reklama

Dlaczego Andreas Hagen wybrał Lecha Poznań? „To zawsze stanowi duży magnes i motywację”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dlaczego Andreas Hagen wybrał Lecha Poznań? „To zawsze stanowi duży magnes i motywację” - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl | Opis: Nowy asystent Nielsa Frederiksena podzielił się pierwszymi wrażeniami odnośnie pracy w Lechu Poznań

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJeszcze niespełna dwa miesiące temu odpowiadał za wyniki Fredrikstad FK jako pierwszy trener. Dziś Andreas Hagen rozpoczyna nowy etap kariery w Lechu Poznań, gdzie będzie pełnił funkcję pierwszego asystenta Nielsa Frederiksena. 40-letni Norweg nie ukrywa, że propozycja z Poznania była na tyle interesująca, że nie miał większych wątpliwości przy podejmowaniu decyzji. Szerzej o pierwszych dniach spędzonych w klubie ze stolicy Wielkopolski opowiedział w rozmowie z klubowymi mediami.
reklama

Karierę trenerską Hagen rozpoczął w lutym 2020 roku, kiedy dołączył do sztabu norweskiego FK Jerv jako analityk. W klubie z południa kraju spędził niespełna trzy lata, a z początkiem 2023 roku przeniósł się do występującego w Eliteserien Fredrikstad FK. Początkowo pracował jako asystent Mikkjala Thomassena, jednak w lipcu 2024 roku powierzono mu obowiązki pierwszego szkoleniowca.

Z nowej roli wywiązał się bez zarzutu. Po jedenastu spotkaniach klub zrezygnował z poszukiwania innego trenera i powierzył mu zespół na stałe. Łącznie poprowadził Fredrikstad w 69 oficjalnych meczach, osiągając średnią 1,52 punktu na spotkanie. Największy sukces odniósł w grudniu 2024 roku, gdy jego drużyna sięgnęła po Puchar Norwegii, pokonując w finale Molde po serii rzutów karnych. Jego przygoda z Fredrikstad dobiegła końca 18 maja 2026 roku, kiedy klub zdecydował o zakończeniu współpracy z 40-letnim szkoleniowcem.

reklama

Przed rozpoczęciem kariery szkoleniowej Hagen był zawodowym piłkarzem. Występował między innymi w FK Jerv, Fredrikstad FK oraz duńskim Viborg FF. Teraz po raz pierwszy będzie pracował w roli trenera poza ojczyzną, a na swoją nową drużynę wybrał mistrza Polski.

- Lech Poznań to wielki klub, a to zawsze stanowi dla ciebie duży magnes i motywację. Odbyliśmy sporo świetnych rozmów z Nielsem i dyrektorem Rząsą, znam także Sindre Tjelmelanda, który wypowiadał się o tym miejscu w samych superlatywach, podkreślał jego profesjonalizm. Myśląc o Lechu miałem w głowie kompleksowy, świetny pakiet, na który składały się jego pozycja w kraju, perspektywy oraz kibice tworzący kapitalną atmosferę, to wszystko łączy się w piękną całość. Bardzo zainteresowało mnie także to, co przekazał mi Niels odnośnie sposobu, w jaki będziemy pracować. Model z trenerem oraz pierwszym asystentem jest zbliżony do tego stosowanego przez wiele klubów ze Skandynawii na przestrzeni ostatnich kilku lat, sprawdza się tam bardzo dobrze - powiedział 40-latek w rozmowie z klubowymi mediami.

reklama

Choć w ostatnich dwóch sezonach sam odpowiadał za prowadzenie pierwszego zespołu, nie postrzega powrotu do roli asystenta jako kroku w tył. Wręcz przeciwnie - uważa, że doświadczenia zdobyte jako pierwszy trener będą dla niego cennym atutem podczas współpracy z Nielsem Frederiksenem.

- Jednym z najważniejszym zadań pozostanie zawsze odpowiednie wsparcie pierwszego trenera, bo to bardzo złożona, niosąca za sobą wiele obowiązków i odpowiedzialności funkcja. Muszę więc uczynić co w mojej mocy, by uczynić jego pozycję jak najmocniejszą. To samo dotyczy sztabu, z którego należy wydobyć to, co najlepsze i odpowiednio koordynować. Jego członkowie to eksperci w swoich dziedzinach i moją rolą będzie to, by mogli wykorzystać i pokazać w pełni swój potencjał. Posiadam doświadczenie z pracy jako pierwszy trener, wiem więc, z jakimi wyzwaniami mierzy się on na co dzień i myślę, że było to istotne dla Nielsa przy tym wyborze - podkreślił Hagen.

reklama

40-letni Norweg podpisał z Kolejorzem kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2028 roku i od początku letniego obozu przygotowawczego pracuje z drużyną we Wronkach. Jak przyznaje, już przed przyjazdem do Polski starał się jak najlepiej poznać zespół, aby od pierwszego dnia płynnie wejść w nowe obowiązki.

- Wszystko na razie przebiega bardzo dobrze. To miejsce jest perfekcyjne do tego typu pracy z drużyną. Oczywiście, poznałem w ostatnich dniach sporo ludzi, mam trochę imion i twarzy do zapamiętania, ale to normalne w dużym klubie. Przyjechałem do Poznania w sobotę wieczorem, dzień później spotkałem się na stadionie z pierwszym trenerem, pokazał mi bezpośrednią okolicę i od poniedziałku już przebywamy tutaj. Już przed podpisaniem kontraktu przygotowywałem się mocno do funkcjonowania tutaj, chciałem wiedzieć jak najwięcej o samych piłkarzach przed rozpoczęciem pracy z nimi. Widać po nich, że to bardzo profesjonalnie podchodząca do zawodu grupa, chcą stawać się lepsi każdego dnia. Co istotne, każdy z nich posiada wysokie i nierzadko różne od siebie umiejętności. Na ten moment współpraca już idzie nieźle, a będzie tylko lepiej - zakończył nowy członek sztabu szkoleniowego Lecha.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo