reklama
reklama

Asystent van den Broma też odchodzi. Mariusz Rumak: Drużyna nie potrzebuje rewolucji

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: sportowy-poznan.pl

Asystent van den Broma też odchodzi. Mariusz Rumak: Drużyna nie potrzebuje rewolucji - Zdjęcie główne

foto sportowy-poznan.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Piłka nożna Mariusz Rumak, nowy trener Lecha Poznań pierwszy dzień pracy w roli pierwszego szkoleniowca spędził na spotkaniach z przedstawicielami mediów oraz sztabem szkoleniowym. Nie ma już w nim nie tylko Johna van den Broma, ale także jego asystenta. Denny Landzaat także pożegnał się z Kolejorzem. Nowy trener poznańskiej drużyny nie ukrywa, że powrót na Bułgarską w takiej roli po 10 latach przerwy był jego marzeniem. Pytany o główne wyzwania odpowiada, że to: wydobycie potencjału piłkarzy przede wszystkim w organizacji gry, zmniejszenie liczby traconych bramek i spójna organizacja gry.
reklama

Mariusz Rumak wrócił do Lecha Poznań w roli pierwszego szkoleniowca po 10 latach przerwy, chociaż przez ostatnie dwa lata był w Akademii Lecha Poznań. Odpowiadał w niej za rozwój trenerów. Pracę w Lechu Poznań rozpoczął jednak dużo wcześniej, bo w 2000 roku, kiedy jeszcze Kolejorz grał na niższym poziomie rozgrywek i kiedy był inny właściciel klubu. Szoleniowiec pamięta, jak sprowadzał  z Murowanej Gośliny Bartosza Salamona, czy kilkanaście lat później, ze Szkocji, Barrego Douglasa. Na propozycję Piotra Rutkowskiego odpowiedział natychmiast.

Kiedy Piotr zapytał mnie, czy jest to możliwe i ile czasu potrzebuję, odpowiedziałem, że nie potrzebuję czasu. Tak, wracam. Dzisiaj w Polsce są dla mnie dwie najbardziej porządane pozycje trenera, selekcjoner reprezentacji Polski i trener Lecha Poznań

- opowiada Mariusz Rumak w wywiadzie dla klubowej telewizji. 

46-letni szkoleniowiec zapewnia, że nie zrobi w zespole rewolucji, bo drużyna tego nie potrzebuje:

To jest niesamowita grupa ambitnych piłkarzy. Jestem przekonany, że współpraca z nimi będzie przebiegała na bazie dobrych relacji, szacunku i przede wszystkim osiądgania celów. Większość klubów w Polsce chce wygrywać, a Lech musi wygrywać. I to jest różnica. Piłkarze i sztab muszą to wiedzieć, muszą wiedzieć w jakim miejscu są i czego chcą oni oraz czego chcą kibice. Musimy wiedzieć jak grać, by jeszcze w tym sezonie trofeum zdobyć. 

Trener zapytany o największe mankamenty zespołu i obszary, które trzeba poprawić, wymienił kilka.

Można dużo poprawić w organizacji gry. Trzeba wrócić do tego, co dało mistrzostwo Polski i przygodę w Lidze Konferencji. Zwłaszcza w polu karnym. To tam rozgrywają się mecze. Musimy też popracować nad reakcją piłkarzy. Kiedy odbieramy pilkę i kiedy tracimy piłkę. I to są dwie główne przesztrzenie do poprawy. 

Mariusz Rumak zapowiedział, że do 8 stycznia jego praca będzie wewnętrzną pracą ze sztabem szkoleniowym. Następnie, na bazie planu, który przygotują rozpoczną treningi z drużyną. Sztab szkoleniowy zostanie uzupełniony o kilka osób, nie wiadomo jeszcze kto będzie asystentem nowego trenera. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama