Komisja Odwoławcza UEFA ogłosiła decyzje dotyczące rewanżowych spotkań II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. W gronie ukaranych klubów znalazły się dwa polskie zespoły - Górnik Zabrze oraz Lech Poznań. Mistrzów Polski dotknęły poważne konsekwencje, a łączna wysokość kar finansowych nałożonych na klub to 65 tys. euro.
Najbardziej odczuwalne będzie jednak zamknięciu II trybuny, czyli popularnego „Kotła”, podczas najbliższego domowego meczu Kolejorza w europejskich pucharach (w tym wypadku już w najbliższy czwartek przeciwko KI Klaksvik). To efekt odwieszenia kary z 12 sierpnia 2025 roku w meczu z Crveną zvezdą, związanej z użyciem środków pirotechnicznych przez kibiców. Niezależnie od tego UEFA nałożyła kolejne 30 tysięcy euro grzywny za pirotechnikę oraz wymierzyła karę częściowego zamknięcia II trybuny podczas następnego meczu UEFA w roli gospodarza. Tu jednak sankcja została zawieszona na okres dwóch lat.
Na tym lista przewinień się nie kończy. Kwota, jaką Lech będzie musiał zapłacić już teraz to:
- 15 tys. euro za niedopełnienie obowiązku zapewnienia, by wszystkie wyjścia i bramy stadionu pozostawały otwarte w czasie obecności kibiców na obiekcie
- 15 tys. euro za opóźnienie rozpoczęcia spotkania z Aarhus GF.
Ukarany został również trener Niels Frederiksen. Szkoleniowiec otrzymał grzywnę w wysokości 5 tys. euro oraz zawieszenie na jeden mecz w rozgrywkach klubowych UEFA za opóźnienie rozpoczęcia meczu. Duńczyk nie będzie mógł poprowadzić drużyny w pierwszym meczu z Farerami.
Treść oficjalnego komunikatu Komisji Odwoławczej UEFA:
fot. uefa.com
Wspomniane kary nie ominęły także Górnika Zabrze. UEFA nałożyła na wicemistrzów Polski grzywnę w wysokości 68 tys. euro po rewanżowym starciu z Fenerbahce. Najwyższa kara, czyli 50 tys. euro dotyczyła rasistowskich i dyskryminujących zachowań kibiców oraz używania środków pirotechnicznych. Dodatkowo zamknięta zostanie trybuna południowa podczas najbliższego domowego meczu Górnika w rozgrywkach UEFA. Pozostałe kary dla zabrzan obejmują 10 tys. euro za prezentowanie transparentów niezwiązanych z wydarzeniem sportowym oraz 8 tys. euro za blokowanie przejść na trybunach.
Komentarze (0)