reklama

Definitywne odejście z Lecha Poznań. Mistrzowie Polski zarobią na transferze

Opublikowano:
Autor:

Definitywne odejście z Lecha Poznań. Mistrzowie Polski zarobią na transferze - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: jego przygoda z Lechem nie potoczyła się tak, jak zakładano. Norweg okazał się transferowym niewypałem

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaBryan Fiabema nie będzie już zawodnikiem Lecha Poznań. Napastnik po ponad dwóch latach spędzonych przy Bułgarskiej definitywnie pożegnał się z Kolejorzem. 23-letni zawodnik po kilku sezonach spędzonych w ligach zagranicznych wrócił do ojczyzny i dołączył do dziewięciokrotnego mistrza Norwegii.
reklama

Bryan Fiabema pojawił się w Poznaniu latem 2024 roku. Lech sprowadziła zawodnika w celu zwiększenia rywalizacji w ofensywie, a sam Norweg przychodził do klubu jako młody zawodnik, ale już z doświadczeniem m.in. w Chelsea FC, czy Realu Sociedad. Przez cały pobyt w stolicy Wielkopolski nie zagroził jednak Mikaelowi Ishakowi. Ba! Niels Frederiksen częściej ustawiał go na pozycji skrzydłowego. Mimo, że jego postawa na boisku była rozczarowująca, uzbierał łącznie 48 występów w niebiesko-białych barwach.

Bilans Fiabemy w Lechu nie jest szczególnie imponujący pod względem liczb. Napastnik zdobył tylko dwie bramki i zanotował dwie asysty, a warto odnotować, że na debiutanckie trafienie w Poznaniu czekał ponad rok. Ważniejszym elementem, który może wpisać do swojego CV pozostają sukcesy drużynowe. Dwukrotnie mógł świętować z Kolejorzem zdobycie mistrzostwa Polski. Należy mu oddać, że gole zdobywane w poprzednim sezonie miały bezpośredni wpływ na zwycięstwa, więc dołożył nawet swoją cegiełkę do ostatniego tytułu. 

reklama

Klub skreślił go już pół roku wcześniej

Mistrzowie Polski już wiosną minionego sezonu postawili krzyżyk na napastniku i zdecydowali się na jego wypożyczenie. Fiabema trafił do holenderskiego ADO Den Haag, dzięki czemu miał otrzymać większą możliwość regularnej gry i odbudowania swojej pozycji. Zaliczył niezły początek, wreszcie pojawiał się regularnie w wyjściowej jedenastce. Na zapleczu Eredivisie strzelił cztery gole (przy jednym trafieniu zachodzi sprzeczność, czy przypisać bramkę Norwegowi, czy uznać jako gola samobójczego). 

Wraz z klubem mógł cieszyć się z awansu na najwyższy poziom rozgrywkowy w kraju, ale jego występy nie przekonały włodarzy, by dać mu szansę w grze z najlepszymi. Holendrzy mieli opcję wykupu po sezonie, ale z niej nie skorzystali. Po zakończeniu wypożyczenia Fiabema wrócił do Lecha, gdzie drzwi do pierwszego zespołu były już zamknięte. W ostatnich tygodniach trenował z rezerwami Kolejorza we Wronkach i rozglądał się za nową drużyną.

reklama

Powrót do Norwegii nowym etapem w jego karierze

W końcu udało się zrealizować definitywny transfer. Bryan Fiabema w poniedziałek przeszedł testy medyczne, a we wtorek podpisał kontrakt z norweskim Fredrikstad FK. Dla 23-letniego napastnika to powrót do ojczyzny, gdzie wcześniej występował w barwach Tromso IL oraz Rosenborga BK.

Rozwiń

Fredrikstad FK od trzech sezonów występuje w Eliteserien, czyli najwyższej klasie rozgrywkowej w Norwegii. Zespół zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli, a sezon trwa w najlepsze, gdyż Skandynawowie grają systemem wiosna-jesień. Pozyskanie Fiabemy ma być odpowiedzią na rażącą nieskuteczność drużyny w obecnej kampanii (18 bramek w 17 meczach). 

reklama

Napastnik miał jeszcze ważną umowę z Lechem Poznań do końca czerwca 2027 roku, a to oznacza, że mistrzowie Polski zarobią na jego transferze. Według medialnych doniesień kwota za zawodnika ma wynosić w granicach 100 tys. euro. 

Jako ciekawostkę warto dodać, że do maja bieżącego roku trenerem Fredikstad FK był Andreas Hagen, czyli obecny asystent trenera Nielsa Frederiksena. Aktualnie w norweskim zespole znajduje się także polski akcent - latem w ramach wypożyczenia na północ Europy przeniósł się Jakub Jezierski, były pomocnik Śląska Wrocław. 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo