reklama

Czas na przemeblowanie? Oto przewidywany skład Lecha Poznań w meczu z Wieczystą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Czas na przemeblowanie? Oto przewidywany skład Lecha Poznań w meczu z Wieczystą - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Największych zmian można spodziewać się w przedniej formacji

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań nie ma czasu na rozpamiętywanie bolesnej porażki w el. Ligi Mistrzów. W sobotnie popołudnie drużyna prowadzona przez Nielsa Frederiksena zmierzy się na wyjeździe z beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy – Wieczystą Kraków. Duński szkoleniowiec zapowiedział, że dokona kilku roszad w wyjściowym składzie, ale czy będą one na tyle zaskakujące? Oto przewidywany skład Kolejorza
reklama

Środowa porażka z Aarhus GF była jednym z największych rozczarowań ostatnich lat przy Bułgarskiej. Lech pożegnał się z upragnioną Ligą Mistrzów, a atmosfera wokół zespołu wyraźnie się pogorszyła. Niels Frederiksen już po meczu podkreślał, że jego drużyna musi jak najszybciej odwrócić uwagę od niepowodzenia i skupić się na kolejnych celach

Trener zapowiedział zmiany w wyjściowym ustawieniu, ale nie należy spodziewać się rewolucji. Szanse dostaną najprawdopodobniej zawodnicy, których w tym sezonie już oglądaliśmy, ale pojawiali się na boisku głównie z ławki rezerwowych. Duńczyk podkreślił, że kilku zawodników potrzebuje minut, by pozostać w rytmie meczowym. 

reklama

Jedna korekta w defensywie

Między słupkami Lecha Poznań powinien stanąć ponownie Mateusz Lis. Jego występ przeciwko Aarhus GF był fatalny, a 29-latek w żaden sposób nie pomógł swoim kolegom, ale wątpliwe, by Niels Frederiksen od razu zdecydował się na zmianę bramkarza. Duńczyk zazwyczaj nie reaguje tak emocjonalnie po pojedynczych wpadkach i będzie zależało mu na dalszym budowaniu wychowanka. Lis w ostatnim spotkaniu ligowym z Cracovią zachował czyste konto i teraz dostanie szansę, by dołożyć kolejne w Krakowie.

W obronie najprawdopodobniej dojdzie tylko do jednej zmiany - Robert Gumny ponownie usiądzie na ławce rezerwowych, a na prawej obronie wystąpi Joel Pereira. Lech będzie stroną dominującą w meczu z beniaminkiem, dlatego trener na pewno postawi na ofensywnie usposobionego Portugalczyka. Na środku obrony wystąpi zgrany już duet - Wojciech Mońka i Terry Yegbe, zaś na lewej stronie defensywy nie powinno zabraknąć Michała Gurgula.

reklama

Oczywiście Niels Frederiksen ma do dyspozycji także Mateusza Skrzypczaka oraz Joao Moutinho, którzy w tym sezonie ani razu jeszcze nie zameldowali się na murawie. Wspomniana dwójka mogłaby odciążyć piłkarzy, którzy zagrali w środowym spotkaniu 120 minut. Duńczyk przed wyjazdem do Krakowa podkreślił jednak, że na tym etapie rozgrywek nie powinno mówić się o przesadnym zmęczeniu. 

Zmiany głównie w formacji ofensywnej

W ostatnim spotkaniu z Cracovią, trener wrócił do sprawdzonego wariantu z poprzedniego sezonu, gdy Antoni Kozubal pełnił rolę głęboko ustawionego środkowego pomocnika. Wydaje się, że tym razem trener może pozostać przy formacji z klasyczną "szóstką" w postaci Radosława Murawskiego. 21-letni Kozubal będzie miał okazję zagrać wyżej, co w tym sezonie dało już efekty w postaci gola i dwóch asyst. Zmiana może nastąpić na "dziesiątce", gdyż na swoją szansę od pierwszej minuty zasłużył Filip Jagiełło - zdecydowanie najlepszy gracz Lecha w poprzednim meczu z Duńczykami. Jego wejście dało zespołowi chwilowy impuls, a środkowy pomocnik mógł nawet zostać bohaterem drużyny po golu w dogrywce.

reklama

Kluczowe zmiany mogą nastąpić w ofensywie. Stawiamy na Daniela Hakansa i Yannicka Agnero, którzy w tym sezonie nie znaleźli się jeszcze w wyjściowym składzie. Napastnik wystąpił w każdym spotkaniu tego sezonu, ale wyłącznie wchodząc z ławki. Rozczarowujące występy Luisa Palmy i Mikaela Ishaka mogą skłonić trenera do posadzenia ich na ławce. Dla kapitana Lecha byłby to pierwszy taki przypadek od blisko pięciu miesięcy. Wówczas rozpoczął na ławce spotkanie z Widzewem Łódź (1:2).

Na prawej stronie pozostaje Patrik Walemark, dla którego brakuje alternatywy na tej pozycji. Allahyar Sayyadmanesh zdaniem trenera nie jest jeszcze gotowy na występ w dłuższym wymiarze czasowym, choć trochę przeczy temu fakt, że Irańczyk spędził ostatnio na boisku 52 minuty. Przypomnijmy, że w nadchodzącym spotkaniu duński szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanego Leo Bengtssona

reklama

Przewidywany skład Lecha Poznań w meczu z Wieczystą Kraków:

fot. buildlineup.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo