Obecność szwedzkiego defensora na zajęciach to pozytywny sygnał dla Nielsa Frederiksena. Kontuzje w ostatnich miesiącach wykluczyły go z gry na tak długo, że 24-letni zawodnik po raz ostatni wystąpił w listopadzie ubiegłego roku w zremisowanym meczu z Motorem Lublin (2:2). Jego powrót do treningów znacząco się wydłużał, ale wygląda na to, że Alex Douglas w najbliższym czasie będzie już do dyspozycji sztabu szkoleniowego. Przed meczem z Aarhus GF brał udział w zajęciach z całym zespołem. Środkowy obrońca zwiększy pole manewru przed wymagającym okresem, w którym Lech będzie rywalizował praktycznie co trzy dni.
Indywidualnie trenuje jeszcze Kamil Jakóbczyk. Przypomnijmy, że zawodnik przeszedł już kilka miesięcy temu operację stawu skokowego, a prognozowany okres rehabilitacji wynosił około cztery miesiące. 18-latek przebywał też na dodatkowych konsultacjach w Londynie, które wykazały, że potrzeba jeszcze kilku tygodni. Jego obecność na bocznym boisku oznacza jednak, że młody napastnik jest na dobrej drodze do powrotu do zdrowia.
Najważniejsi piłkarze gotowi do gry. Karol Linetty obecny na wtorkowym treningu
Wśród podstawowych zawodników nie ma mowy o wykluczeniach. Do kraju zgodnie z planem powrócił Pablo Rodriguez, który w ostatnich dniach załatwiał sprawy urzędowe w Hiszpanii. W zajęciach na głównej płycie Enea Stadionu brał udział też Karol Linetty, który od początku tygodnia gościnnie trenuje z pierwszym zespołem po rozwiązaniu kontraktu w Turcji. Dało się zauważyć, że 31-letni zawodnik dobrze odnajduje się w obecnej szatni i złapał pozytywny kontakt z grupą polskich zawodników.
Obecność wychowanka nie oznacza od razu jego powrotu do Lecha Poznań, ale po kilku dniach pracy z zespołem może dać Kolejorzowi pewną opcję. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Robert Gumny także trenował gościnnie z pierwszym zespołem, a następnie osiągnął porozumienie z klubem w sprawie podpisania kontraktu.
Do meczu z mistrzem Danii przygotowuje się czterech bramkarzy: Mateusz Lis, Bartosz Mrozek, Mateusz Pruchniewski i Wiktor Obremski. Mimo rosnącego zainteresowania ze strony zagranicznych klubów Mrozek pozostaje w pełni skoncentrowany na treningach. Według informacji podawanych przez Tomasza Włodarczyka, 26-letni golkiper ma na stole oferty transferowe z trzech kierunków. Jeden z nich prowadzi do MLS, a zainteresowanie bramkarzem wykazuje Los Angeles Galaxy. Druga opcja to jeden z klubów tureckich. Na ten moment nie zapadły jednak żadne wiążące decyzje dotyczące jego przyszłości, dlatego obecność Mrozka w kadrze meczowej w środowym spotkaniu nie powinna zaskakiwać.
Komentarze (0)