Życiu Jana Bednarka i jego rodziny niespodziewanie zagroził wczorajszego wieczoru uzbrojony napastnik, który w godzinach wieczornych próbował obrabować dom byłego stopera Lecha Poznań. Jak ustalił dziennik "Record" reprezentant Polski wraz z najbliższymi zostali zaskoczeni przez przestępce koło godziny 21:30 na swoim terenie. Agresor znajdował się w domu już wcześniej, a ponadto był uzbrojony w nóz, którym groził zawodnikowi i całej rodzinie. Finalnie jak przekazał portal, jego łupem padły przedmioty o łącznej wartości około 150 tysięcy euro.
Niemal natychmiast na miejsce zdarzenia została wezwana policja, a rodzina Jana Bednarka jak również on sam nie odniosła żadnych fizycznych obrażeń. Ponadto, mimo szoku w związku z napadem, ostatecznie spędziła noc w swoim domu. Cała sprawa jest badana aktualnie przez policję w Porto.
Z pewnością nie takich chwil spodziewał się Polak po chwilach wielkiego triumfu sprzed tygodnia, kiedy to FC Porto wreszcie zrzuciło z tronu Sporting Lizbona i po trzech latach przerwy po raz 31. zostało mistrzem Portugalii. Polski zawodnik miał niebagatelny wkład w ten wielki sukces, bowiem w meczu pieczętującym ten wspaniały sukces z Alvercą zdobył jedynego gola, który zaważył na końcowym sukcesie swojej ekipy.
Było to w istocie najlepsze możliwe zwieńczenie jego fantastycznego sezonu, w którym to Polak z miejsca po transferze z Southampton stał się wiodącą postacią w ekipie "Smoków". Jego pozycji w zespole nie zagroził nawet transfer legendarnego Thiago Silvy, a sam Bednarek nazywany jest w Porto "kapitanem bez opaski". 30-letni zawodnik rozegrał łącznie 31 z 32 występów w ligowych rozgrywkach i ani razu nie zszedł z boiska przedwcześnie. Pełnił też fundamentalną rolę w Lidze Europy, gdzie FC Porto doszło do ćwierćfinału rozgrywek dysponując jedną z najszczelniejszych defensyw.
Jednak sukcesy drużynowe to nie wszystko w przypadku Jana Bednarka, bowiem ten sezon obfituje w ogrom indywidualnych wyróżnień dla polskiego stopera. Dość powiedzieć, że były zawodnik Lecha Poznań w okresie jesienno-zimowym seryjnie kolekcjonował tytuły najlepszego obrońcy ligi w poszczególnych miesiącach. Ta sztuka udała mu się pięciokrotnie: we wrześniu, w październiku, w listopadzie, w grudniu oraz w lutym. Jest on jednym z głównych kandydatów do tytułu najlepszego defensora sezonu i niewykluczone, że i ten tytuł finalnie powędruje właśnie do niego.
Najważniejszym wyróżnieniem wydaje się jednak wspomniane wcześniej mistrzostwo z ekipą "Smoków". To pierwszy raz od ponad dziesięciu lat, kiedy to Jan Bednarek mógł cieszyć się ze wzniesienia jakiegokolwiek drużynowego sukcesu. Ostatnim było mistrzostwo Polski wywalczone w Lechu Poznań pod batutą Macieja Skorży w sezonie 2014/15. Od tamtej pory karierę sportowca naznaczyły rokroczne zmagania o utrzymanie w Premier League.
Komentarze (0)