Na początku obecnego tygodnia szeregi Wieczystej Kraków zasilił Antonio Milić. Doświadczony Chorwat trafił do beniaminka PKO BP Ekstraklasy po wygaśnięciu kontraktu z Lechem Poznań (szczegóły TUTAJ). Jego nowa drużyna dokonała już siedmiu wzmocnień w letnim okienku transferowym, ale nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Więcej szczegółów zdradził wiceprezes klubu ds. sportowych, Sławomir Peszko w rozmowie z TVP Sport.
Wieczysta obserwuje jego sytuację. Wszystko zależy od decyzji Słowaka
Wieczysta sprowadziła tego lata dwóch środkowych obrońców, ale to wciąż może być mało. W ostatnich tygodniach pojawiały się plotki łączące z klubem Lubomíra Šatkę, który nie przedłużył kontraktu z tureckim Samsunsporem i od lipca pozostaje wolnym zawodnikiem. Peszko potwierdził, że w sprawie tego transferu odbyły się już rozmowy, ale beniaminek nie mógł długo czekać na decyzję Słowaka. Temat może jednak wrócić w najbliższych tygodniach, a Šatka pozostaje na szczycie listy życzeń.
- Rozmawialiśmy także z Lubomirem Satką, który miał bardzo wysoki kontrakt. Miał swobodę, by czekać na kolejne oferty. My czasu dużo nie mamy, bo liga rusza za dwa tygodnie. Oczywiście, zostawiamy sobie możliwość zrobienia transferu w sierpniu. Jeśli ktoś nie trafi do klubu pierwszego wyboru, a my będziemy jego drugą albo trzecią opcją, a on dla nas pierwszą – możemy do tematu wrócić - przyznał były gracz Lecha Poznań w rozmowie z TVP Sport.
Ewentualny transfer oznaczałby reaktywację bardzo silnego duetu stoperów. Milić i Šatka występowali razem w Lechu Poznań i wspólnie świętowali m.in. zdobycie mistrzowskiego tytułu oraz awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Łącznie mają blisko 300 spotkań w niebiesko-białych barwach. Razem na boisku spędzili akurat trochę mniej czasu.
Po raz pierwszy zagrali w duecie przy Bułgarskiej w 2021 roku przeciwko Legii Warszawa. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. W kolejnych sezonach zanotowali 33 występy, w których razem przebywali na murawie - najwięcej w kampanii mistrzowskiej 2021/22. Ponadto zagrali wspólnie w finale Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa, el. Ligi Mistrzów z Karabachem Agdam oraz ćwierćfinałowym pojedynku Ligi Konferencji z Fiorentiną.
Sprowadzenie przez beniaminka dwóch utytułowanych stoperów z przeszłością w Lechu Poznań to sytuacja wręcz niewyobrażalna do tej pory w Ekstraklasie. W dodatku mowa tu o piłkarzach, którzy w ostatnim sezonie grali regularnie nie tylko w lidze, ale także europejskich pucharach (Samsunspor dotarł do 1/8 finału Ligi Konferencji, podobnie jak Lech). Na razie wszystko zależy jednak od wyborów Lubomíra Šatki, który czeka na satysfakcjonującą propozycję z zagranicy.
Komentarze (0)