OŚ AZS Poznań z kolejnym sukcesem w Pucharze Świata. Taekwondzistka zaczyna swój marsz po medale

Opublikowano:
Autor:

OŚ AZS Poznań z kolejnym sukcesem w Pucharze Świata. Taekwondzistka zaczyna swój marsz po medale - Zdjęcie główne
Autor: Taekwondo AZS Poznań/Facebook | Opis: AZS OŚ Poznań znów odnosi sukces w Pucharze Polski. Taekwondzistka dokłada kolejny medal do swojej kolekcji.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Taekwondo olimpijskieOŚ AZS Poznań ma powody do radości po holenderskim Pucharze Świata w taekwondo. Po rywalizacji w Słowenii również i w miniony weekend udało się sięgnąć po jeden, ale bardzo ważny medal. W szczególności ma on duże znaczenie dla poznańskiej taekwondzistki, która może się cieszyć z pierwszego tak dużego osiągnięcia w nowym roku. Sukcesu była bliska już wcześniej.
reklama

Aleksandra Kowalczuk o krok od srebra. Forma Hoffmann rośnie w oczach

reklama

Zdobywczynią jedynego krążka dla zespołu OŚ AZS Poznań została Aleksandra Kowalczuk. Taekwondzistka dopięła swego po tym, gdy w poprzednim tygodniu otarła się o strefę medalową w Słowenii, gdzie na tamtejszym Pucharze Świata musiała zadowolić się piątą lokatą. Tak samo było w Innsbrucku. Choć w przeciwieństwie do Igora Grzybka nie mogła poszczycić się złotem, to ostatecznie brąz również smakuje nieźle biorąc pod uwagę skalę trudności rywali i to jak długo musiała czekać na swoje miejsce na podium. W czołówce Pucharu Świata nie było jej bowiem od ostatniego Polish Open, gdzie wywalczyła srebro.

Doświadczona zawodniczka może poszczycić się najlepszym rezultatem w swojej drużynie. OŚ AZS Poznań wystawiło szeroką i przede wszystkim jakościową seniorską reprezentację, w której znajdowali się: Emilia Hoffmann, Julia Nowak, Tymoteusz i Adam Połczyńscy, a także Bartosz Szukalski. 

reklama

Aleksandra Kowalczuk zdecydowanie umiłowała sobie zawody w Holandii, bowiem tegoroczny brąz jest jej trzecim z rzędu na tej imprezie. Wcześniej takie same sukcesy w Dutch Open w Eindhoven odnosiła w 2025 i 2024 roku, gdzie startowała w kategorii do 73 kilogramów. W miniony weekend mogło być nawet lepiej, bo zawodniczka miała możliwość wejścia do finału, ale jak relacjonował dla nas trener Marek Zawadka, taekwondzistka poczuła lekki ból i sztab szkoleniowy nie chciał ryzykować kontuzji.

Bliska sukcesu w tegorocznych zawodach Dutch Open była również Emilia Hoffmann, która swoimi występami w nowym klubie robi póki co bardzo dobre wrażenie. Nie inaczej było także teraz, gdy od strefy medalowej dzieliła ją zaledwie jedna wygrana walka więcej. Zawodniczka musiała jednak uznać wyższość swojej rywalki z Hiszpanii. Polka w tegorocznym Dutch Open wygrała w sumie dwie walki, co w ostatecznym rozrachunku dało jej piąte miejsce.

reklama

Warto wspomnieć, że w jednej z nich pokonała 2:0 Julię Szpak, która mogła się poszczycić piątym miejscem na mistrzostwach świata. Zawodniczka zbiera komplementy od trenera Marka Zawadki, który zwraca uwagę na to, że jego podopieczna nie ma łatwo walcząc z renomowanymi przeciwniczkami, w tym także ostatnio z Czeszką, która brała udział w igrzyskach olimpijskich.

- Wiemy, że stać ją na wysokie wyniki, ale potrzebuje czasu na to, żeby pozbierać punkty w rankingach światowych, żeby być lepiej rozstawianą. Mimo to trafiła na Julię Szpak, która była piąta na świecie i udało się z nią wygrać 2:0 - doceniał postawę swojej podopiecznej Marek Zawadka.

Julia Nowak wciąż czeka na kolejny medal. Seniorzy nie dali rady w trudnych starciach

reklama

Duże problemy na swojej drodze napotkała natomiast Julia Nowak, która wciąż musi czekać na zdobycze medalowe od rywalizacji w Innsbrucku, gdzie zdobyła złoto. Utytułowana taekwondzistka chorwackiego Marjan TKD dobrze zaczęła turniej wygrywając pierwszą walkę, ale później nie poradziła sobie z wyzwaniem rzuconym ponownie przez Hiszpankę. Tym razem była to Lena Moreno Reyes.

Turniej szybko zakończył się również dla zawodników OŚ AZS Poznań, bowiem Tymoteusz Połczyński jak i Bartosz Szukalski przegrali swoje pierwsze walki. Adam Połczyński zdołał powalczyć o przedłużenie swoich nadziei na medal, tocząc tylko o jeden pojedynek więcej od swoich partnerów z kadry. Trener Marek Zawadka zwracał uwagę w rozmowie z nami, że na taki, a nie inny wynik złożyło się kilka czynników.

Adam Połczyński trafił przykładowo na gracza rozstawionego z numerem piątym, a Bartosz Szukalski musiał walczyć z wymagającym Gruzinem. Tymoteuszowi zabrakło natomiast doświadczenia po tym, gdy dopiero niedawno awansował do grupy seniorskiej z juniorskiej. Jego szkoleniowiec zwrócił uwagę na to, że młody taekwondzista musi jeszcze zdobyć kilka lekcji na drodze do swoich sukcesów w nowej kategorii.

Za seniorami OŚ AZS-u Poznań wymagający czas, ale do walki o wysokie cele włączą się niebawem kadeci i juniorzy, którzy za tydzień spróbują swoich sił w Pucharze Polski w Ostrowcu Świętokrzyskim.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo