Były piłkarz Lecha Poznań wrócił do gry po ponad dwóch latach. Spróbuje uratować swoją karierę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Były piłkarz Lecha Poznań wrócił do gry po ponad dwóch latach. Spróbuje uratować swoją karierę - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl | Opis: Filip Dagerstal czekał aż 853 dni, by znów pojawić się na boisku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPo zakończeniu ubiegłego sezonu Lech Poznań rozwiązał kontrakt z Filipem Dagerstalem, który od października 2023 roku zmagał się z problemami zdrowotnymi. Szwedzki obrońca wrócił do ojczyzny i kontynuował zmagania związane z powrotem do zdrowia. W karierze 29-latka nastąpił przełom, bo po raz pierwszy od ponad dwóch lat znów pojawił się na boisku.
reklama

Filip Dagerstal był zawodnikiem Lecha Poznań od lipca 2022 roku, gdy początkowo trafił do drużyny na zasadzie wypożyczenia z rosyjskiego FK Khimki. W pierwszym sezonie rozegrał łącznie 32 spotkania w barwach "Kolejorza", dokładając trzy asysty. Miał swój udział w sporym sukcesie drużyny, jakim był ćwierćfinał Ligi Konferencji. Niestety, w kolejnej kampanii pojawił się na boisku zaledwie 8 razy, a następnie w październiku 2023 roku doznał kontuzji urazu skokowego w spotkaniu z Cracovią (1:1).

reklama

Od tamtej pory nie wrócił już do grania w piłkę w Poznaniu. Mimo wielu prób, a nawet pozytywnych sygnałów, że będzie gotowy do występu. W styczniu 2025 roku brał już nawet udział w treningach z zespołem. Przewidywano, że może otrzymać swoją szansę w meczu rezerw, ale rekonwalescencja znów się przedłużyła. Po zdobyciu mistrzowskiego tytułu Lech podjął decyzję o zakończeniu współpracy z piłkarzem, rozwiązując kontrakt za porozumieniem stron.

Rodzimy klub wyciągnął pomocną dłoń

Środkowy obrońca wrócił do miejsca, w którym się wychował. Jego pierwszy klub, IFK Norrkoping postanowił pomóc zawodnikowi i zaoferował kontynuowanie rehabilitacji pod okiem sztabu medycznego. Strony nie związały się oficjalnym kontraktem, ale 29-latek miał komfort w przygotowaniu się do powrotu na boisko. Dla IFK jest ważną postacią, gdyż rozegrał w przeszłości aż 168 spotkań w barwach tego klubu i świętował z drużyną mistrzostwo Szwecji oraz krajowy superpuchar.

reklama

Czekał na ten moment od ponad dwóch lat

Od ostatniego występu Filipa Dagerstala na trawiastym boisku minęły... 853 dni. Na tym jednak licznik się zatrzymał, bo Szwed w końcu otrzymał zielone światło, by zagrać. 29-letni obrońca wybiegł w podstawowym składzie rezerw IFK Norrkoping z IK Sirius w ramach pucharu ligi Elite North. Na murawie przebywał 18 minut, ale wszystko odbyło się zgodnie z planem, gdyż Dagerstal nie jest jeszcze gotowy na występy w dłuższym wymiarze czasowym. Jego zespół zakończył mecz wynikiem 0:0

- To było wyjątkowe zagrać znów na tym stadionie. Dla mnie to kamień milowy w rekonwalescencji, jestem zachwycony powrotem do gry. Teraz liczy się krok po kroku - mówił po meczu Dagerstal cytowany przez klubowe media.

reklama

Rozgrywki ligowe w Szwecji rozpoczynają się w kwietniu. IFK Norrkoping po spadku z tamtejszej ekstraklasy powalczy o szybki powrót do elity. Kto wie, może w kolejnych miesiącach już przy wsparciu byłego zawodnika Lecha Poznań.

Rozwiń
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo