reklama

Dawid Szulczek po meczu z Zagłębiem: "Chciałoby się więcej"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: wartapoznan.pl/Klaudia Berda

Dawid Szulczek po meczu z Zagłębiem: "Chciałoby się więcej" - Zdjęcie główne

foto wartapoznan.pl/Klaudia Berda

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Piłka nożna Powrót po pół rocznej przerwie Adama Zrelaka nie pomógł. Dopóki w starciu z Zagłębiem Lubin był na boisku Warta wygrywała, ale gdy zszedł ... Zieloni stracili gola. Zespół Dawida Szulczka chociaż prowadził, to nie zdołał wywalczyć kompletu punktów, bo spotkanie w Grodzisku zakończyło się remisem. Dla drużyny z Dolnego Śląska był to szósty mecz z rzędu bez porażki. Sytuacja poznaniaków w tabeli PKO Ekstraklasy wciąż jest niepewna.
reklama

Od początku spotkania częściej w posiadaniu piłki byli piłkarze Zagłębia Lubin. To oni mieli więcej składnych akcji i oddali więcej strzałów (osiem w pierwszych 45 minutach). Dobrze bronił jednak bramkarz Warty Jędrzej Grobelny, który bez problemu radził sobie z kolejnymi strzałami rywali. To jednak Warta pierwsza strzeliła gola. W 26. minucie meczu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował Dimitrios Stavropoulos, a następnie skutecznie "poprawił" Mateusz Kupczak. Było 1:0 dla gospodarzy. Przy takim wyniku zespoły schodziły na przerwę.

W drugiej połowie z każdą minutą zarysowywała się większa przewaga Zagłębia. Aktywny był zwłaszcza Dawid Kurminowski, który oddał aż pięć strzałów na bramkę Grobelnego. Jeden z nich, w 57. minucie zakończył się golem. Napstnik Zagłębia wykorzystał podanie Kacpra Chodyny i ładnym mocnym strzałem wbił piłkę do siatki. W ostatnich 20. minutach stuprocentowych sytuacji już nie było. Mecz zakończył się remisem 1:1. 

Każdy punkt szanuję, ale skoro porowadziliśmy w tym meczu, to chciałoby się więcej. Wielka szkoda tego gola, bo podobnie, jak w meczu z Lechem była to bramka stracona po sytuacjach, o których wiedzieliśmy i które ćwiczyliśmy na treningach. Ten punkt jest jednak bardzo cenny, bo trzmamy bezpieczny dystans do strefy spadkowej

- skomentował Dawid Szulczek, trener Warty Poznań.

Po wtorkowym remisie Warta awansowała na trzynaste miejsce w tabeli, gromadząc 28 punktów, ale nad strefą spadkową ma przewagę tylko czterech.

Oczywiście oglądamy się i przed siebie i za siebie, chcemy być jak najwyżej. Dbamy o to, by za nami było jak najwięcej drużyn, ale nie myślimy o tym, tylko skupiamy się na każdym kolejnym spotkaniu

- dodał poznański szkoleniowiec.

W następnej kolejce ekipa z Poznania zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Wiadomo już, że będzie mógł zagrać wracający po kontuzji Jakub Bartkowski.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama