. Jestem jednak dobrej myśli, Michał na pewno będzie jednym z kandydatów do wygranej
- analizował trener Andrzej Wróbel.
Być mistrzem. Jak trener
Zdobywając tytuł wicemistrza świata, Michał Kotkowski nawiązał do sukcesów swojego szkoleniowca. Andrzej Wróbel wielokrotnie stawał na podium najważniejszych światowych zawodów paralekkoatletycznych. Specjalizował się w biegach średnich, na 800 i 1500 metrów. Trzy razy wywalczył tytuł mistrza paraolimpijskiego, w Barcelonie w biegu na 800 metrów, a w Atlancie i Sydney na 1500 metrów. W Atlancie wywalczył łącznie aż trzy medale, startując m.in. w tej samej kategorii, co Michał, czyli T37.
Komentarze (0)